Witam,
Rano obudziłem sie bardzo spocony, a to dla tego, że miałem straszny sen. Mianowicie, sniło mi się, że najprawdopodobniej od dzialającej stale grzałki woda najpierw znacznie sie przegrzala a potem, z powodu tej temperatury, uszkodziło się mocowanie oświetlenia i wszystko runęło do akwarium rażąc rybki prądem. Nie było ratunku, a w akwarium stały się tylko dwie pływające osobno części mojego bojownika :'(.
Ten sen miałem dziś (7.06.06) w godzinach porannych.
Tym samym chciałbym otworzyć nowy temat, w którym możliwą stałaby się wymiana sennych, nie tylko koszmarnych, doświadczeń akwarystów.
Mnie się ostatnio śnił atak pierwotniaków. W ciągu 5 min z wody zrobiło mi się mleko ... brrrrr ... Ufff na szczęscie po obudzeniu się i spojrzeniu na akwa okazało sie, że wszystko w porządku.
mi zawsze sie sni cos fajnego ;D ostatnio np. ze bylem na jakiejs fermie ryb i co udzwignalem to moglem zabrac do domu za darmo ;D bylem tam wiele razy i duzo przynioslem do domu ;D takie sny to marzenie kazdego chyba, ale lepiej jakby to prawda byla ;D
No i gdzie by te dwa wiadra zamieszkały co ? ;D To jeszcze najlepiej obok hurtownia ze sprzętem i tez abys mógł tak wynosić ;D
Hmm. mi najczęściej śni się to samo ;D ale nie napiszę co :) bo to forum o innej tematyce. Może jest to skutkiem zbliżającego się lata ?? Pracuję blisko plaży w Gdyni i np. dziś "jak foczki jedna przy drugiej" pewnie mi się to przyśni. :) i tak co dziennie ;)
A mnie kiedys przysnilo sie, ze bylem nad Amazonka i z autochtonami w siatke lowilismy paletki. Piekny sen.
Ojoj, śniło mi się kiedyś, że byłem rybką :-[
Mialem sen, prawie jak mikrokosmos :) zmniejszylem sie i plywalem w akwarium razem z rybkami potem braklo tlenu w butli zaczalem sie dusic i ktos wylowil mnie siatka, patrze i sam sie wylowilem :):):)