Dziś umarła mi samica prętnika karłowatego. zmarła na mi..... coś tam nie pamiętam szkoda że na leczenie było zapóźno :( A to pytanko żeby samczyk miał towarzystwo dokupie mu partnerke w tym wgłębke, bo biedaczek buduje gniazdo przy rogu kotnika i mu się psuje. CZy lepiej kupić 2 czy też dokupić jedna samice. Niewiem inni mówią że lepszy harem a inni myslą inaczej. Wypowiadajcie się ;D
Jeśli samiec jest agresywny, znaczy jesli intensywnie gania samice żeby zachęcic ja do tarła to dużo lepszym rozwiązaniem będzie kupienie 2 samiczek bo wtedy natarliwośc samca rozłoży się na 2 równomiernie i 1 samica nie będzie tak męczona, jeśli zać samczyk jest spokojny to 1 samica mu starczy.
moj samiec wrecz samice zagonil na smierc, gdy jej lepiej bylo zaczela pokarm pobierac to on zaczol jak oszalaly ja gonic po akwa, pozatym jest agraesywny wobec mieczorkow ale one sa na wycieciu mam zam male litraz na te ryby.
ja trzymam prętnika z 3 samicami,początkowo trzymałem tylko z jedną co okazało sie nietrafione gdyż samiczka mi zdechła :( teraz mam 3 samiczki, początkowo samiec bardzo je atakował ale w miarę upływu czasu uspokojił się, teraz wszystkie razem pływają zgodnie :) od czasu do czasu samczyk je zaczepia
z moich obserwacji wynika, że nie ma to większego znaczenia czy trzymamy samca z 1 czy 2 samicami. Generalnie prętniki i tak nie lubią własnego towarzystwa i w najlepszym wypadku sie ignorują. W pary łączą się wyłącznie na okres tarła. Także określenie "harem" przy mówieniu o prętnikach to jakieś totalne nieporozumienie i świadczy tylko o tym, że osoba, która używa tego określenia w ogóle nie rozumie znaczenia tego słowa.