Ciagle mowicie, ze w 35l nie mozna trzymac ani jednego welona, bo akwarium jest za male i ze rybki sie zle czuja oraz takie tam.
To w jaki sposob, moja ciocia ma w profilowanym 35l, az 4 welony, ktore maja piekna barwe, sa duze i jakos mieszcza sie razem i zyja?
Do tego, moj wujek, ma z 30, a nawet wiecej (ciagle mu sie mnożą :P) pyszczakow w 100l! Chcial wczesniej do tych 100l dac wczesniej 100 neonow, ale sie rozmyslil... To jak to w koncu jest z tymi rozmiarami akwa do ryb?
Znany przykład: czy w kawalerce 23m2 może mieszkać rodzina z dwójka dzieci ? Może. A czy będzie to dla nich komfortowe ? W więzieniu w celi 10m2 może przebywać 6 więźniów - może, komfort zero, ale to przecież więzienie.
no tak, ale te wszystkie ryby co o nich pisalem, to sie dobrze czuja, sa pieknie wybarwione, rosna i wogole ;SS
Ok, dzieciaki w kawalere też rosną i dobrze sie uczą, nie chorują. Chodzi o komfort życia. W mniejszym zbiorniku nie urosną do takich rozmiarów jak w prawidłowym. Łatwiej zapadaja na choroby itd
Nikt nie wymyślił tych prawideł aby utrudnic życie akwaryście. Wymyślił aby jak najlepiej zaspokoić wymagania i potrzeby ryb. Też bym chciała miec jeszcze kilka różnych gatunków, ale pomimo że welon będzie żył nie umieszczę go w kuli ani nie wrzucę do Tangi mięsożernej i niewielkiej kilku trofci.
Ryby jak koty. Nie one sa dla nas a my dla nich. Choć z kotami to nie do końca jest tak ;)
Cytat: frytek w 08.10.2006, 07:43
no tak, ale te wszystkie ryby co o nich pisalem, to sie dobrze czuja,
Mówiły Ci czy co ? Spójrz na ten sam gatunek ryby w dużym akwarium, a potem gdzie indziej w małym akwarium. Zobaczysz kolosalną różnicę.
Ja posiadam 2 welonki w akwarium 15 litrów :/ wiem wiem mało z czaem zmienie ale nic im nie jest rosną zdrowo , tylko muszę często wymieniac wodę ;)
Jedż aco i podam muchy ,komary,gofry,oczywiscie rybie zarcie i rosną zdrowo :)
robisz krzywde tym welonom :-\
oddaj je i kup wieksze akwarium i gupiki
A pies moze zyc w klatce o boku 2m? Moze. W schroniskach maja sie doskonale, biegaja i szczekaja, wiec co to za problem? ::)
Jesli nie wiesz co to jest karlowacienie to wyobraz sobie ze organy wewnetrzne rosna, a rybka nie.
Pozostaje tez kwestia utrzymania czystosci. Jesli nie wiesz o co chodzi to nasikaj do wanny, a nasikaj do basenu i zobacz jaka bedzie roznica.
Nie wiem po co wogle ten temat został zalozony. Zeby denerwowac? Jakos nikomu nie udowowdnisz, ze doswiadczenie z rybkami zbierane przez setki lat jest bledne.