Witam wszystkich! Mam pytanie. Otóż mam 112 litrowe akwarium obsadzone łagodnymi rybami (gupiki, mieczyki, gurami...wkrótce kirysy, molinezje) i zastanawiam się czy mogę dorzucić tam bojownika syjamskiego, pamiętam kiedyś miałem w całym zestawie bojownika i całkiem nieżle to wyglądało??!!?!?
Oczywiście że mozesz ale najlepiej samice. Jest dużo łagodniejsza od samca z którym możesz mieć potem problemy...
ja tam bym wrzuciła.
wcześniej miałam ale bezx gurami, i wszystko było oki. ale to moze akurat trafił sie łagodny(ze słoiczka)
Samce są łagodne tylko wtedy gdy nie ma drugiego lub podczas chronienia ikry są bardzo agresywne(nawet do samicy).Podaj obsade dokładną jeżeli jest to możliwe w przybliżeniu. :wink:
Bojowniki syjamskie to straszni indywidualiści, nigdy nie wiadomo na jakiego trafisz ;) Sam wiem, już od kilku lat hoduję bojowniki, nie ma to także znaczenia, czy z kubeczka albo z akwarium. Ja kupiłem kiedyś takiego bojownika w sklepie, który pływał w akwarium z innymi rybami, przyniosłem go do domu i okazało się, że niedawidzi ryb koloru czerwonego i gryzł mieczyki :) No, a drugi z kubeczka atakował ryby koloru czarnego - głównie żałobniczki i molinezje. A był nawet taki z kubeczka, który nigdy nie ugryzł i skrzywdził nikogo, a był jeszcze i taki co najchętniej wybiłby mi całą obsadę w akwarium. :D
Ogólna obsada wyglada na razie słabo, czekam aż mi się rośliny ukorzenia i akwarium 'dojdzie'. Na razie jest 20 gupików (ale zmniejsze ich ilość), parka mieczy i parka gurami. Dojdą 3-4 mieczyki, 4 kiryski, 4-5 molinezji...no i jednak chyba ten wariaw bojownik, jak będzię za dużo kopytkował to go najwyżej oddam. Dzieki wszystkim.
bojownika ci nie radze dodawac do gurami :!: bynajmniej u mnie guramim sie podobal czerwony welonowy ogon ktory mylily z ochotka zapewne :!: potem wziely sie za niego tez inne rybki :?
Ja mam bojownika ktorego najpierw trzymałem w akwa! Z początku był spokojny i nie atakował! A potem zaczoł obgryzać wszystkie rybki nawet kiryski :? Przeniosłem go do kuli bo nie było innego wyjści a nie chciałem go zpuścić w kiblu szczegolnie że sie pięknie prezentuje! Kiedys wpuściłęm go na chwile do akwa i zabił mi neonka innesa w pare sekund :( A moj qmpel ma bojownika także od początku akwa i nawet nie tknoł żadnej ryby a nawet został pogryziny przez proporczyka bo wpłynoł do jego kryjowki :lol: Więc wniosek taki że trzeba trafić na dobrego samca i obserwować czy ten dobry nie zamienia sie w złego
Ale w kuli go nie trzymaj. Kup jakieś małe akwa, 10-20 litrów. To nie jest duży wydatek.
Chyba jednak na razie dam sobie spokój z tym bojownikiem, trafię na jakiegoś rozbójnika i co? Dzięki wszystkim!