Moja rybka (niebieska bojowniczka) przy odławianiu podczas wymiany wody bardzo traci kolory...staje się wręcz kremowa :( Czy to normalne? Dziejie sie tak tylko przy odłowie i trwa jakieś 3 godziny...ona jest strasznie rozbrykana i nie chce dać się złowić...
Może po prostu jest bardzo zestresowana i dlatego traci kolory na pewien czas. :wink:
MAm nadzieje, bo niepokoi mnie to już trzeci raz :( Dziękuje za odpowiedz i obyś miał racje :) Powinnam ją psotka nazwać..albo uciekinierka!
mam nadzieję że nie wymieniasz jej całej wody a tylko 25 proc jednorazowo. po co ją odławiasz? ale te rybki są wytrzymałe.
No tak...jedni mówią, z ewytrzymałe..inni mówią, z e"wytrzymałe" to jest zdecydowanie za dużo powiedziane..Stawiam na to, ze należy się z nimi obchodzić tak jak z rybkami z półki "małowytrzymałe"! Moja bojka póki co ma tylko 20 litrów...więc wymieniam całą woce raz na miesiąc..a co tydzień odpowiednią ilość..Podczas wymiany części nie odławiam jej..ale była chora i musiała popływać kilka razy w innym akwa z lekiem..więc jak widzisz odławianie też się zdaża :) W sobote kupuje akwa 45 50 litrów..więc mam nadzieje, ze teraz już nie będe jej męczyć i narażać na niepotrzebny stres ;)
to chyba raczej jest wytrzymała jeśli wymieniasz jej wodę na raz wszystką. no ale jeśli nie oddycha skrzelami to nie taki problem. przepraszam.
Jakbyś miał za co przepraszać ;) To ja tu mam rybki od niedawna a nie Ty :) Poprostu na tym forum (tylko już nie pamiętam gdzie) wyczytałąm, ze w tak małym akwa należy (tym bardziej, ze są żywe roślinki) wymieniać wode całą raz w miesiącu...Więc się dostosowałam..Ach..a jeśli chodzi o napowietrzanie i filtracje...to mam i napowietrzacz i filtr...więc myśle, z enic strasznego się nie stanie..zrozum..już nie wiem kogo mam słuchać..bo jest wiele poglądów diametralnie różniących się od siebie i to na jeden temat :(
już nie kumam :roll: serio całą wodę raz na miesiąc?
Nom...naprawde..ja nic nie ruszałam z rybkami i akwa zanim nie oczytałam się na tym forum..i innych stronkach..W rezultacie miałam wielki mętlik w głowie..ale z rzeczy które mi utkwiły w głowie (bo bez nich raczej ani rusz z hodowlą rybek) to to, z ew małym akwa tzreba całą wode raz w miesiącu wymieniać, kupić akwa z pokrywą, żywe roślinki, filtr itd. :) Ale jak już pisałam jest wiele poglądów na ten temat ;)
Nie lapie... W malym akwa trzeba wymieniac cala wode raz na miesiac...:?: Czy Ja dobrze zrozumialam..:?: Jesli tak to nie wiem kto Ci takich glupot do glowy naklad... A gdzie jakas biologia w wodzie...:?: Nie dziwie sie ze ryba traci kolry skoro non stop jest odlawiana i wpuszczana do akwarium...
PS. Wode conajwyzej podmienia sie raz w tygodniu w ilosci od 10 do 35% w zaleznosci od litraza, ale w zyciu nie slyszalam, zeby w malym akwarium zmieniac wode raz w miesciac... Przeciez to jest morderstwo dla ryb... :!:
Hmm...pytasz kto mi takich głupot do głowy nakładł? Otóż...LUDZIE Z TEGO FORUM! Zdałąm się więc na rady jak myślałam "bardziej doświadczonych akwarystów" i robiłam tak jak kazali! Jestem początkująca...(Ty pewnie też kiedyś byłaś)..i tylko rady innych mnie uczą opieki nad rybkami..z wiedzą to ja raczej się nie urodziłam!!! Ale dzięki za kolejną rade...Pa
Eeee, nie sadze zebys ktos z tego forum takie glupoty podpowiadal. Chyba, ze zwrocilas sie z prosba o rady do forumowicza z taki samym stazem i wiedza jak TY. Albo istnieje jeszcza taka mozliwosc, ze "lecisz sobie w kulki" piszac to co napisalas.
W przypadku Twojego akwarium powinnas podmiany robic co drugi, trzeci dzien, powiedzmy jakies piec litrow i raz w tygodniu przy podmianie odmulic dno. Tak wiec zostaw te comiesieczne meczenie rybki i nie bedzie juz robic sie blada jak zastosujesz sie do rad.