Witam!
Ostatnio dostałem akwarium w którym są 3 paszczaki... sorki pyszczaki i zacząłem o nich co nieco czytać jak je hodować i mam problem: jak rozróżnić który jest samce, a który samicą? Ale też słyszałem ze można je karmić zwykłymi warzywami od obiadu bądź makaronem ugotowanym, czy to prawda? I jak się prawidłowo nimi zająć
A jaki gatunek tych pyszczaków ? To po pierwsze. A po drugie napisz coś więcej o akwarium, bo coś mi mówi, że popełniłeś kilka poważnych błędów, a wniosek ten wysuwam już na podstawie ilości ryb.
Nie mozna jednoznacznie okreslic po czym rozrozniamy plec u pyszczakow... Bo kazdy gatunek ma specyficzne dla siebie elementy po ktorych rozrozniamy plec... Generalnie samce zawsze sa wieksze i maja dolna pletwe brzuszna bardziej zaostrzona niz samiczki... Poza tym samczyki czesto gesto, walcza z innymi samcami..
Nie mozna Ich karmic zwyklymi wazywami, zwykla bzdura... Jedyne co moglabym polecic z warzyw to sparzona salata, ewentualnie szpinak...
Proponuje czytac, czytac i jeszcze raz czytac na temat tych ryb, bo sa bardzo ciekawe... :!:
Pozdrawiam
Co do gatunku to nie jestem pewien, ale chyba pyszczak lombardzki. Akwarium jest 60 litrowe i narazie jest wyłożone żwirem o ziarnie ok. 1-1,5mm i ma kilka wiekszych kamieni, no i oczywiście filtr.
I jeden jest jasno i ciemno niebieski w takie paski zeberkowate, drugi jest żółty, a trzeci pomarańczowy. Jak uda mi sie to zrobie im fotki i zamieszcze
Dymorfizm płciowy pyszczaków lombardzkich:
Samce 12cm, wybarwione są koloru żółto-pomarańczowego. Samice 10cm, pozostają w kolorze niebieskim z czarnymi, pionowymi pasami.
Według: http://www.akwarium.mud.pl/lombardo.html
Poza tym te ryby nie nadają się do Twojego akwarium :!: :!: :!: Minimum to 100 cm długości zbiornika.
No juz czytalem ze jest troszke za male, ale skoro je dostalem do nie bede wybrzydzac, a poza tym do kibla ich nie wyrzuce :(
Oj, złe podejście. Pyszczaki absolutnie nie nadają się do takiego akwarium. Nie ma innej możliwości :!: Po prostu znajdź im nowy dom, albo kup sobie większe akwarium.
Nie mam kasy obecnie na nowe duze akwarium, bo to wydatek ok. 500 zł. A poczekam na rozwoj wydarzeń i zobacze jak bedzie im się życ. A mogłbym im wpuścic jakiegoś glonojada, by utrzymac akwarium w jakims porządku?
Nadal nie rozumiesz. Jak nie masz kasy, to niestety musisz się ich pozbyć, bo czują się tam fatalnie. Do pyszczaków nie wolno dawać innych ryb niż z biotopu Malawi.
To mozemy zrobic tak ze przyjedziesz i sobie je wezmiesz lub zasponsorujesz mi wieksze akwarium! I ja dobrze rozumiem sytuacje, to ze sie mało znam to nie znaczy ze jestem cieżko kapujący!
A musisz od razu się obrażać ? Pyszczaków się nie trzyma w 60 litrach i nie ma tu półśrodków. Musisz im poszukać nowego domu i to na jak najszybciej, w tym akwarium tylko się męczą. Jak odziedziczyłeś je po kimś, to musisz ten problem rozwiązać i tyle. W każdym bądź razie w tym zbiorniku nie mogą być i nie zależy to ani ode mnie ani od Ciebie.
Skoro chcesz nadal trzymać te 3 lomardy (w tym 2 samce :shock: chyba że jeden to estera :P ) w 60l to chyba jednak jesteś ciężko kapujący :wink:
Tak musze sie obrazac! Bo teraz siedze na roznych forach i ludze trzymaja paszczaki w jeszcze gorszych warunkach (na 1 paszczaka przypadało 8l wody, fakt akwarium mialo 112l ale bylo w nim jakies 15 ryb). A wg. mnie przedzej wy macie cos "szu-szu" zeby dla 4 ryb kupowac akwarium za 500 zł, bo to juz lekkie przegiecie. A ja wam pokaże że idzie chodować paszczaki w takim małym akwarium!
Nie paszczaki tylko pyszczaki i nie pyszczaki tylko pyszczaka,bo się wytłuką niedługo. I nie trzeba kupować akwarium za 500zł...jak się dobrze poszuka to używane nawet za 200zł można kupić (takie 200l) Ale ja wole dać więcej i mieć nówke :P
edit: używane za 200zł z osprzętem, żeby nie było, że samo szkło :)
pyszczak lombardzki to ryba, która przekracza 10cm długości. Dodatkowo jej specyficzny behawior, w tym spora agresja sprawiaja, że można ją trzymać w dobrej kondycji jedynie w przestronnych akwariach. 60L nadaje się jedynie do trzymania małych i spokojnych rybek, a nie tak dużych i agresywnych pielęgnic.
Paszczaki lepiej brzmi! Moje maja ok. 4-5 cm i jak narazie sie nie jedza, tylko spokojnie pływaja.
A poza tym z tego do sie od was dowiedzialem to bardziej samce sa spokojne a samica ich przegania jezeli wkraczaja do jej kąta
Ale po co upierasz się nadal przy swoim, skoro i tak nie masz racji ? Przecież nikt tu na złość Ci nic nie robi. Po prostu same fakty. I co to za podejście, że niektórzy też je trzymają w 60 litrach ? Niektórzy też twierdzą, że palenie nie szkodzi, więc taka droga rozumowania do niczego nie prowadzi. Poza tym, tak na margiensie, pyszczaki trzyma się w haremach, a nie dwa samce plus samiczka.
Haker85 przykro mi, ale musze sie zgodzic z moimi przedmowcami co do tego ze masz za male akwarium.. Dobrze, ze chociaz zdajesz sobie z tego sprawe... Niestety pysie to ryby, ktore potrzebuja minimum 112L, aby mogly dobrze egzystowac...
Ktos napisal, ze masz 2 samce... to gwarantuje Ci, ze nie bawem jednego juz nie bedziesz mial... Mialam okazje kiedys zobaczyc u kolegi, ktory mial akwa z pyskami jak wygladal jeden zdominowany samiec.... Plywal bez tylniej calej pletwy... Powiem Ci ze zalosny widok... I dlatego jesli nie masz mozliwosc hodowania tych ryb to poprostu sie Ich pozbadz... Nie wiem oddaj do sklepu zoologicznego, czy daj je komus kto hoduje Malawi i ma warunki do hodowli tych ryb...
Pozdrawiam i mam nadzieje na skorzystania z rad... :!: :wink:
Znaczy ja wiem ze jest za male, ale nie mam co z nimi zrobić, bo nikt sie nimi nie zajmuje, a do kibla ich po prostu nie spuszcze. Jak narazie mają sie w miare dobrze, choc zastanawiam sie nad tym ze skoro samce sa takie terytorialne, to dlaczego wnioskując z tego co mi piszecie samica stara sie zawładnac akwarium? Tego nie kapuje :?
bo to na razie są małe ryby, więc do powiedzenia najwięcej narazie ma największa sztuka. Jak dorosną to największe będa samce i to one będa wiodły prym.
Idź popytaj w sklepach zoologicznych może ktoś bedzie je chciał wziaść.
ja zgodze sie z poprzednikami ze masz stanowczo za male akwa ja mam akwarium 100l chcialem miec malawi nawet bardzo ale po przemysleniu stwierdzilem ze to bedzie dla nich za male akwa a wroce do poprzedniego twojego postu to skad wiesz ze im jest tam dobrze?? same ci powiedzialy:) ja na twoim miejscu oddalbym te rybki do zoologicznedo a w zamian wzialbym gupiki albo molinezje to byloby najlepsze wyjscie z tej sytuacji