Mam malusie krewetki ;D Maja ok 1,5 mm. Myslałam, że to glon, farfocel czy inne badziewie na szybie. Wzięłam lupę do reki i jakie zdziwienie, że to krewecie ;D no ale jaki garunek, to mnie zastrzelcie , ale nie wiem. Wszystkie chodziły z jajeczkami i wszystkie chodzą ;D Tyle, że ich nie odrózniam, tzn poszczególnych osobników. generalnie moga to byc Red Cherry, Cristal red albo simoni simoni ;D Ale takie tycie, że szok.
Niestety ale trzeba poczekać jak podrosną, troszkę się wybarwią to będzie można rozróżnić :)
Gratuluje wychowu !!
W zasadzie to mi wszystko jedno które, ciesze się, że są ;D
Nie mam tez pojęcia ile ich jest bo upatrzyłam dwie - akurat siedziały na szybie i tylko w tym miejscu jestem w stanie je wypatrzeć. Nigdzie indziej, za małe, za przezroczyste :D Ale wiem, że sa i cholernie się cieszę ;D
Mogły sie także zmiksować, bo podobno to częste u cristal red i fire red. To nic i tak tylko do domowego cieszenia oczu :D