Cześć! Mam spory problem. Od kilku dni mam akwarium. Zostało w miare dobrze przygotowane nim zamieszkały w nim ryby. Dziś zauważyłam,że jeden ze skalarów właściwie cały czas pływa przy powierzchni wody. Właściwie pozwala sie tylko unosić wodzie.. Czasem tylko przemieszcza się dalej. Ma problemy z utrzymaniem równowagi. Głównie pływa pyskiem ku górze. Nie ma żadnych zmian na skórze. Co to może być i jak ewentualnie można mu pomóc..? (eutanazja nie wchodzi w grę :D )
Informuję,że skalar wrócił do formy :) Za to krewetka spędziła noc na dywanie...
a to wędrowniczka jaką masz krewetkę że tak wędruję?
Krewetka filtrująca. Tyle o niej wiem.. :? Nie pomyslałam,że ta spryciara może wyleżć przez dziurę na kable w pokrywie akwarium. Niestety przeniosła się do krainy wiecznych łowów :roll:
u mnie raczek kubański uciekł z akwarium był 12 godzin poza akwa a jak go wsadziłem do aqa po pływał i po jakimś 0.5 godziny zdechł
Podobnie z krewetką było. Kilka h jeszcze ruszała się ale widać zbyt słaba była już.. A ten raczek był w akwarium z rybami..? Ponoć konsumują rybki :P
był w osobnym bo zjadł w pierwszym dniu 3 rybli znaczy zjadł płetwy i pocioł tłów
Brutal z niego :D A skąd pomysł na mieczyki..? Wczoraj kupiłam min.2 mieczyki. Kombinuję teraz komu je oddać. Miały być super łagodne, a obskubują mi inne ryby. Z pasją męczą biedne kiryski.. (nie miała baba kłopotu - zrobiła sobie akwarium..)
jakieś wadliwe te mieczyki normalnie są super łagodne - jak gupiki tylko trochę większę
W niczym nie przypominają gupików.. Agresorem jest głównie samiec. Jak się wkurzę to pójdzie do słoika :) Może sobie przemyśli sprawę ;)
Miłego wieczoru. Mykam do obowiązków.
ale są łagodne jak gupiki a przeważnie agresywny jest samica