Pozbieralem wczoraj z akwarium do dwoch sloikow jaja kiryskow, gdyz
zauwazylem, ze zaczynaja sie "wykluwac" male. Sloiki zanurzylem do akwarium,
aby swobodnie plywaly. Po kilku godzinach bylo w nich przynajmniej po 20
malych kiryskow. Tam gdzie bylo ich wiecej dalem 2 krople artemii w gotowym
preparacie TETRY (10%). Dzisiaj rano wstaje a w jednym sloiku wszystko lezy
padle :-( W drugim jeszcze zyja, Co moglo byc przyczyna?
Jak z nimi postepowac? Nie mam drugiego pustego akwarium - w drugim jest
bojownik i jemu tez ich nie wpuszcze bo na pewno je wylapie.
no niestety w sloiku to ich raczej nie utrzymasz :( ja swoim kiryskom stworzylam akwarium, a karmilam je zwyklym bardzo rozdrobnionym pokarmem bo niestety wychodowac pierwotniaka mi sie nie udalo :/ no i z okolo 35 kiryskow zostala mi 12 :/ juz sa ladnie podrosniete ;) ponoc karmi sie je najlepiej pantofelkiem...
a skoro ci zdechly potym jak im dales ta artemie to sie wstrzymaj z karmieniem... moze dales tego za duzo, za wczesnie ...
to przeloz bojownika do tego pierwszego akwarium ;p
czekaj czekaj
mowisz , ze kiedy one ci sie wykluly ? wczoraj ???
Ja swoje kiryski zaczelam karmic dopiero po ok 5 dniach!!! Wiec za wczesnie na karmienie !!!
gdzes tu byl artykul o kiryskach i tam jest opisane jak postepowac z narybkiem !
musisz zalatwic dla nich akwa bo na pewno ich w sloiku nie utrzymasz :!: bojka lepiej wrzuc do sloja jak juz cos :!: przezyje taka drobna zmiane miejsca zamieszkania :wink:
Przed kilkunastu laty rozmnażając kirysy pstre odławiałem je do małego zbiorniczka tam składały ikrę.Dorosłe odławiałem,temperature do 28 C i zaciemniałem po kilku dniach larwy się wylęgały a potem karmiłem drobnym pokarmem suchym oraz pierwotniakami,całkiem łatwo było :lol:
moze latwo ale w malym akwa a nie w sloiku :!: sloik to najgorsze rozwiazanie..do wszystkiego :wink:
ja sie dochowałem własnie setki kirysków spizowych jest to około 90% całego wylęgu. Też miałem pewne trudności z pierwszymi tarłami. oto przyczyny smiertelności
w wiekszości przypadków niedotlenienie - rybki w wodzie która nie jest mieszana padna 2dni po wykluciu lub szybciej (słoik stwarza idealne ku temu warunki)
Dlatego małe kiryski przenosimy po wykluciu do akwa około10-15l z filtrem gąbkowym , kostka napowieetrzającą(na 1/3 wysokosci akwa) i grzłką rzecz jasna (temp taka jak w akwa tarliskowym)
Kiryski młode do dwóch tygodni sa wrazliwe na wode stąd podmiany trzeba robić woda z akwa w którzym sie wykluły o takiej samej temp!
Karmienie rozpoczynamy na 3ci dzien po wykluciu. Najlepsze są nicienie mikro bo opadają na dno i kirysiątka szybko na nich rosną. - hodowla pierwotniaków i tak nie miała sensu bo kiryski są poprosty za duże żeby je jeść (poza tym pierwotniaki pływaja w toni a kiryski na dnie) To powoduje że mikro dla kirysów jest najlepsze .Jeżeli koniecznie ma być artemia to mrozona . mimo to żywego nie zastapi nawet najcudowniejszy specyfik.
Po około3tygodniach kiryski są juz dość mozne wytrzymuja rzadsze podmiany wody (czego nie polecam ;) ) po miesiącu umieją "windować " po powietrze atmosferyczne więc nie grozi im przyducha . 3-4 tyg zucia tcyh ryb to czas przestawiania pokarmowego zmniejszamy ilość pokarmu zywego podajemy drobbniotkie płatki (np prodac) i drobny zooplankton mrożony - uwaga z iloscia tyle by rygby zjadly - myusza sie nauczyc a to wymaga paru dni. pokarm podany w zbyt dużej obfitości zepsuje sie i zatreuje wode z kiryskami.
Rybki osobiscie uważam za łatwe w rozmnażaniu choć wychów wymaga pewnej konsekwencji od hodowcy. (o jeden stopień szkoły gotowania na gazie wyżej niz wychów małych żyworódek i glonojadów)
Pozdr.