Chodzi mi o obsade w akwa 54 L narazie obsada jest taka :
2 mieczyki hellera
2 prętniki karłowate
2 czarne tetry
W tym 3 gupiki ale je musze oddać przerażająco się mnożą
Moge coś dodać do akwa czy musze coś odjąć prosze o porady :)
Na początek mieczyki....akwarium troszkę za małe :) Prętnik pasują jak najbardziej (pod warunkiem, że to para :) ). Tetra to stadna rybka - co najmniej 6 sztuk. Jeszcze coś do sprzątania, może 3-4 otoski.
Reasumując:
Para prętników
6 tetr czarnych
10 neonków
3 otoski
Osobiście zamieniłbym tetry np. na 10 razborek :) Ładnie się prezentują z neonkami :)
Ja bym oddał mieczyki rosną za duże na twoje akwarium. Prętniki bym zostawił z zamiast tetr dał bym rozbory klinowe, stadko ok 8 sztuk. Na dno dałbym 4 kiryski pandy i ewentualnie kilka otosków. Na twój litraż w sam raz taka obsada .:)
Dokupie 3 żałobniczki i pomyśle nad tymi mieczykami. A jeszcze jakieś propozycje na zmmiane obsady?
Rozumiem, że żałobniczki nie podlegają żadnej dyskusji, tak?? :)
Jeżeli tak, możesz dokupić tylko razborki, albo tylko neonki. Może stadko danio??
Danio się nie nadaje do prętników. Z prętnikami powinny być spokojne i mało rychliwe rybki a danio są szybkie i zwinne, mogłoby to sprowokować prętnika do agresji. Jest to spokojna rybka, ale są chwile agresji.
Oddam żałobniczki jak zaproponujecie mi jakoś ryb której nigdy niewidziałama :P niezbut podobają mi się neonki a może jakieś inne małe stadne rybeczki znacie (oprócz kardynałków też :>)
Może rozbory kinowe lub zwinnik jarzniec. Są to spokojne rybki z rodziny kąsaczowatych.
Przekonaliście mnie do tych razbor wymienie je za żałobniczki a ile mam ich kupic? Jakis dziwny ten jarzeniec :D Ale ja jestem kurde niezdecydowana
Według mnie jak oddasz żałobniczki to za to sobie kup 8 razbor klinowych
Jeżeli bardzo chcesz mieć żałobniczki, to nie rezygnuj z nich :P. Neonków nie chcesz, wiec możesz mieć 5 żałobniczek + 10 razbor. Do tego wcześniej wspomniane prętniki i 3 otoski.
Mnie osobiście żałobniczki się nie podobają, ale przecież to Twoje akwarium :)
jednak wywale zalobniczki moja siora powiedziala: zamiast tych czarno bialych duzych czarnych ryb --> żałobniczek nielepiej neonki ? Wiec kupie maelnkie neonki czerwone. Podajcie ile sztuk :)
10 sztuk to moim zdaniem najodpowiedniejsza ilość.
Hmmm. Neonki czerwone są troszkę bardziej wymagające od Inessa. Ale jeżeli uważasz, że "dasze radę" to proponuję 10 sztuk.
A ktore neony ladniejsze ? a z odmmian rabor to tylko klinowa i szklista prawda
Jest kilka odmian:
RAZBORA CZERWONOPŁETWA (Rasbra borapetensis)
RAZBORA CZERWONOPRĘGA (R. pauciperforata)
RAZBORA ELEGANS (Rasbora elegans)
RAZBORA KALACHROMA (Rasbora kalachroma)
RAZBORA KARŁOWATA (Rasbora uophtalma)
RAZBORA KLINOWA (Rasbora heteromorpha)
RAZBORA PLAMISTA (Rasbora maculata)
RAZBORA SMUKŁA (Rasbora daniconius)
RAZBORA SUMATRZAŃSKA (Rasbora dorsiocellata)
RAZBORA SZKLISTA (Rasbora trilineata)
:o O jasna ......mam co do wyboru :D
Ale u mnie w najbliższym sklepie są jednak tylko dostępne rozbory klinowe.
mieszkasz pewnie w warszawie ? o to teraz mi minka zmarniala
ale i tym sie zadowole a koszt za sztuke to ?
Nie, nie mieszkam w Warszawie. Mieszkam w Jaworze woj. dolnośląskie. W cenie nie oriętuję się ale na allegro są w cenie 2zł:
http://www.allegro.pl/item145586515_rasbora_klinowa^^^rasbora_heteromorpha_okazja_foto.html
to jutro podpytam sie czy mi ryby przyjma jak myslisz przyjma bez problemow 2 żałobniczki i 3 gupiki
Czy Ci przyjmą to nie wiem, ale ja bym gupików nie oddawał, trochę żywego pokarmu prętniką nie zaszkodzi ;)(mówię o narybku gupików)
Nawiązując do twojego pytania, Żałobniczko według mnie ładniejsze są neonki czerwone, lecz to tylko moje skromne zdanie, a co do tej "trudności" to uważam że jest to mocno przesadzone, ja mam neonki czerwone i jest spoko żyją sobie znakomicie, chociaż nie jestem zbytnio doświadczonym akwarystom, nie znam nawet mojego pH :P :P ::) Polecam Ci z całego serca neonki czerwone !!!! kup ich z 11 to dobra liczbna ;D
Witam :)
według mnie tez są ładniejsze neonki czerwone ;D to tyle chcialem powiedziec heh :D papa <papa>
wiec kupuje czerwone :D aro niemiałam bym serca dac małych na pozarcie, wiem że to natura ale jakos bym miala je na sumieniu
Żałobniczko rozumiem Cię ilekroć próbowałem się pogodzić ze małe gupiki zjedzą mi skalary to zawsze odłowiłem ją by spokojnie się okociła młodziutkie przeżyły. ;D
Ale wcale nie musisz tego widzieć ;D poprostu nawet nie zauważysz kiedy się okocą ja bardzo lubię gupiki, uwielbiam poporstu i jak samiczka jest w ciązy, a jest cały czas ;D to sobie dalej pływa, a młodych w życiu nie widziałem moje rybcie podejrzewam bardzo je lubią :P
Jedzą jakw restauracji : Gupik na wynos :) A jak myślicie czy te objawy mogą być chorobowymi: chodzi mi o moja samiczke pretnika ,,kołysze sie'' i to od dluzszego czasupływa w miejscu i w przód i w tył i tak przezdłuższą chwile truszke się martwie :(
fajnie wygladałyby gurami, ale chyba bedą za duże
Cytat: żałobniczka w 07.12.2006, 20:37
A jak myślicie czy te objawy mogą być chorobowymi: chodzi mi o moja samiczkę prętnika ,,kołysze się i to od dłuższego czasupływa w miejscu i w przód i w tył i tak przezdłuższą chwile truszke się martwie :(
Może rybka ma jakieś inne objawy np. jakiś biały nalot na ciele, wytrzeszcz oczu, wypadanie łusek i bledniecie kolorów? Po zachowaniu nie wiele można stwierdzić. Oprócz pływania do góru brzuchem ;).
Cytat: Gordon w 08.12.2006, 06:35
fajnie wygladałyby gurami, ale chyba bedą za duże
Gurami to na 100% są za duże na 54l.
Pływa nieruchomu nad roślina dosłownie w miejscu i się kiwoczei jagby schudła :( A rybeczki wezma zaraz lece je oddac chociarz niewiadomo czy pan pyrzyjmie zalobniczki
A ma apetyt? Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że to mykobakterioza. Jeśli to ta choroba to mogła być spowodowana brak odpowiedniego oświetlenia, jednostajny pokarm. Jest też spowodowana przerybieniem w akwarium, ale to Cię raczej nie dotyczy.
Na sto procent nie jestem pewien tej choroby mogą wystąpić bardziej nie miłe dla oczu widoki np. wytrzeszcz oczu, wypadanie łusek i bledniecie kolorów.
O nie ! dzisiaj jak wpuściłam ją do nowego akwa to myślałam że umarła leżała nieruchomo w akwa. mają tak zrużnicowany pokarm że asz głowa boli od pokarmów suchych po kiełki pszenicy ale światła wcześniej nie było może to jest przyczyną co ja zrobiłam . Ach jeszcze jedno ci którzy mi polecali mi neonki zawiodom się chyba ich niekupie woda w akwa ma temp. 26 C ,a wyższe temperatury skracają ich życie. Wracają do prętnika to ma jagby zwiniętą płetwe ogonową. Oddałam ryby i w akwa pływają: 2 mieczyki, 2 prętniki(życie jednego wisi na włosku ;()
nie reaguj az tak szybko i nerwowo czasami ryby mają taki fazy po wymianie większej ilości wody bo im moglo coś w tej wymienionej zaszkodzic.... możliwe że samo jej przejdzie, albo sproboj leczyc... mozliwe tez ze zwyczajnie.... czas na nią :]....
O by ro ostatnie się niesprawdziło ale dziś jeje lepiej zaczeła pływać normalnie ale wolo i apatycznie nie pobiera pokarmu ale są postępy
Dopiska:
Mam już w głowie obsade prosze o porady czy jest dobra:
-2 mieczyki hellera
-2 prętniki karłowate
-7 neonow ( czerowne lub innesa )
-zastanawiam się nad razborami klinowymi (5 szt.)
-i może 3 kiryski panda
Może być ?
mieczyki odpadają :P i pamiętaj że kirysek panda dorasta do 5,5cm
Cytat: żałobniczka w 09.12.2006, 10:32
Dopiska:
Mam już w głowie obsade prosze o porady czy jest dobra:
-2 mieczyki hellera
-2 prętniki karłowate
-7 neonow ( czerowne lub innesa )
-zastanawiam się nad razborami klinowymi (5 szt.)
-i może 3 kiryski panda
Może być ?
Moim zdaniem to bym zostawił tą parę prętników, zamiast neonów i rozbór to zrobiłbym jedno stadko neonów. A kiryski bym dał 4-5, ale one są bardzo wymagające. <papa>
NIestety mieczyki benda a dlaczego mam pamieac ze kiryski9 opanda dorastaja do 5,5 cm moze cos innego zamiat ich
A naj mniej wymagające kiryski to jakie , jakie polecacie czy one sa zadurze do mojego akwa
Cytat: żałobniczka w 09.12.2006, 12:02
NIestety mieczyki
Dlaczego, dla niech musi być min. 80cm akwarium.
na necie pisze ze minum akwa 50 L naprawde asz tak beda mialy zle jak cos to piszcie szczerze ale bede musiala pare km pojechac zeby je oddac
Cytat: żałobniczka w 09.12.2006, 12:03
A naj mniej wymagające kiryski to jakie , jakie polecacie czy one sa zadurze do mojego akwa
Kiryski panda są najodpowiedniejsze do twojego akwarium, ale są bardzo wymagające. Inne są już trochę za duże.
czyli wychodzi na to ze by ich lepiej niekupywac troche szkoda bo by dno czycily a pozatym sa slodkie takie plywajace nadet rybeczki :D
dopiska:
A tak sobie szukałam na necie i przeczytałam że akwarystom z małymi akwariami takimi jak ja polecane są pielegniczki ramireza jak myślicie dałam bym rade czy mam jedank zamałe akwa poleca cie mi ą rybkenikt jej przedtem niewymienil niewiem dlaczego ale strasznie mi sie podobaj sa supcio. Prosze o szczere odpowiedzi do bolu :> Mozecie krotko napisac ze niedam rady i tyle
adnotacja do mieczyków. Otóż te mieczyki są naprawde przystosowane do dużuch powiedzchni bo lubią pływać, są bardzo szybkie i rosną DUUUżżżE.. a poza tym przy dobrych wiatrach mogą się solidnie rozmnozyć wieć jeśli chcesz je koniecznie chodować to większe akwa jest jak najbardziej wskazane, ale cóż skoro ich nie możesz oddać to na ten czas może nie dokopuj innych ryb żeby mieczorki mogły sobie poplywac? a dopiero gdybys oddała miecze to zastapisz je jakimiś bardziej odpowiednimi.
adnotacja to ramirez. Ja tez miełem ten dylemat ale juz baardzo wiele osób muwiło mi ( nawet na tym forum) że wymagają doświadczenia i sporych umejętności bo może cos się z nimi stać nie tak a my nawet nie bedziemy wiedzieli bo bedziemy myslec ze wszystko jest git. więc jak na poczatek to lepiej sobie odpuscic :]..... moje ziomki z 60-tkami tez chceli ramierzki ale gosc w sklepie sam im to odradzil.. wiec wydaje mi sie że to fakt.
szkoda bo to ladne rybeczki ale lepiej zeby do mnie nie trafiły ;D hahahaha moze kiedyc sobie je kupie ale skalary podobno tez wymagajace a tyle poczatkujacych je ma ale to nie znaczy ze u niech skalarom jest dobrze.
A pielęgniczki kakadu powiedzcie że moge je mieć Wymieniam wode co tydzień kupie testy będe pilnować żeby parametry były odpowiednie. Odrazu napiszcie że nie moge jak coś too zaczne od nowa szukać
co dom skalarow to w sumie nie są aż takie wygodnickie jak ramirezki, sam znam kilka osób które prowadzą ich bardzo udana hodowlę.Myślę, że jeśli zbiornik na to pozwli, to skalary będą wporządku
a ja pytam o kakadu mam malenki zbiorniczek bo 54L ale panoramiczne wiec moze 60L. Proszee powiedzcie ze moge mmiec kakadu musze miec jakos pielegnice. A jagbym mogla miec kakadu to jakie ryby do niej
ja mam kakadu w 54 litrach i do tego mam stado 10 czerwonoglowek i 6 kirysow !! jest spokoj, kakadu innych ryb nie ruszaja i co chwila sie tra w kokosie ;D
:-* nawet niewiesz ile mi radości sprawiłeść swoją wiadomością a kakadu jakoś specjalną wode potrzebują? Ale się ciesze strasznie podobają mi się te pielęgniczki ;D
Cytat: żałobniczka w 10.12.2006, 12:03
a kakadu jakoś specjalną wode potrzebują?
Najlepiej, aby pH wynosiło 6,5-7,5.
to da się załatwić a z jakimi najlepiej współlokatrorami będą sobie żyły ?
ja planuje haremik kakadu do tego około 10 neonów, kilka kirysków i zbrojnika, w podobnym akwa (60x30x30) ;) życze powodzenie
PS. Jeśli masz dobry filterek to mógłbyś dodać z parke ramirezek, ale to tylko moja propozycja :)
Myślałam nad nimi ale ludzie mówią że są dla bardziej doświadczonych a filtr mam całkiem całkiem ;D
Nie wiem o których rybkach mówisz ale chyba o ramirezach, więc ramirezki nie sa trudne w hodowli tylko potrzebują częstej podmiany wody :)
:o a mi ich odradzali wiec dalam sobie z nimi spokoj. chodzilo mi o kakadu a jakie byscie polecili kiryski takie zeby nieprzeszkadzaly kakadu chodzi mi o to ktore by zbytnio ikry nierozwalaly
takich kirysków niema, wszystkie kiryski są jak małe dzieci, musza wszyskiego dotknąc ale jak będą przeszkadzały kakadu to je samiec troche pogoni i się nauczą ;) ja u siebie będe miał kiryski pstre bo sa najłatwiejsze w rozmnażaniu
a takie kiryski niemoga byc do mojego akwa bo mam zamale kupie kiryski pandy ;D
spokojnie kup sobie kakadu i kiryski, jedne i drugie są spokojne, ja mam osobiście p. kakadu i nie zauważyłem aby były agrsywne, nie wiem dlaczego niektórzy piszą że są agresory <good>
zależy od warunków w akwa np. jakz kakadu w akwa jest przerybienie to je sie to niepodoba no i w tedy jest masakra oj szczegolnie wczasie tarla. Jeden z uzytkownikow na gg opowiedzilal mi pewna histroyjke:D
Ja nie mam może zbyt dobrego zdania o Kakadu. Może mi się jakiś zwyrodnialec trafił. Żyje sobie spokojnie - akwa 100l, dużo miejsca, 2 skalary, 2 długonosy cierniste, 2 drewniaki i glonojadki a jemu było mało i aż przykro patrzeć ale zagonił swoją samicę na śmierć i do tego ją poszarpał więc jest wdowcem a szkoda bo ładny skubaniec, może ktoś coś poradzi???
Może dlatego,że kakadu żyją w haremach i jedna samica to po prostu było za mało na jego temperament. Dokup mu ze 2-3 samiczki.
problem polega na tym, że samczyk ma już ponad rok i jest w pełni wyrośnięty i boję się że jak puszcze młode samiczki to się powtórzy gonitwa
Jeśli samiec jaest agresywny w storunku samicy to trzeba dokupic 1-2 zeby agresja rozlozyla sie rownomiernie. A czy jak robie podmiany co tydzię (taka moja regua) to moge miec raminezy, bo facet niema kakadu mowil ze stara sie o nie od pol roku :P moze predzej beda raminezy niz kakadu
Ramirezy są nawet chyba lepsze nieco do Twojego akwarium ;D bo nie rosną takie duże
Najważniejsze chyba są podmiany ( jest szansa ) robie je redularnie jestem takim średnio-dośwaidczonym akwarystom. Niewiem wy mi powiedzcie czy moge je miec to zaczne poblebiac o nich wiedze :D