Mam problem. Moje nowo zakupione młode zbrojniki nie chcą jeść warzyw tzn. marchwi, pietruszki z resztą nie próbowałem. No i mam pytanie jak je do tego przywyczaić. Chce im kupić tabletki z 36% spiruliny z tropicala, no ale samymi tabletkami nie da sie żyć. Dawał bym im na zmiane, no ale one kompletnie olewają warzywka. Do tej pory to wcinały płatki malawi dla pyszczaków widać im smakuje ale jest to uciążliwe ponieważ trzeba tyle tego nasypać żeby reszta głodomorów nie zeżarła pokarmu zanim spadnie na dno. A tak to bym zgasił światło i wrzucił tabletke lub jakieś warzywko nadział na drucik i podał. Tylko jak je nakłonić by tego sprubowały?? Mam zamiar je przegłodzić ze 2-3 dni i potem dać marchewkę, no ale nie wiem czy by im to nie zaszkodziło bo o ile wiem to gloncie są podatne na głód ale to chyba tylko nowo narodzone.
komandos ja nie przyzwyczajalem swoich do jedzenia wrzucam obrany plasterek surowej marchewki i sobie tam lezy :!: co jakis czas sobie skubna :!: a taki pokarm nie brudzi wody wiec ja tam w spokoju zostaw i git :!: kiedys zjedza :D moje 2 plasterki potrafia tydzien jesc :D
dokładnie :) ja tak robiłem tez z innymi rybkami:D jak nie chca jeść to znaczy ze nie są za bardzo głodne, ale jak troche zgłodnieja to zaczną szukać jedzenia i w końcu sie przyzwyczają, u mnie to długo nie trwało kilka dni:)
ja swoim gotuję marchewkę czy kalafiora w minimalnie (bardzo minimalnie) osolonej wodzie. wdupczają aż miło.
gotujesz :?: :!: ja wrzucam surowca, wtedy glonki maja cos z zycia a mianowicie moga uzywac do konkretnego jedzenia swoich pyszczolkow :D gotowane jest zbyt miekkie, a po 2 bardziej "psuje" wode :!: nie polecam tego stosowac gdy w obsadzie sa rybki typu neon czerwony :!: a trzeci powod tego zeby bylo surowe to to ze jak gotujesz to traci to witaminy i malo to daje rybom :!:
Trzeba gotować, i na drugi dzień sie to wyjmuje a nie trzyma tydzień!! Nie można tak!!
Cytat: Sebekk_poljak nie chca jeść to znaczy ze nie są za bardzo głodne, ale jak troche zgłodnieja to zaczną szukać jedzenia i w końcu sie przyzwyczają, u mnie to długo nie trwało kilka dni:)
Tak?? To ciekawe dlaczego jak leży marchewka to nie są głodne a jak wsypne troche spiruluny albo wrzucę spirulinową tabletkę to od razu głodnieją
jezeli nie jest gotowana to mozna trzymac nawet tydzien i nie ma to wplywu ani na jakosc wody ani na zdrowie rybek :!: ja tak bynajmniej robie :!:
Wszędzie pisze że marchew sie gotuje. i każdy ci tak powie.
No ale nie odpowiedziałeś na pytanie. Czemu nie są głodne jak marchewka jest a głodnieją dopiero jak im spirulinę dam.
nie chodzi o to ze nie sa glodne tylko nie wiedza co to jest :!: przypadkiem sobie na to wplynie to zacznie jesc, ale musisz ja zostawic na kilka dni :!:
Ja je już kilka dni głodziłem i przed pyskami im żucałem tą marchewkę,
a jeśli chodzi o tabletki to moge żucić gdzieś w kąt a i tak zaraz ją wywęszą i pożrą.
A można im tych warzyw poprostu nie dawać?? No wiem że przydało by sie urozmaicenie no ale skoro nie chcą warzyw to moze tabletki im wystarczą. Dodam że tabletki mają w sobie 36% spiruliny.
Chłopie, co ma marchew do zbrojników. Żaden z moich zbrojników nie chciał marchwi. Daj im kalafior ;)
Cytat: RaffyChłopie, co ma marchew do zbrojników. Żaden z moich zbrojników nie chciał marchwi. Daj im kalafior ;)
a u mnie wszystkie jedzą z przyjemnością. ale gotowaną. z tym że nie rozgotowaną. ma być lekko twarda, aby nie rozpuściła sie w akwa.
uwielbiają również arbuza (białą część) i melona.
No u mnie kiedyś to zbrojniki to tylko marchew i pietruszke szamały.
Zobacze może te lubia cos innego np. sałatę.
oj jesli chodzi o marchewki to zbrojniki nie bardzo ale gibbicepsy ja uwielbiaja:D
no spróbuje z czymś innym, bo jeden muwi że sałate mu zbrojniki wżerają, a drugi że sałaty nie chcą ruszać tylko kalafiora, no u mnie kiedys to znów tylko marchew jadły. A te nie chcą. Sprubuje z sałatą i powiem czy jadły czy nie
u mnie zbrojniczki wcinaja surowa marchew az im sie uszy trzesa :P takze jak kto woli :D ja daje moim surowca i zyja...zreszta zawsze tak robilem odkad pamietam...a bylo to juz dawno temu...
ja to daje sparzoną sałete lub kapuste pekińską i tyle nie chcą jeść to nie dostaną hehe(jedzą jednak chętniej ochotke) :)
No właśnie jak z tą ochotką. Przecież zbrojniki powinny unikać pokarmów mięsnych a tym czasem wiele osób karmi je ochotką. Pewnien chłopak (19-21 lat) ciągle przynosi do zoologicznego małe glonojady, ma dobrego samca, sam kupiłem od niego młode to może po ojcu przejęły troche pozytywnych genów. Zauważyłem że jego (tzn. już moje) zbrojniki nie jedzą warzyw no z wyjątkiem suchych pokarmów. Dziś w zoologicznym spotkałem go i zapytałem się czym on je karmi, on mi na to taką odpowiedź, no niespodziewałem się, powiedział że karmi je ochotką, muwi że wcinaja że aż miło patrzeć, powiedział że daje im terz od czasu do czasu gotowaną szyjkę z kurczaka, a więc w diecie glonojadów 0% roślinności. Nie mam pojęcia jak u niego te zbrojniki żyją a co dopiero sie tak rozmnażają.
moje glonki tez jedza mrozona ochotke az milo popatrzec :!: oprocz tego oczywiscie marcheweczka, suche pokarmy i serce wolowe :D
Co ile czasu mogę podawać zbrojnikom warzywa np. takie jak: sałatę ? Dałem im dzisiaj pierwszy raz liść i pałaszują aż miło, lecz nie wiem co ile czasu mogę im ją podawać :wink:
jak zjedza to mozesz zrobic dzien lub dwa przerwy i zapodac im kolejnego listka :!:
ja karmie, rano płatkami spirulinowymi a na noc wrzucam tabletki albo warzywko (do których ciężko jest im sie przyzwyczic)
karm codziennie.
a jednak, zgadłem co lubią. surowa marchew tak jak doradzaliście. oczywiście nie jedzą aż tak bardzo, ale zawsze jakiś jeden siedzi na niej i sobie skubie ;) dzięki
widzisz mowilem ze musi byc surowa :!: ja zawsze taka daje i sobie skubia :D
ale kiedys dawałem gotowaną i terz było dobrze
a ja gotowanej nigdy nie dawalem :twisted: zawsze surowa :twisted: niech sie troche pomecza :twisted:
Ja daje podgotowana. Palaszuja az milo :) Nie stosowalem zdnych kruczkow aby przyzwyczic moje zbrojniki do marchewki. Poprostu wrzucalem i z dnia na dzien smakowala im coraz bardziej.
ja tez nic nie kombinowalem :D wrzucalem i sobie tam lezala dopoki nie zjadly :D
dla urozmaicenia kupiłem im tabletki z firmy tropical:
-green alge Wafers
-spirulina super forte 36% alg
no to miodzio teraz gloncie beda mialy git zywot :D
nom zawsze mają brzuszki okrągłe, no nie za duzo ale zaokrąglone mają :D heh
u mnie tez sa slicznie zaokraglone :wink:
heh, oby sie tylko nie przeżarły
dziś kupiłem 4sztuki zbrojników welonowych. :D są malutkie ale i tak mają dłuższe płetwy :D (po 10zł :evil: )
no to proboj je rozmnozyc :!: moze ci sie uda :!: jak tak to zarobisz :D albinosy kupiles :?:
nie no sprzedawca mi odradził te albinosy. powiedział że są drogie (20 zł za 3 cm), i napewno by strasznei wolno schodziły a ja bym nie zarobił. Więc sprowadził mi te czarne zwykłe weloniaste no i kupiłem 4 a on mi dał 10, żeby jak urosno to żebym sobie wybrał samca i samice jakie chce a reszte mu oddam. :D No a narazie o rozmnażaniu nie ma mowy bo maj chyba 3 cm coś koło tego. Ty a to prawda że w gęsto zarośniętym zbiorniku zbrojniki słabo rosną?? Podobno trzeba wywalić połowe roślin itd żeby zbrojniki miały dużo miejsca do pływania to będą szybko rosły a jak tak to nie.
PS: Te welonowe to chyba tak samo sie rozmnaża co te zwykłe no nie?? :?
tak normalnie jak te zwykle :!: a gdzie takie bajki uslyszales :?: nie ma wiekszego znaczenia ile jest roslin :!: przeciez zbrojnik najchetniej w okolicy dna lata a watpie zebyc mial jakas dzungle na dnie :!:
no roślin jest sporo więc i dna za dużo nie ma
no bez przesady miejsce sie pewnie znajdzie :!: wrzuc jakas fotke tojego akwa ze zblizeniem na denna warstwe :!: tak bedzie najlepiej :D
jak mi powiesz z czego mam to fotke zrobić to zrobie. :?
no ja nie wiem z czego :D moje zdanie: zarosniety zbiornik nie wplywa na wielkosc zbrojnikow :!:
Komandos 10 zl za zbrojnika welonowego? U mnie w zoologiku malutki welonowy kosztuje 4zl. Ogolnie rybki i roslinki sa bardzo tanie.
u mnie sa po 5-6 zeta :!: a skad jestes :?:
Cytat: KiełoKomandos 10 zl za zbrojnika welonowego? U mnie w zoologiku malutki welonowy kosztuje 4zl. Ogolnie rybki i roslinki sa bardzo tanie.
no i to jeszcze taki kurdupel 3cm, a albinosy welonowe można sprowadzić za 20zł też takie małe.
PS: To w EuroZoo tak zdzierają :x
Glonojady żeby duże rosły to muszą jeść mięso: białe mięso kurczaka lub wołowinę, lub robaki bez tego nigdy nie urosną, ale roślinne też są niezbędne: sprulina ma renomę wśród wszystkich rybek. Podzielam poglądy osób które pisały że trzeba wrzucić kawałek marchewki i niech leży tak długo aż go zjedzą.
a jak spreparowac tego kurczaka zeby nie zabrudzil wody zanim sie glonki za niego nie wezma :?:
to szyjkę z kurczaka trzeba ugotować, potem podzielić tak na tych kręgach, i wrzucić z kością do akwarium aż wyczyszczą. ale trzeba uważać bo jak będą miały za dużo mięcha to pozdychają.
i co duzo szybciej na tym rosna :?: qrcze to bedzie moj pierwszy raz :wink: mam nadzieje ze nic sie im nie stanie bo uwielbiam te rybeczki :D no i mam nadzieje ze nie zepsuje wody...
Cytat: bakuMGKi co duzo szybciej na tym rosna :?: qrcze to bedzie moj pierwszy raz :wink: mam nadzieje ze nic sie im nie stanie bo uwielbiam te rybeczki :D no i mam nadzieje ze nie zepsuje wody...
powodzenia, ja zabiłem dwa lata temu swoje 3 najlepsze samce zbrojników. A dostały tylko malutki kawałek kurczaka.
dlaetego wole nie dawać pokarmu mięsnego dla glonojadów. jak tam czasami rybkom 1 ochotka spadnie na dno to wystarczy ;D
no to jezeli jest az takie ryzyko to nawet nie probuje z tym kurczakiem :!: nie chce ich stracic :!:
a ja swoim zbrojnikom niec nie daje glonami sie przeciez najedzą nie?
Cytat: dominik88330 w 19.02.2007, 17:12
a ja swoim zbrojnikom niec nie daje glonami sie przeciez najedzą nie?
raczej nie bo glony to jest ich tylko dodatek do diety ;D
MALY05
to jednak dac im czasem marchwi??
no pewnie ze dawaj im i nie tylko marchew ale i inne warzywa by urozmaicic im diete
Cytat: dominik88330 w 19.02.2007, 17:17
MALY05
to jednak dac im czasem marchwi??
tak ;D
a musi byc gotowana
Cytat: dominik88330 w 19.02.2007, 19:26
a musi byc gotowana
tak i pokrojona na małe kawałeczki... :D
Cytat: dominik88330 w 19.02.2007, 19:26
a musi byc gotowana
niekoniecznie ja tylko sparze i do akwarium
Cytat: MALY05 w 20.02.2007, 16:55
a może po to żeby im było łatwiej ;D
Łatwiej? Do czego, do zachłysnięcia się? Przecież one zeskrobują pokarm a nie wcinają kawałkami ;)
Co do poprzedników to potwierdzam, jak najwięcej różnych podgotowanych warzyw dla naszych milusińskich.
delTORO
[/quote]
Łatwiej? Do czego, do zachłysnięcia się? Przecież one zeskrobują pokarm a nie wcinają kawałkami ;)
Co do poprzedników to potwierdzam, jak najwięcej różnych podgotowanych warzyw dla naszych milusińskich.
delTORO
[/quote]
no dobrze przyznaje że coś pokręciłem ::)
Jak się ma większą ilość zbrojników, to warzywa podajemy w różnych miejscach w akwarium, żeby uniknąć walk i umożliwić najsłabszym i najmłodszym zbrojnikom dostęp do pokarmu.
a mi surowa marchew nie tonie, dlaczego ?? ja zawsze daję podgotwaną, taką twardawą ...
To ją może do czegoś przywiąż, a jak zjedzą to odwiąż ;) ;) ;)
Cytat: Kubuś_8 w 21.02.2007, 14:35
a mi surowa marchew nie tonie, dlaczego ?? ja zawsze daję podgotwaną, taką twardawą ...
A od kiedy rybom się daje surowe warzywa? Gdybyś się troszkę wysilił, to byś wiedział, że podaje się rybom ugotowane warzywa.
Cytat: Raffy w 21.02.2007, 18:55
Cytat: Kubuś_8 w 21.02.2007, 14:35
a mi surowa marchew nie tonie, dlaczego ?? ja zawsze daję podgotwaną, taką twardawą ...
A od kiedy rybom się daje surowe warzywa? Gdybyś się troszkę wysilił, to byś wiedział, że podaje się rybom ugotowane warzywa.
a mi napisales ze nie trzeba gotowac warzyw 8)
O0 O0 O0 O0 O0 O0 O0 O0 O0 O0 O0 >:D >:D >:D >:D >:D >:D
Cytat: Raffy w 21.02.2007, 18:55
Cytat: Kubuś_8 w 21.02.2007, 14:35
a mi surowa marchew nie tonie, dlaczego ?? ja zawsze daję podgotwaną, taką twardawą ...
A od kiedy rybom się daje surowe warzywa? Gdybyś się troszkę wysilił, to byś wiedział, że podaje się rybom ugotowane warzywa.
Myślę że gotować nie trzeba. Wystarczy 2-3 min w gotującej się wodzie potrzymać i jest ok - ja tak podgotowuję moim mrożonki.
delTORO
Radzę poczytać -> Zasady żywienia zbrojników (http://www.zbrojniki.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=52&Itemid=32)
Raffy nie życzę sobie takich uwag "wysiliłbyś się " kilka stron wcześniej była dyskusja o gotowaniu ... >:D i surowa może być, więc może ty się WYSIL i przeczytaj !! >:D
Surową to sobie moje papugi jedzą ;) Jest często za twarda i nie chce tonąć, poza tym niektórzy mają też młode zbrojniki i mogą sobie nie poradzić sobie z taką marchewką. Ale jak wiesz lepiej to OK, w końcu to nie moje ryby. <papa>
nie twierdzę, że wiem lepiej, bo jak wyżej napisałem daję rybom podgotowaną marchewkę, a jak póbowałem surową to mi nie tonęła