Mam problem, od jakiegoś czasu moja samiczka gupika wygląda tak jakby miała garb. Jest bardzo skrzywiona, a nie zauważyłam żadnych innych objawów. Płetwy i łuski ma spoko. Jest ruchliwa i nie straciła apetytu. Czy ktoś może mi powiedzieć czym to skrzywienie mogło zostać wywołane, bo przecież wcześniej wygladała normalnie. :D
a jakie masz akwarium?? ( ile litrow)
hmm moze sie przegieła jakos
mi raz sie tak skrzywiła tak jak mówisz ale jej przeszło w sklepie widziałem gupiczke miała kręgosłup w kształcie fali ale sie chyba męczyła
nie mam zielonego pojecia od czego to :!: moj kumpel ma ten sam problem i mowi ze to od zbyt czestych porodow :!: ja hoduje gupiki od 4 lat i nie spotkalem sie z tym nigdy u siebie w akwa :!:
No to dzięki za słowa pocieszenia, że nie tylko u mnie występuje to zjawisko. Poczekam, zobaczę co będzie dalej. A jak jej przejdzie i się naprostuje to będzie super :D
te zjawisko sie czesto spotyka gdy albo samiczka jest juz stara/starzeje sie, lub gdy plywa w maciupkim awkwarium...
Akwarium nie uważam za maciupkie, chociaż bardzo duże nie jest, bo ma 30l. A mam w nim parkę gupików, parkę molinezji, 6 neonków i glonka. Wiec miejsca mają jeszcze sporo do pływania, bo przecież nie są to ogromne rybki.
na pewno sie nie wyprostuje :!: nie masz nawet o czym marzyc :!: kup sobie nowa samiczke :wink:
No to mam nowe 2 samiczki. Poszłam w końcu do zoologa i kupiłam.Na rybkach nie ma co oszczędzać :) Teraz ślicznie pływają, a samiec ma radochę....jurny się zrobił....patrzeć jak małe będą. A ta chora...no cóż przechodzi kwarantanne.A co dalej, to poczekamy, zobaczymy... :!:
kwarantanna jej nie potrzebna bo jest zdrowa ale ja tylko troche sie skrzywila :wink: ale dobrze ze ja oddzielilas bo po co ci taka ledwo zywa w akwa :wink:
ojej :P po co tu kwarantanna ? to nie jest nic zarazliwego. A teraz ja odizolowalas i bedzie jeszcze bardziej smutna i zgarbiona ;p :( to taka babcia inwalidka, daj jej pozyc w normalnym swiecie :>
Kwarantanna była konieczna, bo rybka stała sie apatyczna, straciła apetyt a inne rybki ją ganiały po kątach akwarium, obgryzły jej cały ogonek. Niestety nawet odizolowanie w niczym nie pomogło, gdyz wczoraj wieczorem gupiczka pożegnala się z tym światem hlip,hlip :( To już koniec tragedii skrzywionej gupiczki. Dzięki wszystkim za zaangażowanie w ten temat. Pozdro to all!!!!!
mam ten sam problem od dwóch dni, jest prezgięta w lewo tuż za głową i ledwo porusza płetwą ogonową , wygląda na paraliż? pływa dzięki płetwom piersiowym, płytwa prawie pionowo. ogonek jest nieruchomy, ma apetyt. szkoda nam jeja dzieci mają powód do żalu.
jak może być przyczyna?
Przyczyn może być wiele, zresztą powyzej możesz poczytać o tym. W zoologicznym powiedzieli mi że najwyraźniej przestala być kotna i to dlatego. I faktycznie moja samiczka uciekała przed samcem i chowała się w roślinki. Niestety z własnego doświadczenia wiem,że rybka taka się strasznie męczy i z dnia na dzień jest coraz gorzej. Wiem że ciężko rozstać się z ulubieńcem, ale chyba nie ma innego wyjścia. Zawsze można kupić nową samiczkę identyczną z tą starą. To już decyzja należy do ciebie.
Witam serdecznie.
Ja mam podobny problem, tyle, że u gupika samca.
Jest trochę wygięty, wygląda jak "wykrzyknik"
W dodatku jego ogon jest jakby zlepiony. To znaczy nie rozłozysty jak u pozostałych gupikow. Co to może być ?
Aha - ryba je normalnie, tylko ma kłopoty z pływaniem.
poczytajcie sobie wyzej :!: to moze byc od starosci, a z tym samcem to moze byc jakies drobne zatrucie czy cos w tym stylu(nieodpowiednie warunki) lub tez jakas wada ktora sie ujawnila po jakims czasie :!:
paletka się wyprostowała ale nadal porusza tylko piersiowymi, pływa prawie pionowo w gorę i w dół ,chyba nauczyła się żyć inaczej, cieszymy się , że pływa.