Założyłam akwarium 2 tygodnie temu 60l obsada: 2 prętniki, 10 neonów innesa, 5 kirysków panda 6 gupików i 2 bocje wspaniałe. Akwarium przygotowywaliśmy 2 tygodnie, dolewając bakteri i robiąc wszystko zgodnie z instukcją. Po 2 dniach jedna z bocj dostała rybią ospe, na drugi dzien na drugiej pojawiła sie kropka, więc przeleczyliśmy je general tonickiem firmy tetra wiem ze to nie najlepsze lekarstwo ale do takiego mielismy dostęp. Ospa im zeszła i od wczoraj bocja, ta z mniejsza ospa prawie nie pływa leży na boku jest apatyczna, czasami sie gdzies pzemieszcza. Dzis wieczor zauważyłam ze jeden z pretników zachowuje sie tez dziwnie jest oparta o dno i pyszczek ma zadarty do gory i szybko oddycha do tego ma jakby zmienione kolory w okolicach głowy na ciemno siwy, bocja ma jeszcze opuchniety brzuch. Przed chwila zauważyłam ze jeden z gupików tez zachowuje sie nienaturalni, lezy na korzeniu i jest apatyczny. Boje sie ze zdechna RATUJCIE!!!!!Spzrzedawca w zooologu zalecił mi aquasan z zooleku. Ale ja obawiam sie ze może ten general tonic zabił wszystkie bakterie i taraz ta woda jest zła.
Parametry wody: NO3 ok 25mg/l N02 - 0 GH - >10d, KH - 3, PH- 7,2. Bardzo prosze o pomoc
zrób moze podmianę choć pewnie po tym lekarstwie zrobiłaś. daj napowietrzanie na max. przydałby się pewnie test na NH4 ale pewnie jest ok jesli NO2 jest zero.
masz za małe akwarium dla tych bocji o jakieś sto litrów.
jaki masz filtr?
teraz juz wiem ze to akwrium jest za małe ale te bocje mają po ok 4 cm wiec mysle ze to nie jest w tym momencie przyczyna. Jeśli chodzi o filtr to mam filtr zewnętyzrny w pokrywie. Kupiłam komplet z pokrywa firmy aqua-el w której był filtr i oswietleni dokupilismy tylko napowierzanie wiec mysle ze jest ok. Gupik nie zyje ogladnełam go porzadnie ale nic nie widziałam. Wlalismy jeszcze profilaktycznie nitrate minus z Tetry. Mam ten lek na pasozyty ale niewiem czy podac bo nie jestem pewna choroby. POMOZCI, bo boje sie ze strace reszte rybek.
Poza tym one te dwie chore bardzo szybko i widocznie oddychaja. Czy JUZ NIKT MI NIE POMOZE!?
Sprobuj napisac do ogos osobiscie, niestety zostawiaja czlowieka w pol drogi i radz sobie sam. Jestem pocz, to ja napisalem temat 'Pomocy, gupiki mi choruja' i w zasadzie nie wiem czy do konca zrobilem to co powinienem, ale wyslalem wiadomosc i otrzymalem odpowiedz, wiec ludzie sa ok, tylko temat odstrasza alboco.
Cytat: wiola79Poza tym one te dwie chore bardzo szybko i widocznie oddychaja. Czy JUZ NIKT MI NIE POMOZE!?
Wiola79 ... Ludzie nie siedzą na forum 24/7 Nie możesz liczyć na to że ktoś ci w ciągu godziny na wszystko wyczerpująco odpowie.
Może NO3 podskoczyło (25 to i tak sporo), może masz za mało natlenioną wodę ... Jaką masz temp w akwa :?:
Poobserwuj trochę rybcie, możesz spróbować dodać nieco hmmm "uniwersalnego" leku, np MFC Tropical'a, Może podmiana wody.
P.S.
OskarF - dostałeś dużo wskazówek w temacie gupików ... Podjąłeś działania - czy słuszne ... się okaże ;) Nie możesz oczekiwać że dostaniesz odpowiedź zrob tak a tak i bedzie dobrze. Trzeba też jeszcze troszkę poszukać.
Temp wody 28 - była podniesiona ze wzgledu na ospe.Ale sprwdzałam i dla wiekszości tych rybek powinna byc ok. Jesli chodzi o napowietrzanie to mamy tez dokupione i w sklepie powiedzieli ze to jest wystarczajaco do tego akwarium i dla tej obsady. Dzis rano zdechł kirysek panda wiec choroba nie dotyczy jednego rodzaju rybek. Wczoraj zrobiłam kwarantanne bocji i mojej prętniczce w tym lekarstwie zooleku. Bocja jakby lepiej, a pretniczka chyba zdycha powolutku. Siedzi z pyskiem prawie na powierzchni i oddycha. Wiem ze wszyscy nie siedza 24h na forum, ale wszystkie ryby mi pozdychają!!!!!!!!!!!!!!!
ciężko jest dawać rady na odległość tym bardziej jeżeli się niczego nie widzi. epidemia w 2 tyg. zbiorniku. przyczyn może być dużo ,może bocje przywlekły coś ze sobą z Azji? a gupiki ze sklepu? chemia lana bez umiaru też nie pomaga. nie wiem co to za filtr ale produkty aquael są badziewiaste- moja pokrywa z czarnego plastiku się rozwala po prostu.
ogólnie stawiałbym na jakieś zatrucie.
napisz jak trzymają się rośliny.
Może podmiana wody tak z 50% pomoże :?: Sprawdź jeszcze raz parametry wody (NO2,NO3, pH) - może są jakieś skoki :?
Ja bym też stawiał na zatrucie ... jedynie częste podmiany wody w tym przypadku ...
to że bocje dostały ospy to nikogo nie powinno dziwić, to norma i przy kupnie tych ryb należy robić im bezwzględną kwarantannę. Co do prętników to niestety są sprzedawane w opłakanym stanie i bardzo trudno dostac rybę która jest zdrowa i w dobrej kondycji - trzeba się im naprawdę uważnie przyglądać i bardzo krytycznie wybierać nowe sztuki do swojego akwarium. Osłabione prętniki (+ stres zwiazany ze zmianą otoczenia) łatwo łapią wszelkie choroby. Gupole to też sztandarowi nosiciele pasożytniczych pierwotniaków i równiez trzeba bardzo krytycznie wybierać nowe sztuki i przeprowadzać im kwarantannę.
Moim zdaniem twoje akarium zostało przygotowane prawidłowo. Parametry wody sa odpowiednie. Błąd popełniłaś nieuważnie dobierając ryby. Kupiłas słabe sztuki lub już chore.
Co teraz z tym robić ? Hmm.. Podmieniłbym 50% wody na świerzą, temp na 28 stopni i zastosował dawkę MFC (FMC) wg instrukcji. Jesli to ospa, objawiająca się białymi punktami na ciele i płetwach ryb to zamiast MFC użyj Ichtiosan.
powodzenia.
Wrociłam po pracy i: bocja zdechła, pretniczka lezy na dnie i strasznie szybko oddycha myśle że już nie duzo jej zostało czasu kolejny kirysek jakiś nie za bardzo i jeszcze jeden glonojad leży bez ruchu i tylko oddycha. Zrobiła jak napisaliście, podmieniłam 50% wody i wlałam FMC. Parametry wody; N03 ok 10, NO2 - 0, GH>6, KH - 3d, PH - 7,2. dziękuje za wszystkie rady, naprawde ciezko byc poczatkujacym i patrzec jak po kolei rybki padaja i nie miec zadnego pomysłu jak im pomóc. Jeszcze raz serdeczne dzieki. Wiola
hej, tylko sie nie zrazaj do akwarystyki, bo patrzac na to ze dobrze przygotowalas akwa i powaznie zabralas sie zakupujac rozne testy widac ze jako poczatkujaca zmierzasz w dobrym kierunku :) widocznie tak jak ktos napisal musialas kupic chore rybki. Na przyszlosc poradzilabym nie kupywac wszystkich rybek w jednym okresie, tylko partiami.. informuj co sie dzieje, jaka czesc obsady zdechla... a moze cos w twoim akwarium ( dekoracje lub roslinki) w jakis sposob psuje sie lub gnije..?
Nie zrażaj się do akwarystyki?! Przeciez to jakis koszmar!!! Kolejna bocja ledwo zipie, glonojad jakos sie jeszcze trzyma, ale nie mam nadzieji ze przetrwa, kolejna ofiara choroby padł gupik i kolejny kirysek. Wydaje mi sie ze padna wszystkie... Odłowiłam bocje i glonojada do kuli bo jestem niemal pewna ze zdechna, a może w ten sposób uratuje reszte.Nie mam drugiego akwarium nalałam im wody z akwarium i wsadziłam do wielkiego garnka z troszke cieplejsza woda bo nie mam drugiej grzałki. Planuje siedziec i z podtrzymywac im temperature wody, bo nie mam sumienia sie położyc i myślec ze zdechna w zimnie. Jestem załamana bo nie wiem co zrobiłam zle. Rybki kupiłam ponoc w najlepszym sklepie w Nowym Sączu, roslinki też. Jedyne co sobie mysle, to korzen, a w zasadzie kawałek gałęzi z roślinka kupiłam w sklepie w Krakowie, ta roślinka była nie zdrowa, ale sprzedawca powiedział ze ona sie ładnie rozrośni. Wywaliłam to 2 dni temu, z tego korzenia odpadały takie czarne kuleczki o średnicy ok4 mm i tak brzydko pachniał ten badyl. Sprawdzałam te kulki to było takie miekkie i wygladało jakby kawałe waty czy cos. Może cos było na tym korzeniu. Moze cała woda jest jakaś skarzona.
no to pewnie to byla przyczyna :(
jedyne co teraz mozesz robic to podmieniac wode w ktorej pewnie jest jakies swinstwo... postaw jak najwiecej wody do odstania.
Domyslam sie ze przezywasz koszmar bo chyba kazdy akwarysta choc raz przezyl cos podobnego.. filtr na maxa napowietrzanie na maxa.. i moze jakis wklad do filtra ( wegiel?) bo ponoc istnieja takie sposoby odkazania wody, ale ja tego nie stosowalam nigdy wiec musisz zasiegnac rady specjalistow...
co do tych rybek to nie wiem czy ich odlawianie do oddzielnych pojemnikow cos da, bo jesli przyczyna tkwi wlasnie w wodzie to rybki sobie nie zagrazaja..
mysle że dajecie się ponieśc emocjom. ten korzeń raczej nie jest przyczyną. Ile i jakie ryby masz jeszcze w tym akwarium ??
Pozostało: 1 pretnik, 9 neonow innesa, 4 kiryski, 5 gupików, 1 glonojad i drugi glonojad który przeżył noc w kuli. Wczoraj wieczór znowu podmieniłam wode, dolałam uzdatniacz, i parametry są w normie. Nie wiem czy dolewać FMC czy raczej włożyć węgiel aktywny. Dziś pierwsza noc bez strat. Byc może z tym korzeniem to emocje, ale chce wykluczyć wszelkie zagrozenia. Poza tym roslinki też nie wygladaja ciekawie. Miałam ludwigie, ktorej odpadły listki i przygniła wiec ja wyciągnełam, a pozostałym roślinkom liscie na krawedziach brazowieja.
jeli byłaby to wina gnijących roślin i rozkładającego się korzenia to NO2 i NH4 byłyby bardzo wysokie. A u Ciebie NO2 wynosi 0 :wink: A skoro NO2 są zerowe to pewnie NH4 tez tam nie ma.
Ja też po założeniu akwarium przeżyłam koszmar kiedy mi zaczęły rybki z niewyjaśnionych powodów padać jedna po drugiej. Najlepszym lekarstwem jakie używałam był " bactopur" jest on dość drogi bo na moje akwa jednorazowa dawka była za 50 zł. ( 400 l) ale skuteczna. Dwa razy miałam taki pomór od mrożonego pokarmu i dwa razy to mi naprawdę pomogło. No i oczywiście podmiana wody , częsta.
Problem zażegnany. Skonczyły zdychac, mysle ze pomogło ostatecznie wymiena wody 50%. Zostały mi : 1 pretnik, 9 neonów, 5 gupików, 4 kiryski panda, 1 żółty kirysek i jeden glonojad weloniasty. Nie bede uzupełniac strat bo mysle ze to wystarczajaco na takie akwa, jedynie bede chciała dokupic partnerke pretnikowi, ale jeszcze nie teraz niech sie wszystko uspokoi i koniecznie zaopatrze sie w akwa do kwarantanny ( jakie duze powinno być???). Teraz czekaja mnie kolejne schody, bo wszystkie tzry gupiczki sa w ciaży i najgorsze bo nie wiem jak długo, czy wziełam je ze sklepu w ciąży, czy stało sie to u mnie w akwa, wiec nie wiem kiedy sie spodziewac porodu. Kupiłam kotnik, ale nie chca tam siedziec, tz. strasznie tam warjuja i szkoda mi je meczyc. To tyle. Pozdrawiam i dziekuje wszystkim ktorzy pomogli mi przebrnac przez ten pierwszy straszny kryzys. Wiola
na kwarantannę wystarczy 25L
słuchaj powiem ci szczeże że nie wiem po co tak kombinujesz.Odłów ryby do innego zbiornika-miski czy coś w tym stylu-tylko koniecznie do tej samej wody,umyj akwa i rośliny,filter itd. urządź akwa jak na początku tylko nie dodawaj żadnych świństw,zalej wodą z kranu.Sprawdź temperature 25 stopni kup i dolej według wskazań eksklarin i po dobrym filtrowaniu po godzinie wpuść ryby do akwa.Zobaczysz będzie ok.
Jesli problemy Ci sie skonczyly nie startuj przypadkiem na nowo akwarium jw. Powodzenia z akwarystyka na przyszlosc.
powiem ci że nie od dzisiaj mam akwaria bo w sumie mam ich kilka i nie moge narzekać,ryby mi nie chorują,jak miałabym sie bawić tak z moim największym akwa to by mi chyba to zajęło z miesiąc,ale cóż każdy robi jak uważa
Przepraszam za edycję, ale słowo akwariumy bardzo razi i nie istnieje w języku polskim... mdramski
Sorry, ale mojej swietej pamieci rybki uwazaja ze rownowaga biologiczna w akwarium jest bardzo wazna :-\
zgadzam się z Tobą całkowicie ale jeśli są problamy z rybami to trzeba wszystkiego spróbować
Zgadzam się i z Oskarem i z Magdą. Ja robiłam restart jeden raz w 40l. restart był po 4 tygodniach funkcjonowania akwarium bo beznadziejnie durnym przekarmieniu ryb mrozona ochotką. Zaległa jej koszmarna ilość na dnie i nie było szansy na wyciągnięcie jej wężykiem. Nie bede opisywać jak wyglądały ryby, ale restart był jedyną szansą na uratowanie ich. Człowiek się uczy na błędach, więc taka opcja juz jest niedostępna.
Jednak nie wyobrażam sobie restartu w 112 i mam nadzieję, że nigdy do tego nie dojdzie bez planowania gruntownego czyszczenia, czyli w awaryjnych sytuacjach. Chyba bym najpierw sie poryczała ;) bo to roboty na cały dzień i generalnie mieszkanie jak po przejściu huraganu. Nie wspominając o tym jak rybcie by się czuły ulokowane w wiaderku ::)