Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Rośliny akwarystyczne => Wątek zaczęty przez: Gordon w 11.12.2006, 19:05

Tytuł: Nie co się dzieje, lecz ja temu zaradzić?
Wiadomość wysłana przez: Gordon w 11.12.2006, 19:05
No więc nie chcę zamieszczać kolejnego wątku w stylu "roślinka ma czarny liśc - co z nią? --.-- chodzi mianowicie o podobna sprawę,ale potrzebuje odpowiedzi na pytanie jka takiemu czemus zapobiedz. Otuż mam w akwa rośliniaka który wygląda mi na kryptokorynę wendta lub anubiasa lub jakas żabienica(rozbiegłość jest duża bo na roslinach nie znam się zbyt dobrze a sprzedawcy w sklepach są wogóle cicho-ciemni)i chodzi o to, że jak to zwykle bywa liśc zaczyna gnić i pojawiają się dziurki. Tyle że w tym przypadku Domyślam sie czemu tak się stało.. miałem mała przeprowadzke i poprostu liśc ten doznał lekkiego wysuszenia.. ale mniejsza o to.  Moje pytanie miało się odnsic do tego co zrobic z tym fantem.  Otóż chcę sie dowiedzieć jakie podjąc czynności żeby ...cos z tym zrobi :] hm no nie wiem jak sie określić - nie wiem czy jak się jeden liśc popsuł to bedzie miało to konsekwencje dla całej rosliny.. więc nie wiem czy tego liscia obciąć czy jak?i czy w tym gatunki jka obetne albo zrobie to odzyje czy odrośnie?.... Mowcie co wiecie :] Zgóry dzieki.
Tytuł: Odp: Nie co się dzieje, lecz ja temu zaradzić?
Wiadomość wysłana przez: żałobniczka w 11.12.2006, 19:12
dziury w liściach nieda się jagby to napisac ,,zablobowac'' chyba ze tasma  ;D odetnij i poczekaj asz odrosnie. W wodzie brakuje minerałow (może) niewiem to moje skromniutkie zdanko. niech w tym wypowiedzą się bradziej dośwaidczeni akwaryści.
Tytuł: Odp: Nie co się dzieje, lecz ja temu zaradzić?
Wiadomość wysłana przez: Gordon w 11.12.2006, 19:21
Dzieks
No tak wlasnie o tym myślałem żeby go obciąć ale nie wiem czy dobrze zrobie bo nie wiem jka go obciąć - dlatego że te dziurki wystepują tylko na tej części liścia która zczarniała - czyli na jego połowie. I nie wiem czy obciąć pół tego liścia :] czy cały czy może nawet razem z łodyżką

p.s te dziury i gnicie pojawiły sie tylko na tym liściu który sie zsechł  a inne liście i inne rośliny są ok, wię warunki w akwa są raczej też ok, a uszkodzenie tego liścia wydaje mi  sie być spowodowane tym wyschnięciem.
Please ludzie o porady ;]
Tytuł: Odp: Nie co się dzieje, lecz ja temu zaradzić?
Wiadomość wysłana przez: żałobniczka w 11.12.2006, 19:30
gordon, ja dziś mojej amozonce uciełam najwiekszego liścia ale miał dziury, zrobiłam to z premedytacja. Uciełam go tuż przy korzeniu mozna troche dalej. Jak coś niewiem czy się tak robi tatko mi to powiedział ;>
Tytuł: Odp: Nie co się dzieje, lecz ja temu zaradzić?
Wiadomość wysłana przez: Gordon w 11.12.2006, 19:35
hehe.. ciekawe czy odrosnie...... Pozyjemy zobaczymy ;].. ale dzieki za rady.. możliwe że i ja tak zrobie.. jeśli nie nzajdzie się nic innego? :p
Tytuł: Odp: Nie co się dzieje, lecz ja temu zaradzić?
Wiadomość wysłana przez: żałobniczka w 11.12.2006, 19:39
mi po krótkim czasie już wytworzyły się małe łodyżki ociełam 3 liście w sumie.
Tytuł: Odp: Nie co się dzieje, lecz ja temu zaradzić?
Wiadomość wysłana przez: Gordon w 11.12.2006, 19:42
a po ucięciu wyrosły nowe z tych samych?.. czy może narodziło sie ich więcej ?
Tytuł: Odp: Nie co się dzieje, lecz ja temu zaradzić?
Wiadomość wysłana przez: żałobniczka w 11.12.2006, 19:51
z tych samych teraz są jagby w postaci jakiegoś wydłużonego pąku
Tytuł: Odp: Nie co się dzieje, lecz ja temu zaradzić?
Wiadomość wysłana przez: malzonka w 11.12.2006, 21:06
Tnie się całego liścia. Zniszczone liście powinno sie usuwać ze zbiornika i z rośliny. Gordon różnica miedzy anubiasem, kryptokoryna a żabienica jest ogromna. Wysiłku trochę a bys wiedział co masz w zbiorniku, np www.holenderskie.pl i baza roślin.
Poza tym to normalne, że roslina czasami gubi liscie, ża marnieją. Jest to normalne o ile sa to stare liscie i nie jest to zjawisko masowe.
Tytuł: Odp: Nie co się dzieje, lecz ja temu zaradzić?
Wiadomość wysłana przez: Gordon w 11.12.2006, 21:10
Sorka że  nie określiłem dokładnie tego co mam ale oglądałem juz pełno stron i tlasów z tymi roslinami ale pełno jest podobnych i sam juz nie wiem :] to proponujesz ciachnąć tego liscia??
Tytuł: Odp: Nie co się dzieje, lecz ja temu zaradzić?
Wiadomość wysłana przez: malzonka w 11.12.2006, 21:13
No pewnie. I tak odpadnie sam za jakiś czas. A tak pozbędziesz się niezbyt pięknego listka. Cięcie w połowie to głupi pomysł. Skończy się tak samo.
Tytuł: Odp: Nie co się dzieje, lecz ja temu zaradzić?
Wiadomość wysłana przez: Gordon w 11.12.2006, 21:14
ale ciachnąc zaraz za liściem czy może przy korzeniu?.. a może gdzieś w środku łodygi?
Tytuł: Odp: Nie co się dzieje, lecz ja temu zaradzić?
Wiadomość wysłana przez: swoje2 w 11.12.2006, 21:16
Uszkodzone liście lepiej odcinać, ponieważ raczej się nie "zregenerują", a odbierają roślinie jak to się mówi "siłę" do wzrostu. W ich miejsce na pewno urosną nowe.

Tnij przy samym podłożu.
Tytuł: Odp: Nie co się dzieje, lecz ja temu zaradzić?
Wiadomość wysłana przez: swoje2 w 11.12.2006, 21:16
Obetnij przy samym podłożu.

Sorry za dwa posty pod rząd :(
Tytuł: Odp: Nie co się dzieje, lecz ja temu zaradzić?
Wiadomość wysłana przez: Gordon w 11.12.2006, 21:20
Nie za ma co :] buehhe oki to zrobie jak radziecie.. niedługo podzielę sie z wami efektami ;]
Tytuł: Odp: Nie co się dzieje, lecz ja temu zaradzić?
Wiadomość wysłana przez: Gordon w 16.12.2006, 06:42
no spoko ludzie.. na miejscu ucientego liscia pojawil sie nowy.. tylko zaczely pozostałe liscie szwankowac.. lipa jest troche.. mysle ze cos jest jednak nie teges z warunkami w baniaq. Duzy wpływ ma na rosliny ph i twardosc?