Nie wiem co sie dzieje mam samiczke gurami dwuplamistego,zlota odmiane i wyskoczylo jej jakby guz czy cos :!: ma powiekszony brzuch tylko z jednej strony :!: HELP
wiesz, za malo tu napisales by ktokolwiek mogl sprecyzowac co sie dzieje z twoja ryba. podaj wiecej informacji, jak sie da to nawet zrob zdjecie ! bo to , ze mu sie brzuch powiekszyl, moze byc spowodowane wieloma czynnikami !!!!!
no co tu mozna wiecej napisac :?: ma takiego guza z jednej strony na brzuchu :!: plywa normalnie,je normalnie...niby wszystko ok ale dziwnie to wyglada :? myslalem ze to puchlina wodna ale wtedy rozdyma rybe z obu stron...tak wiec nie mam pojecia co to jest :?
no to i ja przyłączę się do tematu i opiszę swój przypadek.
U mojego Gurami (niebieski samiec) wyskoczył taki guz z lewej strony tak w połowie długości ciała. Zaburzona została przy tym równowaga ryby, która pływała w skręconej pozycji. Początkowo myślałem, że może się gdzieś uderzyła, ale jednak była to błędna diagnoza.
Ryba po jakichś 6 godzinach od momentu zaobserwowania zaczęła po prostu się topić! Podpłynięcie do powierzchni sprawiało mu olbrzymią trudność a i tak kończyło się to wypuszczaniem powietrza przez otwory skrzelowe zaraz po jego zaczerpnięciu. Rano znalazłem ją niestety już na dnie bez oznak życia. Po wyjęciu rybki nacisnąłem z ciekawości ten niby guz i okazało się że jest to jakiś worek powietrzny.
Podejrzewam zatem coś z pęcherzem pławnym, tylko nie wiem jaka była przyczyna jego choroby.
Moje przypuszczenia związane są z ostatnimi mrozami na zewnątrz, oraz różnicą temperatur w mieszkaniu za dnia i w nocy a co za tym idzie ciągłym grzaniem zbiornika do temp. 25 st. Ciepła woda znajdowała się w górnych partiach akwa, natomiast u dołu było zdecydowanie chłodniej i rybka po prostu się przeziębiła (wzgl. osłabieniu uległ labirynt).
To są tylko moje przypuszczenia, ale jeśli ktoś z Was miał taki przypadek chętnie dowiedziałbym się czegoś więcej.
Pozdrawiam
to na pewno nie jest od temperatury bo u mnie w akwa bez grzania zawsze jest 25-26 stopni :!: tak wiec nie mam pojecia o co chodzi, a wyglad jest taki jak powiedziales, i to tez po lewej stronie sie stalo :!:
czemu nikt mi nie umie pomoc :(
dalej sie ten guz u niego utrzymuje ?? hmm nie mam pojecia.. byc moze to jakis pasozyt.. a ten guz jakis zaczerwieniony, czy cos w tym stylu? u mnie kiedys molinezja miala guza, ale szybko zdechla, a z tego co piszesz to twojej rybie poza guzem nic nie dolega..
no wlasnie nic :!: plywa normalnie i ciagle go ma :!: nie jest zaczerwieniony ani nic :!: dziwne to troche :!: