Witam wszystkich.
Może ktoś mi pomoże. Otóż spotkałem w kilku sklepach zoologicznych bardzo ładną rybkę przydenną o nazwie ostronos. Niestety pod tą nazwą nie mogę nic znaleźć w internecie, a sprzedawcy tej rybki wiedzieli tylko tyle, że to ostronos. Rybka ta wężykowaty kształt (podobny do węgorza), jasne ubarwienie i szpiczasty ryjek, którym grzebie sbie w dnie. (zapowiada się na fajnego czyściciela niezjedzonego pokarmu). W sklepie miały te rybki długość kilku cm. ale wiadomo, że jeszcze urosną. Chciałbym sprawdzić jakie ma wymagania ta rybka. Jeśli ktoś wie coś na ten temat to będe wdzięczny za odpowiedz.
Pozdrawiam
Zyga
Poszukaj pod hasłami: Macrognathus , Mastacembelidae . Jest kilka gatunków ostronosów, ogólnie potrzebują temp 22-28. Pochodzą z Azji. Są zwierzętami nocnymi, często wyłażą z nawet dobrze zabezpieczonego akwarium, potrafią sobie znaleźć najmniejszą dziure i.. :(. Są drapieżnikami, ale większych ryb (4cm) w akwa nie zaatakują. Dorastają do 30cm długości.
trzymałem te ryby kilka lat temu. Czyściciele dna? Oh, nie ,nic z tych rzeczy. One wogóle nie przyjmowały sztucznego pokarmu. U mnie jadły wylącznie żywe ochotki i gupiki. W dzień pojawiały się tylkow zacienionych przez rośliny miejscach. Lubią zakopywać się w podłożu ,także żwir powinien być dość drobny i mieć gładkie powierzchnie. Mimo węgorzowatego kształtu te ryby świetnie pływają i doskonale skaczą, wylezą z akwa przez najmniejszą szparę (straciłem tak 1 sztukę, wyskoczył przez szparę 5 mm!!!!!!!). W przerybionych zbiornikach stają się bardzo płochliwe i wogóle się nie pokazują! Te duże,jak na akwariowe ryby, stworzenia trzeba trzymać w odpowiednio przestronnych zbiornikach. Ja w owych czasach takim nie dysponowałem dlatego moje węgorki (bo pod taką nazwą je nabyłem) oddałem znajomemu (jeden żyje do dziś - czyli są długowieczne :D )
ja mam 2 ostronosy po 15 cm i u mnie sa spokojne zadnych ryb nie tykaja!
Dzięki za pomoc przy identyfikacji węgorzyków. Dzięki Wam mam już jakieś pojęcie na temat ostronosów. (zajrzałem również na stosowne strony - nazwy łacińskie bardzo się przydały). Chyba dokoptuje je do mojego zespołu w baniaku :P