już nie pierwszy raz takie coś mi sie staje... kiedys taka sytuacja była z razborka klinowa ( wtedy w akwa był skalar to moze on ja zjadl nie wiem ) a teraz znikł dorosły gupik... i ani ciała ani ryby ... wyparował czy co ?? :/ do filtra nie wpadl,przeszukałem dokladnie cale akwarium i nigdzie go nie ma, a ryba ktora padnie i sie jej nie wyjmie do ona sie rozłożyw ile dni ?? bo go nie ma od dzisiaj , czyli mial 12 godzin na rozlozenie sie no chyba ze ktos go zjadl zywego lub martwego... a kto to mogl byc ?? bojowniczka,kirysni,molinezja, gurami czy moze malutki zbrojnik niebieski ??
12h to wystarczająco długo żeby się rozłożył. zwłaszcza że inni mieszkańcy akwarium na pewno mu to ułatwili zabierając co lepsze kąski
...a szkielet takiego gupiczka jest taki że praktycznie niewidoczny.