Czy można podnieść TWW nie podwyższając pH?? (Dodam, że wlaśnie jestem w trakcie obniżania pH z miedzy 8 a 8,5 do 6,8-7 i mam ph 7,4 a TWW juz tylko 4:/)
obniżając tww obniżasz tez pH , wiec podwyższając je podniesiesz automatycznie pH. chyba ze zastosujesz co2 wtedy zejdziesz poniżej 7 . tylko dlaczego chcesz podwyższyć tww?
jak obniże ph do 6,8-7 to tww spadnie mi do zera. Czy tak może byc??
nie piszesz w jaki sposób obniżasz tww i po co. ja mam przy tww3-4 pH6,5-7 z dozowaniem co2. myślę że przy tww 0 powinno być normalnie 5. a to już bardzo mało.
ja obniżam ph przy okzaji zmiękczania wody. W kranie mam TWO=21 i TWW=12 a ph=8-8,5 a to troche za dużo; srodki do obniżania ph nie pomagaja bo woda jst za twarda .
jest prosty sposób na obniżenie tww do około 2 stopni (teoretycznie). trzeba wodę podgrzać do 37 st. w tej temperaturze większość kwaśnych węglanów rozpada się pozostaje osad na dnie i pH też spada.
Węglanówke podniesiesz za pomocą CaCO3 (weglan wapnia).
tylko że jemu chodzi o podwyzszenie tww bez podwyższania pH :roll: .
no pH to raczej nie chcialbym podnosić; troche czasu mi zajelo jego obniżenie więc cala praca poszlaby na marne :(
Zmieniając TWW obojętnie w którą stronę pH również będzie się zmieniać, dlatego najpierw nalezy ustalić TWW na poziomie jaki chcesz a potem zakwaszać wodę, np CO2, torfem lub kwasem.
I tak też zrobie. Właśnie odkryłem, że to moje kamienie nie pozwalają na obniżenie pH w akwa. Polałem je Sera ph minus i wystąpiło "zjawisko" podobne do gotowania i śmierdzialo jak cholera!!! Byłem przekonany, że podłoże jest ok, kupiłem je w sklepie akwarystycznym i facet powiedzial, że jest bardzo dobre, kwarcowe.
Odkopię stary temat. Jestem nowicjuszem jeśli chodzi o podawanie CO2 i generalnie akwarium roslinne. Pierwsze zmagania za mną - NO3 się skończyło ;) W każdym razie kolejny nawóz zakupiony i podany. Pojawił sie inny problem. zaczne od początku.
Dziś rano przed podmiana zmierzyłam parametry wody:
NO3: 0
NO2: 0
pH: 6,8
Twardości nie pamietam, bo mnie pH zbiło z tropu nie mówiąc o NO3. Po chwili przypomniała mi sie przeczytana informacja kiedys tam, że CO2 zbija pH. Jak wspominałam jestem nowicjuszem i chłone informację dot. nawożenia, CO2 etc. Niestety ze wzgledu na ich ilość czasami jest tak, że słysze dzwony, ale nie wiem w którym kościele. Kwestia NO3 bardzo logicznie mi sie powiązała z problemem z hygrophilą - liscie się zawijają i miejscami liść jest cieńszy - jakby zabrakło budulca co rzeczywiście miało miejsce.
W każdym razie do podmienianej wody dodany Planta Gainer Pro Macro i standardowo nawóz Tetry. Solennie sobie obiecałam codziennie badać parametry aby ustalić dawkę nawożenia. No ale to temat NO3.
W każdym razie wieczorem zmierzyłam ponownie parametry. Nadmienię, że do podmian stosuje odstana kranowkę.
NO3: 17,5
NO2: 0
GH: 7
KH: 3
pH: 7,4
Moje przypuszczenia sa następujące. Po pierwsze CO2 spowoduje spadek pH pewnie do wartości 6,8, ale co z rozpuszczalnością CO2 jeśli mam tak niskie KH ? Zastanawiam się czy mam dodawać coś do wody co podniesie jej twardość ? Jakoś mi sie to dziwne wydaje, bo wtedy przecież podniosę pH. Zaczełam się zastanawiać nad tym po skorzystaniu z kalkulatora CO2.
Zgłupiałam. Nie wiem czy cos robić o ile robić...
Dodam jeszcze parametry kranówki - Warszawa wodociąg praski:
pH: 7,6
KH: 13,3
NO3: 3,2
Przy tej wartości TWW optymalna zawartość CO2 bedzie przy pH 6.6 (+- 0.1), przy 6.8 moze już występować niedobór. Obecnie również wystepuje niedobór i to spory, wartość optymalna oscyluje w granicy 20-30ppm a u ciebie jest ponizej 4ppm. Jeśli nie podniesiesz poziomu CO2 to węglanówka spadnie jeszcze bardziej, nawet w obecnym przypadku powinnaś ją podnieść do ok. 5`n, inaczej mogą występować zbyt duże wachania pH. Nie musisz obawiać się wzrostu pH, jeśli będziesz podawać dwutlenek węgla, na początek pronuję podnieść TWW, albo poprzez podmiany (wody kranowej) albo dodając CaCO3, w ostateczności NaHCO3 - wodorowęglan sodu pot. soda oczyszczona ;), i oczywiście rozpocząć podawanie CO2.
CO2 podaję cały czas. Mam zestaw Nutrafin. Działa identycznie jak bimbrownia - zresztą to jest bimbrownia. Rozpuszczalność jest chyba dobra bo widze jak zmniejszaja sie bąbelki na drabince - o ile to może byc jakikolwiek wyznacznik. Przypuszczenie kolejne czemu TTW mam tak niskie to to, że w zeszłym tygodniu podmieniłam wodę dodając czystą RO. I to był chyba błąd. Wczoraj mierzyłam testami paskowanymi. Dzis zmierzę twardość testem kropelkowym sera. Niestety testy kropelkowe mam tylko na pH i twardość.
Jeśli wartość TTW nadal będzie tak niska to czy podmieniać juz dziś (wczoraj była podmiana wody na kranowkę) czy spokojnie co tydzień ?
Dyfuzor Hagen`a oceniam na ok. 80% skuteczny pod względem rozpuszczania CO2 (jak używałem drabinki to ją trochę zmodyfikowałem tak, aby CO2 było rozpuszczane niemal całkowicie), to w miarę dobry wynik. Co do twardości to, jeśli po podmianie nie wzrośnie to dodaj trochę NaHCO3 tak aby podnieść o 1-2`n, kranowej narazie nie dolewaj.
Od wczoraj pH spadło do 7,2. Twardość cały czas na tym samym poziomie. NO3 spadło do 12, ale pojawiło się NO2 - test paskowy wykrył i jest między 0 a 0,5 ::) Poczekam co się będzie do soboty działo i jak podziała sobotnia podmiana.
EDIT:
Dodałam 2 g sody oczyszczonej i zmierzyłam pH i KH testami kropelkowymi. pH 7,3 a KH 8. Jest lepiej, niech jeszcze tylko pH spadnie i będzie super. Teraz inne zadanie przede mną. Ustalić odpowiednia dawkę PG bo teraz NO3 trochę za dużo...Wstępnie ustaliłam na pół psika dozownika ;D ale dwa razy w tygodniu. Do podmiany dałam 2 psiki czyli 4 ml (w instrukcji podali 2 ml na 16l) i jest to dawka za duża. Zobacze jak to będzie wyglądało w środę. Szkoda, że nie podali dozowania na krople bo musze jakoś idiotycznie dzielić na "psiki" ;) No ale to nie ten temat.
Trochę za duża dawka sody, nie powinno się zmieniać twardości o więcj niż 2`n na dobę, wzrost pH oczywiście powinien wystąpić, ale najwiarygodniejszy wynik bedzie nie odrazu po dodaniu tylko po kliku godzinach.
Nawozy AquaArt`u należy zazwyczaj podawać w dawkach mniejszych niż zalecane, są mocno skoncntrowane, ja jedynie Hydromineral daję w zalecanej dawce (nawet trochę większej) pozostałe 50-75% zalecanej dawki. Zamiast tych psików ;) polecam strzykawkę, bardziej praktyczniejsza i dokładniejsza :).
Sebastian, nie wiem czy dawka sody za duża. Pomiar, który wskazał KH 3 był wykonywany testem paskowym. Ten sam test wykazał pH 7,2 (mniej więcej). Przestałam im zupełnie ufać bo ich dokładność pozostawia wiele do życzenia. Dlatego nie jestem pewna czy podwyższałam KH z 3. Bardziej prawdopodobne wydaje mi sie z 6. Oczywiście pewności nie mam. Przeczytałam, że aby podnieść KH o 1 stopień należy podać 1,5 g sody. Dodałam na wszelki wypadek 2 g a nie 3.
Strzykawkę musze kupić bo jedyna w domu została uzyta na podawanie zooplanktony atyom wprost do parasolki ;)
Kolejny pomiar wykonam jutro. Testami kropelkowymi oczywiście i zobaczę jak wynik. A teraz mi powiedz czy dobrze myslę. CO2 powinno spowodowac spadek pH, ale KH nie powinno ulec zmianie prawda ? Pomiar, który wskazał KH 8 był wykonany ok 30 min po podaniu sody. Wg Ciebie ten parametr jeszcze wzrośnie ?
Boszee, zachciało mi się zbiornika roślinnego to mam...ale jakie to jest arcyciekawe ;) Wróciłam do szkoły ;)
Soda rozpuszcza się w wodzie dużo lepiej niż np CaCO3, ale aby mieć pewność że dobrze rozpóściła się i wymieszała z wodą w akwarium, pomiar najlepiej dokonać po kilku godzinach. Węglanówka może, ale nie musi wzrosnąć, jeśli jednak zawartość CO2 bedzie zbyt mała, TWW może spaść - przy nieodoborze rośliny rozkładają węglany.
Dzięki Sebastian za pomoc. Pewnie jeszcze nie raz się o niz zwrócę. Zaczyna to wszystko być jaśniejsze i logiczniejsze.
Zobaczymy jak wyniki dzisiejsze.
EDIT:
Wyniki
NO3: 10
NO2: 0
KH: 6
pH: 7,4
No i wygląda na to, że stało się tak jak pisałeś. Za mało CO2 i rośliny wykorzystały węgiel z węglanówki. Nie mam jak zwiększyć ilości CO2. Czy obniżenie pH pomoże ? Bo rodzi mi się pytanie. czy za mało CO2 jest z bimbrowni czy za mała rozpuszczalność w wodzie. Bo jeśli tylko za mała rozpuszczalność to powinno pomóc obniżenie pH. Dobrze myslę ?
U mnie drabinka spisywała sie dosyć dobrze, zrezygnowałem z niej tylko dlatego że często była blokowana przez liście roślin. CO2 co prawda nie rozpuszczało się do końca, ale gdy połączyłem ją z filtrem wewnętrzynym to w 99% było rozpuszczane. Ten sposób stosowałem jednak już z kontrolerem pH. Co do Hagen`owskiego reaktora to powinnaś z niego zrezygnować, jest mało wydajny, lepszym rozwiązaniem będzie " klasyczny ", czyli 2 - 2,5 l butelka PET, wydajność będziesz mogła regulować proporcjami zacieru. Używałem przez kilka m-cy takiego rozwiązania i sprawdzało się bardzo dobrze, minusem było częste sporządzanie zacieru (dla w miarę stabilnego pH) - raz w tygodniu, ale z drugiej strony akwarium 385 l, sporo światła i roslin. Warto również rozważyć zakup butli wysokociśnieniowej, cena w miarę przystępna i szybko się zwraca, a i w razie czego można sprzedać.
Zakwasić wodę również można, jest tylko małe ale, jeśli chcesz to robić sklepowymi preparatami musisz liczyć się z podwyższeniem zawartości fosforanów (zawierają one w swoim składzie kwas ortofosforowy), jeśli nie masz wysokiego poziomu PO4 to OK, w innym przypadku ten sposób odpada. Można również użyć innych kwasów np solnego lub siarkowego, przy czym ten pierwszy jest bardziej polecany, oczywiście z kwasami trzeba postępować bardzo ostrożnie, najlepiej stosować już wstępnie rozcienczone.
Ze sposobem na CO2 to jest problem. I to nawet nie finansowy bo jakos bysmy dali radę kupic butlę. Wydatek w zasadzie jednorazowy bo potem to juz grosze. Problem jest zupełnie inny. Reaktor hagena stoi za akwarium, jest schowany w pudle po filtrze. Pudło wciśnięte na maxa aby było zero ruchu. Wewnątrz pudła reaktor zabezpieczony aby nie było szansy wywrotki. Do pudła nie zmieszczą mi sie dwie butelki 1,5 litrowe. Nie ma mowy aby stały spokojnie luzem. powód prozaiczny - kotka w idiotycznym wieku 4 miesięcy, która masakrycznie psoci. jest upiornym, kochanym czortem, który wyzwala skrajne emocje. Resztkami sił sie opanowałam aby jej nie pyrgnąć przez okno (8 pietro) po kapieli w 45. Ona kocha wodę, jest totalnym przeciwieństwem sztandarowych opinii o kotach. W dodatku ciekawska i z gumy.
A na butlę nie ma miejsca. Nasz pokój ma wymiary 6m x 2m. Mieszcza się tam 3 akwaria, niewielka szafa, niewielki regał na płyty, książki (na samym dole 23L), 2 komody - na jednej 112L a na drugiej telewizor i szafka nocna gdzie udało sie upchnąć 45L. No i łóżko. Nie ma siły, butli nie upchnę bo pod akwariami sa nasze ubrania i sprzęt. Zmieścił sie jeszcze drapak dla kotów i leżanka na kaloryfer - oczywiście kocia. Do sprzętu pokojowego dodam dwa koty.
Za jakis czas, jak będziemy mieszkać sami to nawet nie będę próbowała bimbrowni tylko od razu zainwestuję w butlę. Ale teraz nie ma szans.
Pokombinuję z preparatami akwarystycznymi, ale wcześniej kupie testy na zawartość zw. fosforu. Z kwasami w domu nie będe kombinować. Straciłam kiedyś pół fartucha na uczelni i z rękoma było nieciekawie (całe szczęście zasady pod ręką). W domu wole sobie darować.
straszny ten kot.
są takie małe butle, nawet mniej niż 1,5 litra. może zmieścisz ją pod szafką nocną? albo w inym pokoju czy tez pod łóżkiem ;)?
Nie zmieszczę pod szafką nocną ani pod łóżkiem. Zresztą Mała się tam mieści ;)
A Kicia jest kochana i podziela na koci sposób pasje swoich "rodziców" ;)
Cóż, musi być tak jak jest. Kupię testy na PO4 i zobaczymy co dalej robić.
EDIT:
Po pierwsze nie wiem czy nie wydzielić moich postów i stworzyc inny temat. Pojęcia nie mam jak go nazwać. Robiłam znów testy.
NO3: 25
NO2: 0
pH: 7,4
KH: 6
Padła mi druga atya. Rozmawiałam z Pawłem Szewczakiem i powiedział abym zmierzyła poziom PO4. Atya gabonensis jest bardzo wrażliwa na nadmiar tego pierwiastka ze wzgledu na sposób odzywiania. Atyopsis juz dużo mniej. Atya dostała różowych plam na ciele.
Kupiłam test.
PO4: 0,7
Niby w normie, ale cos mi NO3 skoczyło. czy powodem może być roslina która wyciągnełam - prawie zgniła ? Dopiero ją zauważyłam.