Po prostu rybka cały czas siedzi przy wylocie a własciwie w rurce wylotowej filtra , tak wystaje jej tylko kawałek płetfy oganowej a głowe musi miec obok wirnika w srodku , tak jest od poczotku czyli ok 3 dni , 24 \h na dobe ??? a drugi wiekszy tuz obok mysle ze tez by sie wepchał ale jest wiekszy , o co chodzi ???
Prawdopodobnie są lekko zestresowane zmianą otoczenia. U mnie tez to trwało troszkę zanim się przyzwyczaiły (Gibbiceps to dopiero od 2-3 tygodni smiga sobie po akwa nawet przez dzien, natomiast wczesniej tylko wieczorem albo w nocy).
Poza tym zbrojniki to rybki prowadzące wieczorny ryb zycia, więc przez dzień siedzą w ukryciu. Poza tym jeśli nie mają innych kryjówek (kokos, korzeń itp) to filtr będą właśnie traktować jak kryjówkę.
i zwroc uwage na to czy on jeszcze zyje, a mianowicie mialem pielegniczki żółte (borelli) i jedna wlazla mi do wylotu filtra i wrecz ja pocwiartowalo :(
U mnie też zbrojniczek jak był mały siedział w dyszy filtra. jak urusł i sie nie mieścił znalazł sobie inną kryjówkę. nie sąśdze żeby coś mu dolegało. Napoewno nie jest to brak tlenu - wtedy zbrojniki niebieskie zaczerpują powietrze armosferyczne ("windują " do powierzchni jak kirysy) Pozdr.
ze zbrojnikiem wszystko jest ok. Zbrojniki w naturze żyją w silnych ciekach wodnych, uwielbiają silny prąd wody, nie nadarmo natura wyposążyła je w możliwość przysysania się do podłoża. Po prostu dla nich taki silny strumień wody to raj, wszysto jest ok.