Chciałbym,abyście w tym wątku przedstawili za i przeciw pokarmom mrożonym i żywym. Szczególnie chodzi mi o ochotkę.
hmm jeśli chodzi o żywy- jest większe prawdopodobienstwo że możesz zanieśc chorobę do akwarium, mrożony - sterylizacja termiczna zabija zarazki, żywy - lepsza wartośc odżywcza, mrożony - wartośc odżywcza mniejsza gdyz kiedy rozmrażamy to uszkadzamy strukturę robaka i częśc wartościowych składników odpływa po przepłukaniu. zywy - wpływa dobrze na perystaltykę jelit, mrożony może byc nadpsuty, często jak się rozmrozi ochotkę to dużo robaków nie nadaje się do skarmiania. z mojej strony tyle pozdrawiam!
Hm... Dzięki o to mi chodziło. Jak ktoś ma jeszcze jakieś uwagi to piszcie!
Jaki pokarm kupić suszony, mrożony czy żywy (nie chce zadużo bo nie mam kasy ::) ) -już sama nie wiem :P
różnice wiedzmin22 wyjaśnił , z zywych pokarmów mogę polecić larwę wodzienia-pakowaną w małe woreczki, z mrożonek Artemię, z suchych różne produkty Tetry
Cytat: Torro w 03.04.2007, 17:57
różnice wiedzmin22 wyjaśnił , z zywych pokarmów mogę polecić larwę wodzienia-pakowaną w małe woreczki, z mrożonek Artemię, z suchych różne produkty Tetry
Mi chodziło np: suszoną artemię i ochotke
podałem tylko ogólnie to co ja mam sprawdzone - pokarm musisz dobrać sobie do wilekości ryb i icih rodzaju (ale to pewnie wiesz)
Pozdr.Torro
ja karmie suchym firmy JBL novo bel i mrozonym .
mrozony przed podaniem jeszcze zalewam wrzatkiem i plucze troche sie ugotuje ale wydaje mi sie ze jest to bezpieczniejsze jezei chodzi o choroby czy bakterie