Witam Ponownie!
Chcialem zasiegnąc waszej opini na temat mojego sposobu dostarczania CO2. Posiadam akwarium 60 litrow wraz z filtrem aquael fan 2. Zrobilem sobie bimbrownię. Nastepnie wezyk wychodzacy z gory filtra (ktory oryginalnie zasysa tlen) podlaczylem pod rozdzielacz dokladnie taki: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=85699452#photo Nastepnie podlaczylem jeszcze dwa wezyki: pierwszy pobiera CO2 z bimbrowni, drugi zas pobiera tlen z otoczenia. W dzien, przy wlaczonym oswietlnieu zakrecam doplyw telenu, odkrecam zas CO2. Na noc Co2 jest zakrecone, odkrecam zas doplyw tlenu.
Prosze o wasze opinie.
Juz i tak tyle mi pomogliscie :)
Pozdrawiam
W jaki sposób sprawdzasz ile CO2 dozowane jest do akwa ? Założyłeś jakiś licznik ? Druga sprawa to co dzieje się z CO2 po zakręceniu, wypuszczasz w powietrze czy zostaje w butelce ?
NIe stosuje zadnych licznikow. Widze poprostu ile babelkow uwalnianych jest do butelki z woda a takze obserwuje moje rosliny. Sa duzo zielensze i puszczaja babelki z tlenem. Ryby tez sie czuja ok. Zas po zakreceniu zaworku na noc CO2 zbiera sie w butelce. Myslisz Sebastian ze robie ok?
Jeśli ilość podawanego CO2 dostarczasz na podstawie obserwacji roślin to w niedługim czasie w akwarium mogą zostać tylko rośliny. Powinieneś sprawdzić TWW i pH, dzięki temu odczytasz zawartość CO2 w wodzie.
Zakrecanie CO2 i magazynowanie w butelce to dosyć ryzykowny sposób, albo rozszelni się bimbrownia, albo rozsadzi butelkę, jeśli na wężyku doprowadzającym CO2 nie masz zaworu przeciwzwrotnego to jeszcze zalejesz mieszkanie.
Czyli nawet jezeli mam sporo roslin, intensywne oswietlenie i dostraczam CO2 z malej bimbrowni (zacier zrobiony z litra wody) to i tak grozi mi przedawkowanie??
przede wszystkim przy zakręcaniu bimbrowni grozi ci zalanie podłogi
Lukas o to sie nie boje bo mam zaworek zwrotny :)
no to rozszczelni Ci się bimbrownia. Przeciez ten CO2 ciągle się tam produkuje, nawet kiedy bimbrownia jest zakręcona. Ale butelka ma ograniczoną pojemność i gaz nie będzie się tam zbierał w nieskończoność. Proawdopodobnie popękają sylikonowe uszczelnienia.
Wiem macie racje. Co2 bede wypuszczal do otoczenia :) W sumie nawet bez CO2 rosliny pieknie mi rolsy. Ale teraz jest jeszcze lepiej. Roznice widac w przeciagu 24 godzin :) Jak sie nie myle to im mam wieksze zarybienie tym mniej Co2 i nawozu musze dostarczac?
Ale Wy sie lubicie bawic. Od czasu kiedy zaczelem uzywac CO2 z bimbrowni czyli od okolo 6-9 miesiecy zawsze podawalem CO2 24h, poczatkowo przez pierwsze 2-3tyg tez zakrecalem na noc ale powoduje to wieksze wahania pH niz nie zakrecanie. Teraz od 2m-c uzywam 6kg butli wysokocisnieniowej CO2 i tez podaj 24h. Co do rozszczelnienia bimbrowni spowodowanej nadcisnieniem w butelkach to jest to raczej niemozliwe w ciagu okolo 12h gdyz ja w takich butelkach magazynowalem co2 nawet do cisnienia blisko 2,5-3 bar`ow.