Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: wojtaszysko w 14.12.2006, 15:59

Tytuł: (Sum) gruby brzuch, nic nie je
Wiadomość wysłana przez: wojtaszysko w 14.12.2006, 15:59
Mam małego suma, który ciągle się gdzieś chowa, a po za tym ma jakiś dziwny biały gruby brzuch od spodu i nic nie je. Czy możliwe, że to jakaś choroba?
Tytuł: Odp: Sum
Wiadomość wysłana przez: skoti w 14.12.2006, 16:03
nie wiemy co to za su,m moze jest to naturalne a chowa sie dlatego ze ma takie usposobienie podaj wiecej info bo tak trudno cos stwierdzic 8)
Tytuł: Odp: Sum
Wiadomość wysłana przez: wojtaszysko w 14.12.2006, 16:14
No właśnie z tym mam problem, że nie wiem co to za sum. Szukałem zdjęć ale nie znalazłem żadnego, który może być podobny do mojego. A w książce znalazłem coś podobnego, ale nie stety nic o nim nie pisało było tylko samo zdjęcie.

Mam akwa 200 litrów mam w nim suma, 2 glonojady i gupiki karmie je pokarmrm w płatkach firmy Tropical - dla wszystkich ryb akwariowych, oraz specjalnie dla gupików pokarmem także w płatkach i tej samej firmy Tropical - który nazywa się GUPPY. Nieznam PH wody bo nie kupiłem testów.
Czy to są złe warunki dla suma czy co że tak jakoś dziwnie wygląda.
Tytuł: Odp: (Sum) gruby brzuch, nic nie je
Wiadomość wysłana przez: skoti w 14.12.2006, 19:16
no nie sadze ze jest mu tem zle ale pamietaj ze sumy rosna dosc duze i mozesz sie szybko pozbyc gupikow (bede dla  niego pokarmem) szukaj dalej jaki to gat suma popytaj

a w sklepie gdzie go kupiles nie bylo jegonazwy ???????
Tytuł: Odp: (Sum) gruby brzuch, nic nie je
Wiadomość wysłana przez: chater w 15.12.2006, 14:34
Jak możesz to daj zdjęcie rybki ,może ktoś rozpozna ją ?
Tytuł: Odp: (Sum) gruby brzuch, nic nie je
Wiadomość wysłana przez: Tymon555 w 11.03.2009, 18:48
temat do zamknięcia?
Tytuł: Odp: (Sum) gruby brzuch, nic nie je
Wiadomość wysłana przez: szymonw w 11.03.2009, 19:24
tymon. nie wiem za bardzo do czego dążysz piszćc tego typu posty, ale powiem ci w tajemnicy że to najprostrza droga by wyprowadzić z równowagi nawet najbardziej cierpliwego moderatora