Podobno ceramika filtruje zgrubnie mechanicznie wg. jednych opiniil, natomiast według innych już klaruje na maxa. W ceramice są bakterie nitryfikacyjne. To jak w końcu zgrubnie czy gruntownie?
Zeolit pochłania związki amonowe i klaruje na maxa.
Mam pytanie co klaruje lepiej wodę z najmniejszych drobin mineralnych czy biologicznych? Gąbka jako pierwszy wkład do zgrubnego.... co następne? Ceramika czy zeolit.
Proszę doświadczonych o wypowiedź, bo w sklepach internetowych zaprzeczają sobie wzajemnie.
najbardziej liczy się powierzchnia filtracyjna. ponieważ bakterie są bardzo małe - im bardziej porowaty materiał tym bardziej będzie przez nie zasiedlony. myślę że ceramiczne walce czy kulki są bardziej porowate od kamyków zeolitu. a na pewno o wiele od gąbek czy plastikowych biobali.
można obejrzeć łatwo pod mikroskopem w pow 600 czy 1200 razy widać różnicę.
sklepy mogą mieszać trochę bo każdy producent zachwala swój towar a sklep chce sprzedać jak najwięcej.
ps.: bardzo dobrym materiałem jest też zwykły keramzyt.
Sa wprawdzie wklady ceramiczne, ktore maja sluzyc jako prefiltr (filtr mechaniczny dla drobin, ktore przejda przez gabke), ale jest to troche bezsesowne, bo po pewnym czanie sie zapcha i trzeba go wymieniac - a ze jest troche drogi - to bezsens. Do filtrofania mechanicznego - czyli wylawiania "drobin" lepsza jest np. wata (np. Sera wata). Ceramika powinna sluzyc jako filtr biologiczny i dosatawac najczystrza wode w filtrze - czyli: 1. gruba gabka; 2. wata; 3. media biologiczne (ewentualnie cos pomiedzy: torf/zwirek amonowy itp).