Pytanie pewnie głupie. Niechcący zupełnie dowiedziałam się, że neritiny lubia spacerki poza akwa. A ja ciemna masa myslałam, że poprostu Księżniczki robiąc przemeblowanie go zakopały. Chciałam przegrzebać piach, ale zobaczyłam larwy i z dwojga złego nie ruszyłam piachu. Miało to miejsce ok 1 tydzień temu. Dzis dowiedziałam się, że mogła wyjść. Nie znalazłam oczywiście, ale z chwilowego braku możliwości przekopania pokoju (śpiący mąż po słuzbie w nocy) zastanawiam się czy jest sens szukać. Jest szansa, że żyje ? Może Melka (kot) potraktowała go jako świetna zabawkę i gdzieś upchnęła...
Może zobacz pod pokrywą ? Na pewno jest sens szukać, albo kotek bawił bawił sie i nie przeżyła. Zobacz koło akwarium i pod pokrywą.
Pozdro
No nie ma. Pytanie czy ewentualnie przeżył tydzień poza wodą. Jesli jest szansa to przekopię pokój.
U mnie tez jedna lubi wędrówki poza akwarium (druga grzecznie siedzi w wodzie). Czasami zdaża mi sie ją znaleź gdzieś w poblizu, ale tydzień to chyba niestety za długo :(
Nie znalazłam jej. Wcieło dokumentnie. Pewnie tylko Melka wie...W końcu fajna zabawka, turla się itp