Moja welonka zachorowała na ospę. Prawdopodobnie. Na całym ciele ma wysypkę, jakby GRYSIK. Pływa normalnie.
Lecze ją SERA COSTAPUR.
Narazie 2 dniowa kuracja niewiele dała.
Proszę WAS FORUMOWICZE - jak zrobić, aby moja luba przeżyła.
Co mogę jeszcze zrobić.
PS:
Nie usuwajcie posta, wiem, co to znaczy SZUKAJ, ale nie mam teraz czasu (praca)
Zwracam sie z prośbą - co mogę jeszcze zrobić - aby moja welonka przeżyła
Możesz połączyć leczenie sera costapur razem z sera ectopur(wspomaga leczenie pasorzytów)Powinnaś podwyżyć temp. w akwa do 25stop.(bo to welon)co powinno jeszcze bardziej przyśpieszyć leczenie :) .
A ponieważ również lubie welony to spytam się gdzie twój welon żyje :) (nie mów że kula czy coś bo się załamie :) )
Jasne, że nie w kuli. Trzymanie ryby w kuli jest dla mnie przestępstwem.
Mam akwarium 81 litrów, w którym pływają dwa welony (złoty karaś i czerwony kapturek)
Moje akwarium posiada dwa filtry wewnętrzne, ktore napowietrzają i zbierają nieczystości - a także deszczownię.
Akwarystyką interesuję się już trochę, mam hodowle gupików, ale taka choroba w moim akwa zdarzyła się pierwszy raz :shock:
Mam nadzieję, że ukochany przez wszytskich welon przeżyje.
Zapewne jest to ospa jak mówisz. Leczenie Ichtiosanem. Przydałaby się jakaś fotka o ile to możliwe.
Wygląda to tak:
(http://www.drpez.com/graf/pzg10.jpg)
Fotka pochodzi z www.drpez.com
:( Niestety po kilkunastu dniach walki z chorobą WELONKA padła.
Leczona była:
SERA COSTAPUR
ZIELEŃ
AKRYFLAWINA
Hm Odradzam sklep w NOWYM SĄCZU na ul LWOWSKIEJ - gdyż sa tam sprzedawane chore ryby, a komuś kto się na tym nie zna, wciskany jest kit, że tak rybka ma wyglądac :( :cry: :( :( :( :( :(
widze że trafiłem tu już "po ptakach" ale przy leczeniu ospy bardzo ważne jest podniesienie temperatury do max mozliwej dla leczonego gatunku ryby.
Temperaturę podniosłem do 25 stopni C.
Normalnie temp. ma 21 stopni.
z pozdrowieniami
ja bym dał nawet 28
dokladnie welon mimo iż nie lubi ciepłej wody to potrafi wytrzymać temp.30*CSam mialem na berdzo krutki okres welona (przechowalnia)i trzymałem go w temp. 27* i nie mu nie było :wink: A przy kuracji szkoda że nie dodaleś soli(znacznie by pomogło) :)