Od pewnego czasu moje bocje robią dziury w liściach, nie wiem sam już czemu. Mam je ponieważ były śmilaki, ale teraz ani jednego ślimaka już nie widać, ani normalnie, ani przy odmulaniu, czy one robią to z nudów?? Czy, bo są głodne?? Czy trzeba im dawać jakiś pokarm no w sensie mięsko, a nie suchy pokarm?? Prosze o pomoc gdyż i tak w tym akwarium mam więcej glonów niż roślin i rośliny wcale nie rosną więc już nie wiem co robić jak te bocje mi jeszcze rośliny niszczą.
bocje wymagają dodatków roślinnych w diecie. to normalne że zjadają (dziurawią) rosliny
Ale czy można temu zapobiec np. dawać im sałate, marchewke itd??
Cytat: mihco w 26.02.2007, 13:09
Ale czy można temu zapobiec np. dawać im sałate, itd??
to jest najlepsze wyjscie dawaj im spozona salate
A oprócz sałaty, bo teraz jest pryskana i nie chce by się struły
Cytat: mihco w 26.02.2007, 18:51
A oprócz sałaty, bo teraz jest pryskana i nie chce by się struły
Zawsze jest pryskana :(
Sałatę i tak musisz umyć i sparzyć. Nic im nie będzie. jak się boisz to kup im jakiś pokarm roślinny ze spiruliną. Może taki dla zbrojników?
Kupiłem waki wafle dla bocji, zbrojników i kirysków z dodatkiem spiruliny :) A z tą sałatą to teraz jest bardziej pryskana, bo jeszcze pochodzi ze szklarni :):) ale jak nic im nie bedzie to chyba pójde i im kupie
nadają się też liście mleczy, szpinaku
Miałem taki sam problem, moje bocje dziurawily rosliny pomimo podawania im pokarmu roślinnego i zieleninek i warzyw. Nic z tego, żadne metody nie były skuteczne. Byłem świadkiem, jak najedzona bocja zaczęła młode liście żabienicy dziurkować. Przeniosłem ryby do innego akwairum, i problem znikł :)
A ja zamiast przenoszenia ryb do innego akwarium(bo przeciez nie kazdy ma taka mozliwossc), zadbalabym bardziej o to, zeby rosliny szybciej sie regenerowaly! Np. inwestycja w nawozy czy butelki z CO2 ewentualnie skonstruuj sam bimbrownie! Patrz w : Zrob to sam Ale zieleninke dodatkowo tez warto podawac!
No właśnie w tym akwa mam duże problemy z roslinością, bo nie chce rosnąc, chyba ten pomysł z nawozem albo CO2 nie jest głupi, ale jednak pieniądza za tym idą. No cóż dziękuje bardzo za pomoc każda rada jest dla mnie bardzo cenna :):):):) <good>
Co do pieniedzy, to nawozy nie sa az takie drogie i wystarczaja na dosc dlugo, a z CO2 , to jak juz pisalam zrob sam bimbrownie! Koszt znikomy! Potrzebna natomiast Twoja praca!Jesli nie chcesz bimbrowni, to mozesz popatrzec w wiekszych slepach akwarastycznych, bo jest kilka firm na rynku i niewszystkie sa strasznie drogie!Niestety, cen dokladnie Ci nie podam, bo mieszkam w Berlinie i raczej znam w Euro!
Co do bimbrowni to chyba dam rade, ale aktualnie mam grype i jestem na antybiotyku więc do pracy jakoś się nie nadaje. A poszukam, u mnie w Łodzi co niedziela jest giełda i tam może coś taniego znajde wielkie dzięki, ale boje się, że CO2 u mnie coś możę zaszkodzić, bo nie wiem iel stosować :/
Po CO2 moze spasc ci troche PH! O ile wiem bimbrowni nie mozesz odlaczyc, ale jesli cos sie pogorszy bardzo w parametrach, to ja poprostu wyrzucisz, a jesli nie to poczekaj az sie zurzyje i wtedy zrob przerwe np. na kilka dni!Ale nie sadze, zeby cos powaznego sie od CO2 stalo! A roslina pomoze na pewno!Wracaj do zdrowia i rob bimbrownie :D <papa>
Dzięki, na pewno jak wstane z łożka zabiore się się za robote... :):):) <papa> <good> <papa>