prosze o odpowiedz na to pytanie ;)
karliki to stanowczo zbyt nieprzewidywalne stworzenia, żeby trzymac je z krewetkami w jednym zbiorniku. co będzie jeśli zaatakują krewetkę? A one atakują wszystko co im się do pyska zmieści, a nawet jak się nie zmieści, to uszkodzić mogą. Takie mam wspomnienia z moimi żabkami, dość żarłoczne były.
pozdrawiam <papa>
karlik i amano mogą żyć w jednym zbiorniku. Amano to zbyt duża i silna krewetka by karlik mógł zrobić jej krzywdę.
no to może ja miałam jakies dziwne karliki ??? bo atakowały wszystko, co się ruszało... boję się, że mogłoby zaatakować krewetki.
może miałaś żabę szponiastą, a nie karlika ?
to były karliki. Nawet jeśli nie zjadły tego, co zaatakowały, to okaleczały. W ten sposób męczyły kiryski, za późno zareagowałam, gdy zobaczyłam, że coś się dzieje z gupikami. Potem trzymałam je już same, nawet ampulariom atakowały ruszające się czułki.
to dziwne. ja trzymałem nawet karliki z dużo niejszymi od Amano - Red Cherry. Żabki zupełnie je ignorowały i nie zwracały na nie uwagi.
Czasem tak już jest. Ja kiedyś miałem niby spokojne gurami mozaikowe, które w zasadzie chciało żywcem pożreć swojego towarzysza...