Witam, jestem nowy na forum a do akwarystyki wracam po ok 12 latach wiec mam pewne doswiadczenie aczkolwiek wiele rzeczy jest dla mnie nowych.....
kupilem na poczatek akwarium 54 L , jak narazie plywa w nim:
11 neonow zielonych
6 kiryskow
1 Loricaria red (koles w zoologiku powiedzial ze dorastaja do 7-8 cm ale sam juz znalazlem stronke gdzie pisza ze do ok 12 wiec moze mu byc za ciasno ale tak sobie mysle ze jesli mu zapewnie sporo kryjowek - korzen kokos i zacienione dno to moze zdzierży takie akwarium :) )
jest jeszcze 5 miedzikow ale po 3 dniach widze ze bede sie musial ich pozbyc jak najszybciej bo terroryzuja neony :(
zastanawiam sie nad jeszcze jedna lawica do neonkow, zamiast miedzikow... na forum poleciacie najczesciej neony czarne ale przyznam szczerze - niezbyt mi sie podobaja, moze macie jakies inne sugestie ?
W planach mam jeszcze 2 pielegniczki Ramirezy no i moje ulubione z lat dziecinstwa proporczykowce z Cap Lopez ( o ile gdziekolwiek dostane bo zjezdzilem cale miasto i lipa) - co o tym sadzicie ewentualnie czy mozecie polecic mi inne rybki z tego typu (proporczykowce czy szczupienczyki ktore dawalyby rade w podobnym akwa ?
No i jeszcze jedno - w jakiej formie podajecie zbrojnikom parzona marchewke ? w wiekszym kawalku czy jakas rozdrobniona bo jakos moja loricaria nie chce sie jej czepic :)) to chyba tyle na poczatek :) pozdrawiam i wesolych ! O0
P.S. czy miedziki Waszym zdaniem możnaby trzymac w 20L ?
Zamiast proporczykowca kup sobie stadko rozbor klinowych bardzo ładnie sie prezentują z neonkami mysłę ze 7-10 sztuk bedzie jak najlepsze ;D
dodaj parke pilelegnicze ramireza albo pretniki karłowate i będzie git ;D
ja polecam żałobniczki, piękne stadne rybki ;)
Możesz jeszcze do tego akwarium dać parkę pielegniczek i już styka. Miedzików w 20L się nie trzyma.
stadko rozbor i ramirezy to bedzie dobrze a marchew podaje sie w wiekrzych kawalkach
na poczatek serdeczne dzieki za info, szczerze to tez sklanialem sie do razborek ale koles w sklepie mnie zniechecil - "lepiej nie mieszac ameryki z azja...." no i wzialem miedziki ktore w prawdzie krzywdy neonom nie robia ale mocno je stresuja...
bardzo podobaja mi się bystrzyki (ozdobny/barwny) i barwieńce, coprawda nigdzie nie znalazlem jeszcze takich informacji ale obawiam sie czy ich zachowanie nie jest podobne do miedzikow - czyli pogonie za innymi mniejszymi rybkami.... co spowoduje ze neony beda ukrywac sie przy dnie i miedzy roslinami....
dodatkowo jesli ktos z Was hoduje drobnoustka obrzezonego/Beckforda i moglby cos napisac o ich zachowaniu wzgledem innych rybek to bylbym wdzieczny ;)
pozdrawiam !
Ja kiedyś miałem drobnoustka Beckforda żył dość długo i żadnej z moich rybek typu razbora, żalobniczka i neonek nic nie zrobił. Polecam tą fajną rybkę ;) ponieważ jest <good>
do neonow pasuja tez otoski jedna zasada nie mieszaj rybek a akwarium z wiekszymi od neonow neony nie lubia wiekszych rybek od siebie chyba ze ryby denne jak ja mam zbrojnika niebieskiego i bocje ale moj zbiornik to 200 l
no dobra to w akwarium plywa 11 neonow, 6 kiryskow, rudi i 2 ramirezki, miedziki poszly do sklepu za tyle ile bylo naklejone na akwa :)
ciagle mysle nad czyms do gornej partii wody, zwlaszca proporczykowcem z Cap Lopez, pan Kornobis napisal ze pasuja do kasaczowatych pytanie tylko co z ramirezami no i z tego co widze to spora rozbieznosc w temperaturze wody miedzy nimi..... moze jakas inna spokojna odmiana proporca......
masz male akwarium nie szlaej z obsada 54l brutto jak sobie odejmniesz ozdoby podloze to wyjdzie ze masz netto okolo 40 l zarybisz za bardzo akwarium i pojawia sie porblemy z parametrami wody jak dla mnie juz masz za wiele ryb
narazie nie mam zamiaru nic dokladac, nad proporczykowcami caly czas sie zastanawiam i zbieram informacje, a co do wielkosci obsady to neonow kupilem tak duzo bo liczylem sie ze stratami a 3 kiryski to niespodzianka od mojej kobietki ;)
mam jeszcze jedno pytanie odnosnie ramirezek co do rozroznienia plci, maja niecale 3 cm wiec ciezko z tym jak narazie, nie bylo brutalnych spiec ale ten 100% samiec niekiedy skubie nibysamice,zdarza sie ze jak do niej podplywa to ona odwaraca sie do niego ogonem najczesciej pod katem ok 90 stopni i sunie tak na niego :) nie widzialem zeby nibysamica atakowala samca, czasem do niego podplywa postroszą sie chwile ale potem on ją pogoni :)