Żeby zrobić bimbrownię z butelek PET, trzeba się namęczyć z uszczelnianiem, klejeniem silikonem, a efekt nie zawsze pewny (ciśnienie CO2). Patent na bezklejowe łączenie korków butelek z wężykami jest prosty. Wierci się w kapslu dziurkę o dużo mniejszej średnicy niż wężyk. Wężyk który ma być przez nią przewleczony ścina się pod kątem ostrym (15-30 stopniowy, ostry klin), moczy się tak zaostrzony wężyk na długości 10 cm we wrzącej wodzie, wkłada zaostrzony koniec do dziurki w korku, chwyta się kombinerkami z drugiej strony korka i przeciąga się (póki miękki) na żądaną długość. Jak wężyk ostygnie, to zwiększy objętość, zaklinuje się w korku i nie ma żadnej siły, która by spowodowała nieszczelność. Nie potrzeba bawić się w klejenie silikonem.
czegos tu nie lapie goracy wezyk jest wezszy niz zimny a nie na odwrot-ja bym proponowal korek do wrzatku a wezyk do zamrazalnika
Myślę że tu nie chodzi o objętość tylko o elastyczność, zimnego wężyka nie przeciągnął byś przez otwór. Z silikonem też różnie bywa, nie zawsze chce się trzymać tak jak powinien, ja swego czasu uszczelniałem klejem "na gorąco" (z pistoletu), też nie było takiej siły która by to rozszelniła, dlatego trzeba zrobić coś w rodzaju zaworu bezpieczeństa (zwłaszcza gdy używamy naczyń szklanych), np luźniejsze połączenie wężyka, tak żeby w przypadku zwiększonego ciśnienia nie rozsadziło butelek (ja swoją bimbrownie miałem przy tablicy elektrycznej).
można też poszukać wężyków silikonowych, są bardziej miękkie niż zwykłe pvc i dobrze uszczelniają szpary w dziurze w korku. też dobrze do fi6mm wywiercić dziurkę 4,5 - 5 mm.
nie tak to sie robi....jesli masz wezyk 6mm to wiercisz dziurke takze 6mm w korku..przekladasz wezyk a potem w ten koniec wciskasz jakas twarda rurke o srednicy mniejszej niz 6mm np z dlugopisu tak zeby przeszla przez zakretke na druga strone...trzyma bardzo dobrze...
zrobilem tak jak opisałeś wyżej :) wszystko dziala pieknie bez nieszczelnosci ... super efekt !! bimbrownia rządzi O0
pozdrawiam <papa>