Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Akwarystyczne pogaduszki => Wątek zaczęty przez: malzonka w 02.06.2006, 06:12

Tytuł: Dzień Dziecka - zagłada w zoologikach
Wiadomość wysłana przez: malzonka w 02.06.2006, 06:12
Miałam przyjemność lub nieprzyjemność być wczoraj w jednym z moich ulubionych sklepów zoologicznych i stwierdziłam, że Dzień Dziecka to dzień zagłady dla ryb. Ilość rodziców z dziećmi po złotą rybke albo bojownika w kuli była zatrważająca. Dodatkowo byłam świadkiem jak chłopczyk męczył dosyc młodego tatę (jakos mam wrażenie, że wiek był istotny) o kraba. Tata się zapytał czy może ten krab żyć w akwarium. Sprzedawca powiedział, że w typowym absolutnie nie, bo musi miec możliwość wychodzenia na powietrze, dodatkowo brak roslin i karmienie zywym pokarmem. Tatuś z synkiem odeszli, ale dziecko nie dawało za wygraną. No i kupili tego kraba. pewnie długo nie pozyje, bo dziecku sie szybko znudzi a jestem prawie pewna, że tatusiowi nie będzie się chciało o niego dbać.
Nie mogę zrozumieć skąd bierze się taka bezmyślność u rodziców, brak jakiejkolwiek wrazliwości na życie innych zwierząt. Bardzo, ale to bardzo się cieszę, że moi rodzice są inny i wpoili mi zupełnie inne zasady.
Tytuł: Odp: Dzień Dziecka - zagłada w zoologikach
Wiadomość wysłana przez: Ewelinka23 w 02.06.2006, 07:42
Ja tak naprawde mysle, ze wytworzyl sie jakis stereotyp "zlotych rybek", ze jak dziecko chce rybke to jedyna mysl to kupic welonke, bo jest nie wymagakaca i mozna ja trzymac w kuli... Totalna bzdura... Druga sprawa jest taka, ze bedac wczoraj na gieldzie w Lodzi zauwazylam jedna rzecz odnosnie tych ryb... Sami producenci sprzetu do akwarii tworza taki stereotyp, ze zlota rybka moze plywac w 5 litrach... Na opakawaniach od akwarii, sprzetu widnieja rybki plywajace w kulach... Mysle, ze to Oni powinni zmienic podejscie do tych ryb, a z czasem i ludzie zaczna inaczej postrzegac te stworzonka.... Tyczy sie to zreszta tez co do Bojownikow...
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Dzień Dziecka - zagłada w zoologikach
Wiadomość wysłana przez: wirek w 02.06.2006, 11:41
Można powiedzieć, że błazenkom się na szczęście upiekło i przez Polskę nie przetoczyła się taka fala zagłady jak słyszałem o zachodniej Europie. Nie było (chyba) na forum pytania czy można trzymać nemo w kuli z bojownikiem.