rano jeszcze pływała jak gdyby nic się nie działo, po południu znalazłem ją leżącą ,żadnych oznak choroby nie ma , może tylko grzbiet ma odbarwiony w stosunku co do drugiej zdrowej kosiarki , przeniosłem ja do mniejszego akwarium ,dodałem MFC i utrzymuje temp. ok 29 stopni.
Co mogę jeszcze zrobić dla tej biednej rybci ??
kosiarki nie lubią zbyt ciepłej wody. lubią wodę czystą, z umiarkowanym nurtem i dobrze napowietrzoną- może tu jest przyczyna jeśli nie widać oznak zewnętrznych. nie stosuj lekarstw jeśli nie zdiagnozowałeś żadnych objawów choroby. pozdrawiam
niestety rybka odeszła :( staram sie żeby woda była czysta, wymieniam co tydzień ok 30 % wody , filtruje poprzez fluvala 200, dodatkowo w nocy załączam brzęczyk z powietrzem temp. ok 27 stopni, myślę że nie miała aż tak źle, była u mnie od maleńkiej rybki aż dorosła do ok 12 cm. Cóż została mi sie tylko jedna kosiarka :(