Mam taki problem otóż w moich roślinach liścistych typu anubias, młode liście które wychodzą są z dziurkami,albo pogryzione i nie wiem od czego to jest,Ale to nie może nic gryźć tych roślin bo one jeszcze nawet jak nierozwięniete są to już widać ubytki w liściach. Światło 12h jest włączone, PH 7, CO bimbrownia, brzydko to wygląda i nie wiem jak to zmienić
znalazłem coś w książce odnośnie sadzenie, może to coś pomoże . sadząc te rośliny, nie należy ich zakopywać ani pikować,lecz delikatnie zaklinować kłącze pod kamieniami lub tworzącymi dekoracje korzeniami.pisze, że częstym powodem właśnie czegos tekiego z czym masz problem może być nieodpowiednie sadzenie...
tylko ja własnie mam go przymocowanego do korzenia:/ korzenie jego nie dostają sie do kamieni, a druga roślina której nazwy nie znam też ma liscie z dzurami:/ i to jeszcze jak lisc jest zwinięty
czasem slimaki wygryzaja dziury w lisciach....
Może masz niedobory jakiegoś mikro/makro elementu ...
Chcę zobaczyć te ślimaki, które zjadają anubiasa.... Tego raczej nic nie rusza a jak liść jest zwinięty to tam się raczej ślimory nie dostają.
Mnie to wygląda na nadmiar albo niedobór jakichś mikro albo makroelementów w wodzie. Może potas...?
A jak się zachowują inne rośliny? Nawozisz je czymś? Jak często podmieniasz wodę? Jakie masz światło?
Ślimaki odpadają, mam bocje które dzielnie dają rade ślimakom i ich nie mam w akawarium, świetlówki mam 3, dwie standardowe jedna aqua glo, podmiany regularnie co tydzień, nie nawoże niczym, jedynie stosuje bimbrownie.Inne rośliny rosną w miare, tylko te którym liście rosną jak dla anubiasa powoli i wypuszczają sie skręcone to właśnie one mają dziury
dziury masz od bocji one podgryzają młode liście
Nie prawda, jak one mogą podgryź skoro ten lisć jest zwinięty i jeszcze do końca nie wykształcony i widać dziurke
Bimbrownia bez nawożenia nie ma za bardzo sensu. Spróbuj dodać jakiś ogólnodostępny nawóz (Planta Gainer Classic, Sera Flornette albo inny) - połowę dawki zalecanej.
Wiem że nie ma ale troche daje bo widać odrazu jak rośliny zaczynają bombelkować, a na nawóz to zbieram pieniądze jeszcze:)
ja mam podobny problem ale nie na anubiasach tylko na żabienicach. Jak dla mnie to właśnie mikro lub makro elementy są przyczyną tego "sitka" ... Tylko jest inny problem- NIE WIEM JKA SPRAWDZIC CZEGO IM BRAKUJE I JAK DOSTARCZYC IM ODPOWIEDNICH SKłADNIKóW. :-\
PROSZE O SUGESTIE PEOPLE! 8) O0
brakuje im żelaza
no nie ma jak to autorytarne stwierdzenie przy braku jakiegokolwiek info o wodzie w baniaku :o
a jeśli nawet to brak żelaza to nie objawia sie w formie nekrozy tylko chlorozy - postępujące żółkniecie liści aż do gnicia i odpadania włącznie.
bez testów się nie obędzie.
No a chloroza przechodzi w nekrozę czyli właśnie min. gnicie. Jak mamy być tacy dokładni to jest to mokra zgnilizna. Jak kolega jest taki dokładny to niech to podkreśla.
no jasne, możnaby wymieniać bez końca wszytkie odmiany chlorozy, nekrozy itd. ale wyrokowanie bez wiedzy na temat nawożenia, oświetlenia, potwierdzenia wynikami testów itd. jest bardzo trudne i jak widzę porady tak jednoznaczne to jestem pełen podziwu dla wiedzy i intuicji autora ;)
No z fitopatologią i fizjologią roślin jestem na bieżąco i wcale tak bez końca bym nie wymieniała chloraz nekroz itp. Nie jest ich znowu tak dużo. ;)
no to prosze o diagnoze w tym konkretnym przypadku ;) (bo się off-topic rodzi
Jak sam to mądrze stwierdziłeś bez testów nie da rady i dobrze o tym wiesz.
A czepiam się tylko dlatego Szymoniew bo Ty od ludzi zawsze oczekujesz precyzyjnych wypowiedzi, a ja Cię na nieprecyzyjnej złapałam. Nie gniewaj się i nie staraj się mi udowadniać Bóg wie czego, to niema sensu i odbiegliśmy od tematu.
Jaka wiedza sie kłania:)Jestem pod wrażeniem:)no wiec jak uniknąć tych dziur w roślinach?Cała liść dorodny ale znajdzie sie w nim jakaś dziura:(
Cytat: bemka w 20.02.2007, 13:01
Wiem że nie ma ale troche daje bo widać odrazu jak rośliny zaczynają bombelkować, a na nawóz to zbieram pieniądze jeszcze:)
Jak rośliny zaczynają bąblować to oznacza to, że żyją bardzo intensywnie więc wymagają też intensywniejszego nawożenia. Mam nadzieję, ze uzbierałeś już kaskę na nawóz :-)
Małgośka i Szymonw. Starcie dwóch tytanów. Co sądzicie o tym, żeby bemka dodał/dodała jakiegoś nawozu ogólnego? Może pomoże? czasem lepszy rydz niż nic.
e tam emi nie przesadzaj. żadne starcie - przynajmniej się troche poznaliśmy ;) a co do bemka. sugeruję najpierw kupić testy do wody bo są nieodzowne przy nawożeniu (na azotany, fosforany, żelazo, odczyn i twardość węglanową). a co do nawozów - na tym się na pewno skończy ale z testami będzie o wiele łatwiej dawkę uzgadniać. nawozu nie polecę bo nawożę linią PG a to nie jest najłatwiejszy nawóz z uwagi na to że przy podawaniu makro można sie opierać tylko na testach na fosforany, azotany nie bo ich w tym nawozie nie ma.
Wiem wiem, może linia PG nie jest najłatwiejsza gdy sie wykorzystuje mikro i makro oddzielnie a bez testów jeszcze cięższa (choć znam takich, którzy testów wogóle nie stosują a mają holendry) ale np Classic? Dlaczego nie...? Nawet bez testów połowa dawki nie zaszkodzi a może pomóc.
Ja nawożę linią Planta Active firmy Aquabotanique i muszę powiedzieć, że dużo lepsze niż PG (przynajmniej u mnie w akwarium sie lepiej sprawdzają - ale to indywidualna sprawa ;) ).
PG ma ten plus ze można lawirować dawkami makro i ferro+ oddzielnie w zalezności od symptomów a nawożenie samym PG classic przy bardzo zarośniętym baniaku jest problematyczne bo dostarczanie azotu i fosforu tylko jako produktów "przemiany materii" ryb nie wystarczy i niedobory jak w banku.
co do testów masz oczywiście rację że da się nawozic bez ich udziału ale zauważ ze ci którzy na jakimś tam etapie z testów rezygnują (choćby z powodów ich dokladności) doskonale wiedzą jakie mają stężenie pierwiastków w baniaku gdyz obliczają je na podstawie wielkości dawek. zwłaszcza gdy sami komponują nawozy. ale to już zupełnie inna historia.