Witam.Czy w waszych rodzinie są tradycje akwarystyczne?U mnie mój dziadek hodował rybki i to dużo.Mój tata hodował piranie :).No więc jeśli takowe macie to je opiszcie :)
Pozdrawiam,Michał.
mój pradziadek miał stawy hodowlane, dziadek po nim to samo. ojciec też. ale mi zostało tylko moje akwarium ;).
Tato miał kiedyś akwarium, babcia ;) miała akwa (malutkie ale zawsze), a dziadek miał kiedyś stawy hodowlane (właściwie na własny użytek :D)
u mnie, to tylko ja jestem taka. Nikt u mnie w rodzinie nigdy nie hodował rybek, tylko ja się wzięłam za to. :D
No, w mojej rodzinie zawsze się ktoś znajdzie :)
Mój wujek ma staw hodowlany, ciocia jest miłośniczką karasi ozdobnych, i ja mam po niej. No i kuzyn szykuje się chyba do założenia podwodnego świata ;)
U mnie ojciec mial akwarium jak był młody. Hodował chyba któreś pielęgnice. Nie pamiętam dokłądnie jakie. Ale to było ze 25 lat temu. No i jeszcze wujek miał akwa. A starsze pokolenia to nie wiem.
Moj tata jak był młody to miał akwarium. Takie 150 l, jeszcze stoi w piwnicy ale brakuje 1 szyby. Jak miałam z 8 lat przymierzył się znów do akwarystyki ale w 25 l. Zaraz zarosło mu to glonami ale rybki miały się całkiem dobrze. Do dzisiaj pamiętam tą walkę z zielonymi pękami glonów. Niestety podczas naszych wakacji kuzynka zapomniała wyłączyć pewnego pięknego dnia grzałkę i wyszła zupa rybna. Te traumatyczne przeżycia chyba zniechęciły mojego tatę do zakładania następnego akwarium bo jak ostatnio jak mu zaproponowalam założenie baniaka to powiedział: - Czyś Ty zgłupiała? ;D
Tradycja u nas sie właśnie zaczyna ;D