Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Sprzęt, technika akwarystyczna => Wątek zaczęty przez: Kieło w 14.02.2006, 23:46

Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2?
Wiadomość wysłana przez: Kieło w 14.02.2006, 23:46
Witam Ponownie!
Chcialem zasiegnąc waszej opini na temat mojego sposobu dostarczania CO2. Posiadam akwarium 60 litrow wraz z filtrem aquael fan 2. Zrobilem sobie bimbrownię. Nastepnie wezyk wychodzacy z gory filtra (ktory oryginalnie zasysa tlen) podlaczylem pod rozdzielacz dokladnie taki: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=85699452#photo Nastepnie podlaczylem jeszcze dwa wezyki: pierwszy pobiera CO2 z bimbrowni, drugi zas pobiera tlen z otoczenia. W dzien, przy wlaczonym oswietlnieu zakrecam doplyw telenu, odkrecam zas CO2. Na noc Co2 jest zakrecone, odkrecam zas doplyw tlenu.

Prosze  o wasze opinie.

Juz i tak tyle mi pomogliscie :)

Pozdrawiam
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2?
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 15.02.2006, 01:43
W jaki sposób sprawdzasz ile CO2 dozowane jest do akwa ? Założyłeś jakiś licznik ? Druga sprawa to co dzieje się z CO2 po zakręceniu, wypuszczasz w powietrze czy zostaje w butelce ?
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2?
Wiadomość wysłana przez: Kieło w 15.02.2006, 09:48
NIe stosuje zadnych licznikow. Widze poprostu ile babelkow uwalnianych jest do butelki z woda a takze obserwuje moje rosliny. Sa duzo zielensze i puszczaja babelki z tlenem. Ryby tez sie czuja ok. Zas po  zakreceniu zaworku na noc CO2 zbiera sie w butelce. Myslisz Sebastian ze robie ok?
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2?
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 15.02.2006, 19:57
Jeśli ilość podawanego CO2 dostarczasz na podstawie obserwacji roślin to w niedługim czasie w akwarium mogą zostać tylko rośliny. Powinieneś sprawdzić TWW i pH, dzięki temu odczytasz zawartość CO2 w wodzie.
Zakrecanie CO2 i magazynowanie w butelce to dosyć ryzykowny sposób, albo rozszelni się bimbrownia, albo rozsadzi butelkę, jeśli na wężyku doprowadzającym CO2 nie masz zaworu przeciwzwrotnego to jeszcze zalejesz mieszkanie.
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2?
Wiadomość wysłana przez: Kieło w 15.02.2006, 20:49
Czyli nawet jezeli mam sporo roslin, intensywne oswietlenie i dostraczam CO2 z malej bimbrowni (zacier zrobiony z litra wody) to i tak grozi mi przedawkowanie??
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2?
Wiadomość wysłana przez: lukas w 15.02.2006, 21:30
przede wszystkim przy zakręcaniu bimbrowni grozi ci zalanie podłogi
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2?
Wiadomość wysłana przez: Kieło w 15.02.2006, 21:39
Lukas o to sie nie boje bo mam zaworek zwrotny :)
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2?
Wiadomość wysłana przez: lukas w 15.02.2006, 22:01
no to rozszczelni Ci się bimbrownia. Przeciez ten CO2 ciągle się tam produkuje, nawet kiedy bimbrownia jest zakręcona. Ale butelka ma ograniczoną pojemność i gaz nie będzie się tam zbierał w nieskończoność. Proawdopodobnie popękają sylikonowe uszczelnienia.
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2?
Wiadomość wysłana przez: Kieło w 15.02.2006, 22:11
Wiem macie racje. Co2 bede wypuszczal do otoczenia :) W sumie nawet bez CO2 rosliny pieknie mi rolsy. Ale teraz jest jeszcze lepiej. Roznice widac w przeciagu 24 godzin :) Jak sie nie myle to im mam wieksze zarybienie tym mniej Co2 i nawozu musze dostarczac?
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2?
Wiadomość wysłana przez: neo_ns w 04.03.2006, 09:00
Ale Wy sie lubicie bawic. Od czasu kiedy zaczelem uzywac CO2 z bimbrowni czyli od okolo 6-9 miesiecy zawsze podawalem CO2 24h, poczatkowo przez pierwsze 2-3tyg tez zakrecalem na noc ale powoduje to wieksze wahania pH niz nie zakrecanie. Teraz od 2m-c uzywam 6kg butli wysokocisnieniowej CO2 i tez podaj 24h. Co do rozszczelnienia bimbrowni spowodowanej nadcisnieniem w butelkach to jest to raczej niemozliwe w ciagu  okolo 12h gdyz ja w takich butelkach magazynowalem co2 nawet do cisnienia blisko 2,5-3 bar`ow.