Wszystko zaczęło się, jak dostałam kilka dni temu bojownika.. był on oczywiście transportowany w małej kuleczce, bez pożywienia.. dzisiaj ma problemy z oddychaniem, stracił barwę i właściwie wisi zawieszony w akwarium, nie reaguje zupełnie na nic, nie je i nie pływa.
Od ponad roku jestem właścicielką innego bojownika i tego od początku traktuję nowego w taki sam sposób, pierwszy raz spotykam się z jakąkolwiek rybia choroba i liczę na waszą pomoc:)
Powiedz jakie masz parametry wody, temperatura, ph itd. ;) ;) ;)
Cytat: awusia w 13.12.2006, 23:07
dzięki, ale już za póxno, moja rybka wieczorem umarła..
Przykro mi :'( :'( :'( dobrze cię rozumię. Znam ten ból
dzięki, ale już za póxno, moja rybka wieczorem umarła..