akwa 112l, ph=7,2 kh=13 temp=26, co2 z bimbrowni, nawóz sera, dodaje azotu odrobine, ryby zyworodne, czas akwa 6 m-cy, swiatlo tylko 36w!!
problem: rosliny ktore jeszcze kilka dni temu pieknie rosly i wymagaly codziennego nawet przycinania, rosnac przestaly, za to glony na ich lisciach zaczely sie pojawiac w duzych ilosciach: zielony meszek o dlugosci nitek do 3 mm
czy to swiadczy o jakims niedoborze?
pomozcie
Jarek
Po 1. Po co dodajesz azot jeśli trzymasz tam żyworódki? mogło się go tam za dużo nagromadzić! Sprawdź poziom no3. Prawdopodobnie będzie bardzo duży. Podmieniaj znacznie częściej wodę i przestań nawozić azotem.
Po 2. Masz duże kh, co niezbyt odpowiada roślinom
Po 3. Masz mało światła, ale jak zrobisz coś z powyższymi punktami to powinno się poprawić, bez zwiększania go.
1. azotu dodaje poniewaz mialem go 0, wiec podnioslem stezenie do 5-7 maksymalnie,
2. kh za duze, masz racje tyle, ze z tego co wiem to znowu niskie kh nie bedzie odpowiadalo moim rybom, a po za tym nie wiem jak to zrobic, slyszalem cos o kationicie i odwr. osmozie, ale musze dopiero to przegrysc jako cos nowego dla mnie
3. swiatlo masz racje, jest za male, ale dodalem juz dopalacz do pokrywy 24W zarowke wysokoemisyjna T5, i powiem ci, ze rezulatat jest ogromny, pobudzilo to rosliny do fotosyntezy, cale akwa babelkuje!!!
mysle, ze powodem moglo byc swiatlo, roslin przybywalo, robila sie dzungla powoli, ale rosliny wyzsze pomimo ze byly moze dobrze nawozone to jednak brak swiatla je znacznie hamowal, az zrobila sie mala katastrofa. rosliny sie zatrzymaly, fosforu nie mial kto sporzytkowac wiec sporzytkowaly go glony...
co o tym myslisz?
nie wiem czy w tym nawozie sery jest żelazo. dobrze było by sprawdzić w wodzie. jeśli było dobrze to jakiś niedobór pewnie.