Wiecie może:
a) jak rozróżnić płeć u raków
b) dlaczego jakiś czas temu jeden z moich raków się 'przepołowił' (i zdechł, po czym zjadły go pozostałę :D )
opowiem swoja historje .... kupilem w zoologicznym jednego raka, poczym po 3 miesacach urodzily sie male raczki i zaczolem je sprzedawac..... tylko nie wiem jakim cudem moja raczyca sie zzapłodniła.....
Cytat: 4youopowiem swoja historje .... kupilem w zoologicznym jednego raka, poczym po 3 miesacach urodzily sie male raczki i zaczolem je sprzedawac..... tylko nie wiem jakim cudem moja raczyca sie zzapłodniła.....
Pewnie zaszła w ciąże w sklepie
albo... są dwupłciowe :D
Cytat: sir Michaelalbo... są dwupłciowe :D
Raczej nie raki 8)
Samice nosza jaja i bodajże larwy na odnóżach odwłokowych, wystarczy robala odwrócic i od razu je widać
Macie może jakieś fotki swoich raków? Może tak ktoś (4you?) by napisał parę słów w formie artykułu o rakach to bym dodał na stronie? :)
ps Ten co się "przepołowił" to chyba po prostu miał wylinkę i jeszcze nie zdążył stwardnieć i koledzy go zjedli :(
Mam jeszcze dwa pytania:
1. Jak długo samica nosi ikre
2. Czy nie zjadają potomstwa
JA mam raczka ale praktycznie nic o nim nie wiem, tyle co z doswiadczenia. A doswiadczenia są aż nazbyt duze. Otóż 1 dzien po zakupie raczyko wybrało sie na spacer :shock: . Wlazł na filtr a ze akwa jest tylko czesciowo przykryte to wylaz sobie :twisted: . Obudzilam sie jakos przypadkiem okolo 6:00 rano i poszłam sie napic. Wracam, a tu cos na podlodze... przecierzm oczy.. patrze.. a tu raczysko sobie siedzi!!! Przestraszyłam sie jak nie wiem co.. (lubie raki, ale jak sa w bedzpiecznej odległosci w akwa za szyba i nie musze ich dotykac). Krzyknełam chyba troche głosno, ze sie mam obudzila. A ja dalej... "mamo!! pomocy!! RAK!! aaaaaa........" To mama do za pancerz i chce włozyc do akwa, ale ten nie, wziol i sie wyrwał. I na podłoge. Wreszce mama go dorwala i wsadziła do akwa. Był wyschniety, ale nic mu sie nie stało. Ale wygladal na zadowolonego :) .
Nie życze wam takich przygód. Szczegolnie wrazliwym osobom i o słabych nerwach. :!:
Niedawno się małe urodziły :) fajne są; łażą po szybach i 'pływają' po akwa. Mają z 6 mm :shock:
Niesamowite :shock: znowu sie urodziły :D
PS. czy jest możliwe, aby samce raki "niewieściały"? Bo nie wszystkie maleństwa sie jeszcze wykluły, a jaja pod ogonem mają oba (wcześniej była parka) :evil:
heya!!! wiem coś na temat raków ( a wlasciwie bardzo dużo wiem) rak marmurkowaty jest jedynym rakiem , ktory rozmnaza się DZIEWORODNIE. tez mialem podobną histori e z tymi malymi raczkami. jakieś inne pytania o rakach ? - pytajcie mnie, jestem specjalistą! ;)
Moze zakupic jakiegos raczka 8) ???? raczej nie teraz :)
Moze kiedys zakupie jakiegos raka 8) Moze kiedyś ale na razie nie choc to co słysze to fajne historie są z nimi :)
TRAGEDIA! Tydzień mnie nie było, zaprzyjaźniona osoba sie nimi opiekowała wracam a tu... z 23 przeżyły tylko 2! (czyli straciłem jakieś 27 zł)... mam nadzieje że gość ze sklepu zoo będzie wyrozumiały, bo miał nadzieje ze mu je sprzedam. ale humor mi poprawiły gupiki :D
A po ilu sie male wyklówają :?: bo moja raczyca nosi te jaja narazie jakies dwa dni i nie moge sie doczekac maluchów :what?: słyszałem ze jokos dwa tygodnie :wink: to prawda :?: :?: :?:
Tak z 1,5 miesiąca...
no to mamy problem :?
ej a mam jeszcze jedno pytanko 8) kiedy dwa miesiące temu kupilem sobie raki wszystko z nimi bylo ok :D ale po trzech albo czterech dniach jeden jakby wykorkowal :cry: i pływał dogóry brzuchem przez caly dzien
a na drugi dzien odżył :D i zachowywal sie calkiem normalnie :shock: :!: :!: :!: dziwne nie :!: :!: :!: wiecie moze co to bylo :?: :?: :?:
Po pierwsze: ok. 1 ,5 miesiąca jaja nosiły moje raki, raki pręgowate, potocznie zwane amerykańskimi
Po drugie: do głowy przychodzi mi tylko linienie, tzn. zrzutka starego pancerza. Rozejrzyj się po akwarium, czy nie znajdziesz takiego raka pustego w środku... a może ten 'rak' to właśnie było to?
wiem o tym bo moje raki zrzucaly cos podobnego kilkia razy(trzy to znaczy jeden dw razy a drugi raz) nawet jedno sobie wylowilem i zasuszylem :!:ale problem jest w tym ze jak go zobaczylem klapniętego to przelozylem go do innego pusciutkiego akwarium (bez roslin podloza i innych) wiec to nie jest linienie chyba :?:
No to nie wiem... jak to pewien wielki mędrzec powiedział, "na świecie są takie rzeczy o których się fizjologom nie śniło"... niech się wypowiedzą osoby z większym bagażem doświadczenia.
a wiecie może czym karmić takiego małego trzy godziny temu wylutego raka kubańskiego :?: :?: :?: bo pierwszy raz mam małe :!: :!: :!:
aha bym zapomniał czy mozna same małe raczki przełozyć bez mamy do innego akwa :?: :?: :?: oczywiście bez rybek i innych żyjątek :( bo nie wiem a nie mam sie z kąd dowiedzieć :!: :!:
Stronka www.zwierzak.com to dobra stronka o rakach akwariowych. Szukaj ich tam pod hasłem ryby. :P
własnie dostalem 1 raczka ale chyba mu dokupie towarzystwo :D ale mam pytanko czy wasze raki chowaja sie caly dzien p[o akwarium czy czasme mozecie je zaowazyc bo ja mojego na malych spacerkacjh ale ktortko chowa sie do roslin pod korzenie czzy on tam spedzi cale swe smieszne zycie ?? spokodlal mi sie raczek ale jesli bedzie tak ciagle sie chowal to chyba nie dostanie wspolokatorow :D
Moje chowały się 3 dni a teraz wychodzą po tabletkę żartka i tak fanie z nią zmykają. Ale masz trochę racji więcej ich nie ma jak są. :?
A w sklepie to tak fajnie siedziały na filtrze tylko na gąbkowym.
Teraz to juz rządzą w akwa bardziej niz ryby, zaczynają dominować nad samcami, które dotychczas miały swój rewir i zajmują im ten rewir.
a czy trzymacie te raczki z rybkami?
ja mam jednego raka upodobal sobie miejscowke bezposrednio pod kozeniem ktory wystaje w ton wody tam nie am szans wplynac zadna rybka bo je odgania nie jest agresywny mimo ze widzialem ze skacze do malego kiryska ale te kiesksze nic ise nie boja on skacze kolonich a te jakby go niebylo mimo tego czasami boje sie o rybki bo je podszczypuje ale niewidzialem jeszcze zeby ktorej scos sie stało narazie strasznie szybko rosnie. niestety mam jednego chcialbym meic parke ale moze w przyszlosci sie uda :D bardzo fajne zachowania mozna zobaczyc ramirezow heheh ktore czasami gdy rak urzadza spacer po korzeniu sa bardzo ciekawskie dziwolonga :D ogolem niewidzialem zeby niszczyl rosinlek bo tez tak mi mowiono agresywnosci tez nie pzrejawia poprostu broni sie jak nie masz rybek duzych ktore mogly by mu wyrzadzic kzrywke mozesz spokojnie puscisc go do akwa wielogatunkwoego. napoczatku duzo sie go nie naogladasz ale ostatnio widze ze corazczesciej spaceruje kolo swojego kozrenia nie oddalajac sie poprostu osiadl i chyba mu tam dobrze jestem ciekaw tylko ile urosnie :D hehe bylem zdziowiony ze rak chodzi tez do przodu zawsze mnie uczono ze rak chodzi tylem hihihihi :D jak dla mnie jest super jak narazie :D a moze ktos kto ma dlugo raki napisze cos wiecej o nich ?? bo serio trudno jest cos o nich cokolwiek znalesc konkretnego
Nie dokupuj towarzystwa, one strasznie szybko rosną i jedzą ile wlezie. U mnie pogryzły kryptokorynę i teraz jednego odsadziłam osobno bo mam wątpliwości kto zjadł 2 kiryski 2 zabki i jednego samca platki. Nawet ślad po nich nie pozostał. Jak mi dalej ten jeden będzie męczył kryptokoryne to też go musze odsadzić osobno.
A urosły bardzo dużo w ciągu jednego tygodnia. I już 2 razy liniały
nie wiem moj urusl juz okolo 1,5cm odkad go mam poprostu jest czas ze nie wychodzi z norki fakt rosnie duzy ale agresji do ryb tak zeby zadzgal niewidzialem moze poprostu byl taki zdesperowany ?? niewiem do roslin tez niewidzialem zeby cos robil dziwne mi sei wydaje ze meczy cryptko :D bo te szczypce jego sa jakies mizerniawe :D moje kirysy hm fakt male go sie boja ale te wielkie nierobia sobie nic z niego rak lazi i kolonich i tyle ja poprostu staram sei aby kolojego norki niebrakowalo zarelka na dnie dostaje tam jedna czwarta taletki dla kiryskow i zawsze fajnie ja chowa co zauwazylem jakdostaje np larwy komara znosi je do norki i nieje lakomczuch chomikuje :| hehehe zastanawiam sie ejdnak and 2 mimo ze 1 raz widzilem raki w snaoku w zoologu bo komus ise niby rozmnozyly moze kiedys sie to powtozy :D narazie na raka nie narzekam jak cos sie zmieni to napisze :D
A to ciekawe co piszesz - że też mnie się takie musiały trafić. Nie mam wogóle kryptokoryny.
masz racje rak rosnie strasznie szybko jak nie chcial rosnac tak teraz ma jzu okolo 4 cm zastanwaim sie ile jeszcze urosnie agresji dalej nie widze pod kozreniem lezy kolo kirysa i nic sie niedzieje niegonia sie ani ich nie podszczypuje chyba ze ktoras z ryb gwaltownie przeplynie. narazie nie widzialem aby niszczyl mi roslinek poprostu jest strasznie zarloczny staram sie aby mu niezabraklo jedzonka wkolo jego grotki mimo ze juz spaceruje spokojnie w dzien po calym akwarium, napisalas ze konczyl truposza fakt mi tez starego gupika ktory padl opatroszyl ale to samo robia glonojady poprostu na padline polecial raczej niesadze zeby usmiercil rybki. a co do agresywnosci widzialem sam u kumpla kupil raka z akwarium gdzie raki byly wpuszczone razem ze pielegnicami juz nie wiem ktora ale meksyk tam sie dział potem ten rak kupiony z takeigo akwabyl chyba zerwicowanybo nie wychodzil i do teraz niezbyt jest przyjacielski i od rybek nie stroni. corazbardziej mi sie podobaja raki szkoda ze mam tylko jednego jestem ciekaw jak sie rozmnazaja :D
Ja juz też mam jednego. Miałam dwa, ale jak je wyjęłam z akwa do innego pojemnika to na drugi dzień jeden zdechł. Nie wiem czy się pobiły? Pojemnik był mniejszy i mogły walczyć. ten który został wrócił do akwa na obserwcję i narazie jest spokojny. Moze to że były dwa wpływało na ich zachowanie? Sama nie wiem. teraz jest spokój - kontrolowany. :D
Rak lubi zieloną sałatę więc mu ją czasem podsuwam. :wink: