W sumie, to nie wiedziałem, gdzie ten wątek umieścić - bo nie mamy działu poświęconego korzeniom ;-) ale jest to jak najbardziej bliskie roślinom, bo korzeń kiedyś był częścią pewnej rośliny i rośliny dovelowo mają go obrastać (u mnie).
Właśnie mam taki problemik - jak je umieścić? Teraz mam korzonek, mały i powyginany, ma kilka "wcięć", w które możnaby powciskać rośliny by rosły. Ale nadają się do tego tylko paprotnice i kryptokorny (z moich roślin), bo inne są teraz albo za duże albo za małe. Zresztą, te co wchodzą do tych wyżłobień w korzeniu po kilku, kilkunastu minutach wypływają. Chciałbym, by korzonek porósł mi mech i anubias (mchu już troszkę mam). I zastanawiam się, jak to zrobić - myślałem, by wywierciś "dołek" i tam wsadzić anubiasa, ale musiałbym to zrobić możliwie delikatnie a potem jakoś "zasypać" roślinę by nie wypłynęła. Myślałem też o "przydrutowaniu", ale chyba wieki bym musiał czekać na jego ukorzenienie się i w dodatku takie coś wyglądaloby bardzo niestetycznie. Oprócz podstawowego pytania, jakim jestbwłaśnie powyższe zastanawiam się nad:
czy anubias (i wogóle inne rośliny) będąc przymocowane do korzenia powinny być tam "wbite" czy rosnąć na powierzchni korzenie będą przymocowane tylko zagłębiającymi się w korzen korzonkami?
Czy będą mialy jakieś problemy z pobieraniem substancji odżywczych - jaki jest najlepszy i najskuteczniejszy sposób, by je do korzenia wprowadzić?
Jeśli udzielilibyście mi jakichkolwiek rad to prosiłbym Was o szczegółowe porady i opisy bo jest do dla mnie bardzo ważne i każdy szczegół się liczy - jak długo trwa zakorzenianie się rośliny, jakie są objawy, że roślina ma się źle w korzeniu, etc etc.
Z góry dziękuję za wszelkie porady
Jak macie zdjęcia (zbliżone) roślin, które Wam rosną na korzeniu albo zdjęcia przedstawiające umocowanie rośliny to zamieśćcie je tutaj w miarę możliwości
Anubiasy po prostu musisz przywiązać. Ja tak mocowałam do korzeni a teraz do skał. Ich korzenie nie powinny byc w podłożu, do prawidłowego wzrostu potrzebują przepływu wody miedzy korzeniami.
A i jeszcze jedno. Ja przywiązuję zwykłą nitką.
To samo co anubiasów tyczy się także mikrozorium.
Jeśli chodzi o mchy je należy przywiązywać do korzeni zwykłą nicią - po około 2 tyg nić sie rozpuści ale mech do tego czasu zzaczepi się o korzeń chwytnikami (mowa o javaju i rodzaju vesicularia) , Pelie i wgłębke należy mocować cienką żyłką wędkarską bo nie wytwarzają chwytników.
Tyle co tu więcej pisać.
na stronie Ducha w dziale "chwasty" masz pokazene jak można mech mocować do kamieni
www.aquadesign.pl - bardzo dobra strona
Pozdrawiam
Zwykła nić krawiecka się rozpuści? Czy muszę kupić jakąś specjalną do tego? Ciekawe to. Ja już kupiłem ten korzeń z mchem java moss
Stronkę sobie jeszcze pooglądam
każda nić bawełniana się rozpuści :) nylonowa czy z innego sztucznego badziewnia sie nie rozpuści :)
ot co
Ale większość nici jest sztucznie barwiona - czy będą się też jakieś związki barwników uwalniać do wody?
Za wszystkie odpowiedzi dzięki serdecznd, ale wciąż mnie nurtuje kwestia mmocowania anubiasa - jeśli lubi on przepływ wody, to w jaki sposób go przymocować do korzenia, a w jaki do podłoża?
I jak mocować inne rośliny (pytania do nich mam takie jak w pierwszym poście) - np. ceratopterisa, cryptocoryne?
cryptocoryne i ceratopteris sadzi sie do podłoża jak każdą zwykłą roslinę. Przed pposzadzeniem można skrócić korzenie by powiedzmy miały 5-6cm wymusza to na roslinie aklimatyzację na nowym miejscu , jednocześnie ułatwia sadzenie. To normalne że te rośliny zaraz po posadzeniu mogą nie wykazywać wzrostu ponieważ - idą w korzeń a nie w liść.
Co do anubiasa nie powinno sie jego korznei wsadzac w podłoże bo będą gnić. Mocuje się go do dekjoracji za pomocą żyłki (jej ne widać) poprostu rośline przykładasz i mocujesz tak jak chcesz żeby wyglądałą (nie ma tu żadnej filozofii)
Co do barwników w nici - ja stosowałem nic barwiona na czarno bo ją najmniej widać pod wodą nic w akwa mi się nie zatruło. Jeśli się jednak boisz tgo użyj białej nici ona nie zawera barwników.
Pozdr.
Do podłoża anubiasa najlepiej częściowo lekko przycisnąć średnim kamieniem, wtedy ładnie wygląda wyrastając spod kamienia i nie wypływa na powierzchnię. Anubiasa oraz inne rośliny najlepiej do korzeni przywiązać wędkarską żyłką.