Witam wszystkich
Od pewnego czasu w akwaruium dzieje sie coś dziwnego. Po pierwsze samiec molinezji białej jest strasznie wychudzony i jak pływa to strasznie sie kolebie na boki. Samica molinezji (też białej) jest troszke gruba, ale myślałem że to od przejedzenia dlatego na jakiś czas przestałem karmić ryby (ok 4 dni). Samica mieczyka żółtego niedawno bo jakieś 2 tygodnie temu sie okociła. To że była gruba podczas ciąży to jasne. Ale jak już urodziła to na dwa dni schudła i teraz jest znowu gruba. Ale dużo bardziej niż wtedy. Teraz jest poprostu rozdęta. Poza tym wszystkie ryby w akwarium (a mam ich ok 35, akwarium ma 140 l) mają zaczerwienione skrzela i są troszke grubsze niż normalnie. Nie wiem co to za choroba i nie wiem jak można te ryby wyleczyć jeśli wogóle sie da je wyleczyć. Powiedzcie mi jeszcze co jest przyczyna tej choroby i jak na przyszłość uchronić ryby przed tą chorobą.
Z góry dziekuje za informacje.
pozdro
Rybki mają może odstające łuski lub jakieś wrzody na skórze????
Odstające płetwy mają tylko białe molinezje. W akwarium mam takie trzy (samca i dwie samice). Natomiast wrzystkie (oprócz dwóch czerwonych mieczyków) mają bardzo duże brzuchy i zaczerwienione skrzela. Wczoraj wieczoram zdechła samica zielonego mieczyka. Tata chciał zobaczyć czy może nie jest taka gruba bo jakaś mała rybka stanęła bokiem i nie chciała sie urodzic. W brzuchu była pusta przestrzeń. Nie było żadnych rybek, natomiast były jakieś długie, białe farfocle.
Hmmm.....mi to wygląda na posocznicę....Ale pewna nie jestem. Może ktoś pomoże w zdiagnozowaniu choroby???
Jeśli to posocznica to niestety jest to choroba nieuleczalna :( Ale może się mylę w diagnozie (oby!)..