Mam tego slimaka od jakichs 3 dni i teraz zauwazylem, ze po scianie szedl podobny slimak, tylko ze maly jak glowka od zapalki. Czy to mozliwe, ze to sie ta Ampuleria rozmnozyla sama? Czy to raczej przyszlo z roslina, ktora wzielismy wczoraj? - Jak sie nazywa to nie wiem.
Ampularia jest rozdzielnopłciowa. Sama sie nie rozmnaża.
Czyli to jakies inne slimaki? :o Dobra, to moze jak je opisze, to ktos bedzie wiedzial co to. Jest to slimak maly - wielkosci glowki od zapalki, ma w sumie przezroczysta muszelke, barwiaca sie z tylu na zoltawo, oraz ma na niej tak jakby czarne punkciki/kreski. No i nie wiem, chyba tyle :-\
Być może to rozdętka. W każdym razie na 99,9% ślimaki, które sie pojawiają "znikąd" nie wróżą nic dobrego. Z dużą doza prawdopodobieństwa można sie spodziewac plagi jeśli sie nie zadziała. Ja bym na Twoim miejscu pozbyła się każdego niechcianego ślimaka w trybie inter-city.
Faktycznie, ślimakow które się pojawiły nie wiadomo skąd lepiej się pozbyc. Ja przyniosłam (chyba z roslinkami) zatoczki. Stwierdziłam że 3 nic złego nie zrobią, no i teraz mam ich cala plage :/ Codziennie wyciągam ich po kilkanaście i wydaje się że wcale ich nie ubywa :/
Czyli uwazacie ze ampularie sa cacy a zatoczki be ? :D Spedzam teraz duzo czasu na szukaniu odpowiednich czyscicieli do mojego malawi. Moze mi pomozecie?
Pozdrawiam