dzisiaj zakupilam roslinke ktora kosztowala 20zlotych.. powiedzial ze nazywa sie anubias.. cos tam... I ja sie zastanawiam czy jest mozliwosc ze taka roslinka kosztuje az tyle??!! :roll:
oczywiscie ze jest i to nie jest najdrozsza jeszcze roslina za wyrosniete okazy barklaji czy lotosa czerwonego i anubiasow w sklepach krzycza nawet od 50zl w gore.........
Tylko ze najsmieszniejsze jest to ze wczesniej tez kupowalam w tym samym sklepie anubiasa i wtedy powiedzieli ze 9 zlotych a teraz przezylam szok slyszac ze 20!!
Czy to miało miejsce w Warszawie na białołęce w sklepie Safari w "Galerii pod dębami"?? Bo tam miałem podobną sytuację...
Chyba nie on/ona jest z poznania