Pytanie jest następujące: czy kożystając z filtra kaskadowego potrzębuję jeszcze napowietrzacza? Czy wystarczy to powietrze które wpadnie razem z wodą z filtra do zbiornika?
Martwię się trochę bo ostatnio napowietrzacz poszedł się paść (delikatnie mówiąc)
Pozdrawiam!
Wystarczy , tak naprawdę napowietrzanie ważne nocą kiedy rośliny nie produkują tlenu a pobierają go z wody ale jeśli to kaskada to jest ok . <good>
Ja mam kaskade, i napowietrzacza nieposiadam niezauważyłam żeby się to źle odbiło na rybach. Filtr kaskadowy wywołuje ruch tafli wody, czyli natlenia wode..... :D
Ja tez mam kaskade i na poczatku uzywalem napowietrzacza ale po jakims czasie zauwazylem ze kaskada daje duzy ruch wody i w srodku jest tez taki wirnik ze wydaje mi sie ze to wystarcza.