Witam, ostatnio kupiłem pelie i mam pytanie, otóż przymocowałem ją do korzenia i kamienia za pomoca cienkiej żyłki i nie wiem czy roslina z czasem sama przyrosnie czy cały czas bedzie musiała być z ta zyłką?
Powinna przyrosnąć. Polecaja jednak do przymocowania pelii taka siatkę na włosy. Kiedyś babcie lub mamy jak kręciły włosy na wałki to przykrywały potem głowy taka siatką ;) Do kupienia w pasmanteriach i sklepach kosmetycznych. Wtedy masz pewność, że cała pelia przylega to korzenia lub kamienia.
u mnie nie wiem czemu pelia wogole sie nie chce przyjac :-\ jest na siatce do trawnikow przywiazana i plywa po powierzchni zeby sie w miare przyjac ale tylko gnije :-\ pelia sama przyrosnie do korzenia a zylka sie za jakis czas rozpusci w wodzie !!!
baku-żyłka nie rozpuści się ''za jakiś czas w wodzie'', może za 100 000 lat.
pelię można przywiązać żyłką do korzenia tak żeby tej żyłki nie było widać za mocno.okorzenie powinne ją ładnie obrosnąć kiedyś.
można wypróbować jeszcze inny dobry ale czasochłonny sposób. okładamy kamień lub korzeń pelią i zanurzamy do połowy mniej-więcej w wodzie. pojemnik zakrywamy i najlepiej podłączamy ogrzewanie kablami grzejnymi bądź grzałką i do tego nawożenie CO2. typ uprawy emersyjnej.
po jakimś czasie ,po przyjęciu się wsadzamy pelię do wody. tak rosną prawie wszystkie mchy w naturze a także wiele innych gatunków roślin- paprocie, mikrozorum.
Można tak: kamień owalny długi na ok 10 cm obłożyłam pelią, z siatki z cebuli z tesco wycięłam prostokąt o wymiarach 15x5 cm. Przyłożyłam siateczkę do pelii na kamienu, związałam delikatnie jej rogi pod kamieniem i włożyłam do akwarium. Pelia puszcza coraz więcej pędów nad siateczką i mam nadzieję, że wkrótce ją całą zarośnie.
Życzę powodzenia :-)