hej
mam chorego prętnika nie wiem co mu dolega i dlatego tez nie wiem jak mam dzialac by go wyleczyc.
od jakiegos czasu kilku dni siedzi na dnie i nic nie robi nie je nie plywa doslownie nic ma ogon tak zapadniety pyszczek otwarty troszke i tak jakby mu sie zbieralo na umarcie.nie wiem co to jest czy ktos pomoze mi zdiagnozować to .
wydaje mi sie ze to moze byc atak nicieni ale takie "szczelanie"w chorobe nie ma sensu.
PROSZE O POMOC .
a zyje wogle jeszcze ?? :P
sorki , ale to moze byc wszystko, albo i nic...
z takim opisem nie jestesmy w stanie ci pomoc :(
napisz cos dokladniej np.czy jest plochliwy,chowa sie po katach,czy ma postrzepione pletwy,nalot na nich,biale kropki :?: cokolwiek :!:
no wlasnie jesli chodzi o tego pretnika nieszczesnika to nie ma plam ale jego brzuch w niektorych miejscach jest wypukly siedzi za kokosem czy roslinami, z otwartym pyskiem oklapnietymi pletwami i tak ukosnie,wczoraj myslalam ze wykitowal chcialam go wylowic ale sie ruszyl i ma tak caly czas, nie ma plam na moje oko kolory bez zmian.wczoraj jak zgasilam swiatlo to jak podgladalam ryby to w sumie podplynal nawet do góry zeby powietrze wziasc a tak to prawie nie plywa nic .
PODEJRZANE SA NICIENIE O TA ZBRODNIE. ale ja sie nie znam wiec dlatego moje pytanie
to co ja mam zrobic wczoraj zaczelam go leczyc wkoncu ale jak narazie nic zauwazylam ze ten 2 pretnik moj tez zaczyna go chyba cos brac. no jak mi kipna te pretniki to zraze sie do tych ryb kupie cos innego i z pratnikow zrezygnuje. :(
mam dalej leczyć <mam preprat na nicienie i robie im od wczoraj kapiel w temp 28 stopni bo tak jest napisane na sposobie uzycia>czy spisać je na straty i nieleczyc, bo nie chce zaszkodzic innym ryba w szczegolnosci tym co sa w ciazy ....
pozdrawiam
a co za lek ci tym razem wcisnęła babka z zola??
ja tez kiedys mialem pretniki i po 2 tygodniach kaput wiec moze lepiej zrezygnuj jak nie jestes az tak bardzo na nie napalona :!:
chyba zdechl :( rezygnuje z nich dokupie sobie skalara . teraz mam problem zeby znalesc zwloki o no chyba ze jeszcze zyje choc w to watpie. nie ma trupa szukalam zapodzial sie gdzies :)
w kazdym razie dzieki za rady przydadza sie na przyszlosc
p.s to dlaaczego pretniki polecaja dla poczatkujacych jak one sa takie kruche strasznie.
pozdrawiam i dzieki
nie wiem czemu ale ja nawet jak bylem nie poczatkujacy to wtedy je mialem to mi szybko padly :!: wole chodowac gurami niz pretniki :wink:
zuza a jakie ty masz akwarium?? nie za małe jak na skalary?? :wink:
jakbym wiedziala ze pretniki sa takie kruche i podatne to bym sobie je darowala.
Cytat: Komandoszuza a jakie ty masz akwarium?? nie za małe jak na skalary?? :wink:
120l ale male skalarki 2, boje sie ze jak podrosna to zjedza mi wszystkie ryby ...nie wiem czy ryzykowac??????
zastanawialam sie nad bojownikiem ?????????????????????????ale nie wiem czy bedzie pasowac do reszty obsady :neony, molinezje, mieczyki,kosiarki,2,5 pretniki< ten 0,5 to ten pol żywy>,2 skalarki male <i chcialam kolejne 2 kupić>.co do obsady to obliczam sobie to wedlug tego jak mi podawali że 1 litr przypada na 1 centymetr ryby.co radzisz???bo chce miec kolorowo ale skalar czy bojownik????gubie sie powoli.
pozdrawiam
az mi serce sciska jak widze tego "0,5 pretnika" jak tak sie męczy :(
za małe akwarium na skalrary, a jecze nie na 2 bo trzyma sie w takieg 4-5 osobowej grupce.
co do tych skalarkow to kiedys mialam dawno temu akwarium duzo mniejsze i tez mialam w nim 2 skalary i badzo dobrze sie chowaly nie chorowaly byly sliczne.
a pretnikow bede sie pozbywać <dam komus> i dlatego chce sobie cos wrzucic innego w obsade <mieczy,molinezji,kosiarek,neonkow,i tych skalarkow>
komanodoo a bojownik bedzie zyć z taka obsada czy nie???potrzebuje opinii bo sama jej nie mam jak narazie.
bojek moglby byc ale moga go mieczyki zameczyc :!: slyszalem o takich przypadkach :!: