opisalem juz problem na innym poscie, ale nikt nie odpowiedzial, wiec oposze problem moze dokladniej:
obsada: mieczyki, molinezje, rozworki, danio i gubiki
akwa: 112l
PH = 7 - 7,5
Tw = 15
problem polega na tym, ze rybki ocieraja sie o przedmioty w akwa, o rosliny lub korzenie lub tez zwir. lecze ospe, ale widze ze juz po tygodniowej kuracji i stosowaniu podwojnych dawek costapuru nie widze zadnych kropek, jednak rybki czasem ocieraja sie wciaz, jakby chcialy pozbyc sie pasozytow ich atakujacych czyli kulorzeska. a moze nie, moze to kwestia paraketrow wody i zanieczyszczen ktore podrazniaja im sluzowke.
poradzcie!
wiele opisow rozpoznawania ospy mowi ze rybki w poczatkowym stadium ocieraja sie o przedmioty, a dopiero pozniej wystepuje wyspka bialych kropek.
po za tym rybki nie wykazuja zadnych symptomow choroby, nie skladaja pletw, sa ruchliwe i wykazuja duzy apetyt.
Ocieranie się rybek to nie koniecznie ospa możesz zastosować sól akwarystyczną lub MFC( tropical)
A moze przefiltruj wode weglem aktywowanym, zeby pozbyc sie resztek leku... Moze pozostalosci leku sprawiaja, ze rybki sie ocieraja.. :!: :wink:
Pozdrawiam
Wydaje mi się że to moga być jeszcze jakies pozostałości kulorzęska. Poza tym skoro dopiero przestałeś leczyć to mimo braku pasożytów skóra może ryby jeszcze swędzieć. Poobserwój i zobacz jak będzie rozwijała się sytuacja.