co myslicie na ten temat czy ktos juz ma takie doświadczenie?
A skąd takiego małża wytrzasnąć?
Mogloby to być ciekawe doświadczenie
ja widziałem to w sklepie ale jeśli porusza się z tą muszlą tam ówdzie to może wyrywać rośliny. no i spore rośnie -jeśli nie zdechnie do dorosłości.
Ja miałem szczeżuję.
Nie da się chyba jej kupić- ja swoją przyniosłem ze stawu. Wybrałem najmniejszą -3-4 cm .
Żyła u mnie o ile pamietam jakieś 3 lata. Przystosowała się do nawet do temp 26 st. i zyła w akwarium ogólnym .
Od czasu do czasu zdarzało jej sie w nocy przekopać akwarium ale na ogół siedziała w jednym miejscu. Poza tym nie była w żaden sposób uciażliwa. Warto poobserwować ale może lepiej w oddzielnym akwarium bo zwykle w stawach przebywa z rybami.Poza tym nie sadzę żeby temperatura jej służyła .Co ciekawe przez cały czas pobytu w moim akwarium bardzo niewiele urosła -karłowacieją w małych zbiornikach ?
Pozdawiam
moja ma 10 cm. faktycznie jest spokojna i tylko czasem lezy troche odwrócona.....w ciągu dnia jest lekko uchylona .
a czym karmi się szczeżuję?
Cytat: Jorgus w 25.11.2006, 18:34
Nie da się chyba jej kupić- ja swoją przyniosłem ze stawu.
No to chyba nie był najszczęśliwszy pomysł --> szczeżuje są pod ochroną.
Cytat: Miranda w 05.12.2006, 11:27
a czym karmi się szczeżuję?
zjada wszystko co jest jadalne i wpadnie jej do muszli ;D niezle filtruje wode ;D ja mialem kiedys taka w akwa osobnym i non stop kopala sobie "rowki" zyla chyba z rok i niewiele urosla... u mnie sa dostepne w zoologach a cena to chyba 3 zetki...
Szczeżuja, co ważne, jest małzem zimnolubnym, i, co także ważne, a co było już chyba poruszane, jej larwy pasożytują na rybach.
Wiem, że słodkowodne, tropikalne małże (na których pojawienie się czekam z niecierpliwością ;) ) zdarzają się w Atoll Zoo.