Czy karmienie rybek ślimakami(oczywiście martwimy [sam bym zabijam oczywiscie] nie zaszkodzy rybkom. Bo slyszalem ze można karmić tak rybki ale troche sie boje zeby ryby mi nie zachorowaly czy cus???????
jesli tylko rybki to lubia to nie widze problemu :wink: tylko raczej nie dawaj slimakow ze stawu bo roznosza choroby na bank.
No tak bo to jest oczywiste. To zobaczye czy to ryby jedzą
moje paletki jedza jak glupie mrozone malze. mieso to mieso , ludzie tez lubia slimaki :wink:
heheheh no jasne przecież nikt nie mówił ze rybki to wegetarianki hhehehe :P
moje rybki jak om rozgniote zatoczka to wyjedza mieso i pluja skoruopkami:) krewetki tez uwielbiaj slimaki :) biora i wydlubuje je ze skorupki... przynajmniej tak robio moje red cherry:)
. Ślimaki to dość dobry pokarm ziwrzęcy dla ryb. Watro jednak pamiętać że ich rozgniatanie (dotyczy zatoczków) często uwalnia jaja do wody - więc sprzyja ich rozmnażaniu.
Ja nie rozgniatam ślimaków bo w większej liczbie to syfi wodę. Obecność ślimaków w akwarium o dobrej równowadze jest nawet zaletą. W dobrze prowadzonym baniaku gdzie nie przekarmia sie ryb płatkami populacja ślimaków trzyma sie z reguły na stałym poziomie. W moim akwa mam dwa gatunki : zatoczki i świderki ,jedne i drugie sprzyjają w zwalczaniu drobnych glonów na szybach akwa. Zatoczki całą dobe a świderki nocą . Świderki pozatym zajmują sie odmulaniem zbiornikaw taki sposób, że przekopując dno czynią żwir czysty do 3-4cm w głąb. Stąd nie widze sensu przerabiania ślimaków na karmę.
Pozdrawiam
ryby jak chcą to same jedzą :D