Powiedzcie mi czy można hodować ochotke lub jakieś inne robaczki na pożywienie dla rybek. Jeśli tak to w jaki sposób?? Z góry dzięki za odpowiedzi:)
Pozdro:)
ze względu na to że jest to owad ,tak jak komar ma złożony dosyć sposób rozmnażania. podobnie jak komara nie radziłbym hodować ochotki w domu. lepiej kupować gotowe czerwone robaczki małymi porcjami i trzymać je w lodówce aby spowolnić ich rozwój.
dzięki za odpowiedz. A może jakieś inne robaczki??
Pozdro ;)
Ja Ci polecam artemię - jest niezwykle łatwa w hodowli, ja hodowałem w szklance (:D) i były extra - rozmnażały się bez problemu, ale trzeba im zmieniać wodę lub dolewać świeżej, najlepiej zapewnić ruch wody - ja ze strzykawki wsztrykiwałem wodę 2 razy dziennie
dzięki wywłócznik_13 za odpowiedz, a czy mógłbyś coś więcej o tym napisać?? np. jak zacząć, skąd wziołeś pierwsze robaczki itp.
artemia to małe bezkręgowce , bardziej przypominają krewetki niż robaczki. tu masz link do hodowli tego wartościowego pokarmu
http://www.csk.pl/~m.adamiuk/artemia.pdf (http://www.csk.pl/~m.adamiuk/artemia.pdf)
a skąd wziąść pierwsze "robaczki"??
jajeczka możesz kupić w każdym dobrym sklepie albo taniej na allegro
dzięki. a czy długo trzeba czekać aby z jajek stały się dorosłe osobniki i jak duży ma byćpojemnik do hodowli solowca??
Pozdro ;)
w linku masz wszystko wyjaśnione.
od siebie dodam że wrzucam jajeczka do butelki z dwoma łyżeczkami soli niejodowanej, bez żadnego ogrzewania czy oświetlania po 24-36 godz mam wylęg ok 90proc. i to daję rybom- naupliusy- larwy artemii. jeśli ryby podrosną to daję im kupowaną żywą ochotkę i na tym kończy się moja przygoda z artemią.
a jak artemia po tych 24godz. się wylęgnie (ale to tylko częsć )to jak ją odławiasz żeby te nie wylęgnięte zostay jajeczka zostały??
niewylęgnięte leżą na dnie, puste jajeczka pływają na wierzchu, a naupliusy pływają blisko źródlła światła -czyli słońce za oknem albo żarówka, ściągam larwy rurką zakończoną słomką ,albo i bez niej przez sitko do odcedzania artemii (do kupienia w zoologu) i daję rybom. sitko jest kwadratowe zielone z białą siatką, chyba dziurki ma 0,3mm.
dzięki. A co oprucz artemii można hodować??
do hodowli nadają się małe dżdżownice, gupiki, nicienie mikro czy jakoś tam, muchy owocówki, dafnie, ewentualnie komary w beczce ale to niebezpieczna hodowla. dużo przepisów na robaczki z drzew czy inne jest tutaj
http://strony.aster.pl/elem/akk/s_kk.html (http://strony.aster.pl/elem/akk/s_kk.html)
niektórych robaczków np .:mszyc nie można hodować , a też są dobre dla rybek.
a jak hodować dafnie??
dafnię można trzymać cały rok np w garażu w plastikowej beczce czy pojemniku do mieszania betonu, takim plastikowym. lubią glony więc przydało by się coś do trzymania zielonej wody i wlewania jej do dafnii.oprócz tego robiłem swoim miksy ze spiruliny, drożdży.
ja jakie są warunki do hodowli dafnii?? i skąd wziąśż pierwsze dafnie??
Pozdro ;)
woda z kranu , odstana zagloniona żeby miały co jeść . w dobrych warunkach w dwa trzy dni wyczyszczą wodę z glonów. do tego jeśli w garażu potrzebna jest lampa. żadnego ogrzewania czy napowietrzania. te skorupiaki zimują w wodzie.
a skąd wziąść pierwsze dafnie?? Czyli tak: nalać wode do pojemnika, postawić go na słońcu, po kilku dniach wpuścic dafnie?? Cy to mniej więcej tak wyląda?? I czy za każdym razem musze kupować nowe dafnie czy one będąsię tam rozmnażały??
Pozdr ;)
dafnie są w woreczkach w dobrych zoologicznym. jeśli będziesz je karmił dobrze glonami drożdżami czy spiruliną to będzie wybierał siateczką z drobnymi oczkami porcje rybom a one będą się mnożyć aż zrobi się zimno albo za ciemno dla nich. w zamarzniętej wodzie czy lodzie nie przeżyją raczej , choć nawet jeśli to odnowienie hodowli będzie możliwe dopiero na wiosnę.
a czy moge postawić kule ok. 5l(mam po mamie, trzymała tam kiedyś ROŚLINKI bo kula do czego innego sie nie nadaje ;) ) na parapecie, po kilku dniach wpuścić dafnie po jakimś czasie wyławiać po trochu. Chyba tak może być?? A droga jest dafnia bo na allegro jej nie widze?? A i jeszcze czy jak kula będzie stała na parapecie to czy glony będą się same 'robiły' czy musze je dokarmiać??
Pozdro ;)
na te pytania to ci nie odpowiem bo nie znam cen dafni i nie wiem czy glony zdążą narosnąć przez kilka dni bo dafnie jedzą non-stop. możesz je dokarmiać drożdżami albo wodą z pierwotniakami- np kawałek marchewki , skórki banana pierwotniaki opanowują w dobę i tę wodę możesz wlewać po trochu do dafni.
pamiętaj że dafnia nie jest dobrym podstawowym pokarmem , musisz urozmaicać dietę ryb w różne pokarmy.
Dzięki kafarski za wszystkie odpowiedzi. A czy ktoś wie jak hodować nicienie mikro?? Bo słyszałem że to najlepszy pokarm dla narybku, czy to prawda??
Pozdro ;)
A czy ktoś widział gdzieś w necie do kupienia dafnie?? Bo ja sie rozgladam w necie i nigdzie nie moge znależć. Z góry dzięki za linki:)
Pozdro ;)
a co sądzicie o doniczkowcu?? czy warto go hodować?? tu jest jakiś link http://www.allegro.pl/item138106466_zywy_pokarm_dla_ryb_caly_rok.html bo ja nigdy nie hodowałem żadnego żywego pokarmu więc prosze mi wytłumaczyć jak dziecku :)
Pozdro ;)
ten byłby chyba najczystszy i najsmaczniejszy dla ryb. tanie te robaczki i sprzedający wysyła całe info na maila.
teraz ja z lenistwa kupuję pokarm mrożony i czasem tylko zalewam butelkę solanką dla artemii.
a na czym polega hodowla doniczkowca??
w skrócie na trzymaniu skrzynki z doniczkowcem i wyciąganiu go od czasu do czasu dla ryb. no i dokarmianiu doniczkowca.
tu masz link do książki kucharskiej, są tam opisy jak hodować żywy pokarm
http://strony.aster.pl/elem/akk/s_hodowla.html (http://strony.aster.pl/elem/akk/s_hodowla.html)
a co według was najbardziej opłaca się hodować, przy czym jest najmniej pracy i najłatwiej się rozmnaża?? pytam bo niechce zaczynaćod najtrudnieszego ;)
jako żywy pokarm uważam że najłatwiej się rozmnaża i najłatwiej wyhodować GUPIKI.
jest naprawdę pożywny i rybom dobrze robi gonitwa za żywą rybą.
no zgoda to jest dobre dla pysi ale mam w małym akwa gupiki i zawsze koło 15 zostaje, howa sie gdzies w roślinkach i potem jak wychodzą to już ich nic nie je a poza tym mi to tak troche szkoda by było dawać rybkom inne żywe rybki to troche tak ihanibalizm;) a co oprócz narybku??
kanibalizmem jest zjadanie swoich dzieci, czyli jeśli masz samicę gupika głodną i ona zje swoje dzieci. jeśli chcesz żeby rybki były wszystkie zjedzone to pozbyj się trochę roślin z powierzchni. najmniej roboty jest przy artemii, ale ona jest raczej dla małych ryb. myślę że dobry byłby dla pysi wazonkowiec.
Cytat: kafarski w 24.11.2006, 21:03
myślę że dobry byłby dla pysi wazonkowiec.
Mówiąc wazonkowiec masz na myśli doniczkowca czy to są jakieś inne robaczki?? ;)
są rożne nazwy na te robale, wyglądają podobnie wazonkowce, doniczkowce, grindale no i większe dżdżownice. wszystkie to skąposzczety. welonkom dawałbym dżdżownice latem a w ogóle to na lato wyrzucałbym je do oczka- tam mają najlepiej ;) -żarcie za darmo.