Witam - mam maly problem z bojownikiem "BANDYTA" od kilki dni nie chce jesc :( a do tego ma spuchnieta buzke :'( nie wiem co to moze byc jezeli ktos jest w stanie mi powiedziec co kolwiek na ten temat bede bardzo wdzieczny:
Co do wrunkow w jakich zyje "BANDYTA" rybka zyje samotnie w 3 litrowej kuli, woda jest zmieniana co 2 tydzien. Temperatura wody jest pokojowa oklo 23- 24 stopnie ph wody nie znam, karmiona zywym pokarmem (biała ochotka) czasem (czerwona). Woda nie jest filtrowana.
To chyba wszystko co moge powiedziec na ten team za wszelkiego rodzaju informacje bardzo dziekuje.
Pozdrawiam
Cytatrybka zyje samotnie w 3 litrowej kuli, woda jest zmieniana co 2 tydzien
dziwisz się że w takich warunkach coś jej jest? wodę zmieniasz raz na dwa tyg przy tak małej objętości wody??? omg toż to ona tam pływa w moczniku i amoniaku cały czas - biorąc pod uwagę to że nie filtrujesz wody masz zero bakterii denitryfikacyjnych...
daj foto bo wróżkami nie jesteśmy pozdrawiam.
PS> białej ochotki raczej nie ma.
sluchaj nie moge teraz umiescic fotki bo nie jestem teraz w domu bede mogol to zrobic dopiero w piatek. A co detej wody to znam ludzi co maja bojownika w takich warunkach juz od ponad 2 lat i wszstko jest ok. Ja mam swoja od poltorej roku i jest to pierwsza taka sytuacja gdzie zachorowal wiec nie wydaje mi sie zeby to byl powod choc moge sie mylic bo ekspertem nie jestem w przeciwienstwie do Ciebie "wiedzimin22" pozdro
dla mnie to męczenie ryby w takich warunkach... poczytaj literaturę dowiesz się jaki wpływ na choroby ma duże stężenie mocznika i związków amonowych... PS chciałbyś pic swój mocz? kąpac się w swoim moczu i przy tym moczu jeszcze jeśc? raczej długo byś nie wytrzymał więc chociaż teraz wiesz co ryba przeżywa. zbiornik 3 litrowy nie nadaje się do trzymania żadnej ryby (tym bardziej jeszcze wliczając brak filtra).
ok dzieki chyba nie pomozesz mi za wiele bo jak na rzie to tylko sobie po mnie jedziesz i mi sie to nie podoba ale jak tak to chociaz odpowiedz jak wytlumaczysz to ze przed ponad rok nic sie wzesniej nie dzialo i u innych tez. Moze na to pytanie odpiszesz w miare modrze. pozdro
pamiętaj że bojowniki krótko żyją - jesli masz bojownika 1,5 roku to jest stary mało tego im starsza ryba tym bardziej podatna na choroby poza tym jeśłi jest osłabiony to złapac chorobę jest niezwykle łatwo - szczególnie przy takich warunkach jakie mu oferujesz.
PS> bez zdjęcia ci nie pomogę, tu nie chodzi o gdybanie tylko postawienie dobrej diagnozy - bez zdjęcia nie da rady.
popieram wypowiedź wiedźmina w 100% cóż na tym forum szybko przekonasz się, co sądzi się na temat trzymania rybek w kulach, bez filtrów... Proponuję kupić akwarium z osprzętem, wydatek, ale chyba wart dobrego samopoczucia Twojego Bandyty
ok dzieki ale to dajcie konkretne wskazowki co mam zmienic zeby bylo ok zrobie wszystko co trzeba bo zalezy mi na tym dzieki
kup mu chociaż 20 litrowe akwarium i filtr z tego co wiem to starczy filtr elite mini jeśli masz temperaturę w mieszkaniu stałą 25 stopni to grzałka zbędna. i wymieniaj w tym akwarium co tydzień 5 - 8 litrów wody na odstaną wodę przez conajmniej 24 godziny. filtr niech chodzi cały czas.
do takiego małego akwarium może też być Aquael Fan mini - bardzo fajny mały filtr ma od razu napowietrzacz. Podmiany wody około 20-25% dokonuj co tydzień wodą odstaną ( ja robię tak, że po podmianie wlewam do odstania od razu wodę i w sumie moja woda jest odstana tydzień czasu ) wodę przy podmianie zabieraj z dna - dlatego warto jeszcze zaopatrzyć się w odmulacz - np Tetry bardzo funkcjonalna rzecz. Pozdrawiam - będzie dobrze, tylko działaj szybko.
Popieram wypowiedz wiedzmina Musisz miec przynajmniej 20 litrowe akwa a w tej kuli mozesz trzymac jakiegos kwiatka np storczyka:D
Widze ze Ci zalezy na tej rybce wiec postaraj sie posluchac tych rad!! A pozatym w 20 litrowym akwa mozna juz cos stworzyc pieknego z roslin!!(poszukaj na www.holenderski.pl zdiec takich malych akwariow)
Edit: No jasne ze holenderskie.pl ale gapa ze mnie:d ale dzieki za poprawienie <good>
Chyba holenderskiE.pl ... ;D
Trzymanie nawet bojownika w 3l to katastrofa-chyba zadługo wgapialiście się w kreskówki
Pozdro dla glizdaka (6l) który jest niebo lepszy (ahhahahaahah)
Cytat: wiedzmin22 w 04.04.2007, 08:52
jeśli masz temperaturę w mieszkaniu stałą 25 stopni to grzałka zbędna.
Grzałka jest konieczna, nie wierzę w "stałą" temperaturę w mieszkaniu, zależy to chciażby od pogody. Bojownik musi mieć ciepło, wahania temperatury są bardzo niewskazane.
Cytat: mastekodpowiedz jak wytlumaczysz to ze przed ponad rok nic sie wzesniej nie dzialo i u innych tez
Człowiek zamknięty w komórce 2x2 m bez ogrzewania i z wiadrem zamiast toalety tez nie umrze
od razu
Cytat: matka siedzi z tyłu w 04.04.2007, 09:51
Cytat: wiedzmin22 w 04.04.2007, 08:52
jeśli masz temperaturę w mieszkaniu stałą 25 stopni to grzałka zbędna.
Grzałka jest konieczna, nie wierzę w "stałą" temperaturę w mieszkaniu, zależy to chciażby od pogody. Bojownik musi mieć ciepło, wahania temperatury są bardzo niewskazane.
Cytat: mastekodpowiedz jak wytlumaczysz to ze przed ponad rok nic sie wzesniej nie dzialo i u innych tez
Człowiek zamknięty w komórce 2x2 m bez ogrzewania i z wiadrem zamiast toalety tez nie umrze od razu
wachania temperatury właśnie są wskazane (wiadomo że bez przesady) ale jeśli temperatura spada o 1 stopnień w nocy a w dzień wzrasta o jeden (patrząc na temperaturę np 25 stopni i mówiąc o +- 1 stopień celcjusza) to jest to bardzo wskazane - ryby wtedy robią się odporniejsze (oczywiście zależy jaka jest temperatura w mieszkaniu) . przecież w warunkach naturalnych są wachania dobowe temperatury i to nawet większe.u bojowników podgrzanie wody będzie wiązało się z tarłem jako że ma jednego bojownika podnoszenie temperatury jest zbędne. również bojowniki w niższej temperaturze dłużej żyją gdyz metabolizm ryby jest wolniejszy. na to czy autor postu musi kupic grzałkę musi sobie sam odpowiedzec - zależnie od temperatury jaką ma w mieszkaniu.
Cytat: Magdallenah w 04.04.2007, 09:50
Chyba holenderskiE.pl ... ;D
Trzymanie nawet bojownika w 3l to katastrofa-chyba zadługo wgapialiście się w kreskówki
Pozdro dla glizdaka (6l) który jest niebo lepszy (ahhahahaahah)
też chciałem wspomnieć o glizdaku.... Jego post zosał usunięty bo
mastek dowiedziałbyś się co ludzie na tym forum myślą o trzymaniu ryb w kuli i mają racje!!!!!!! >:D a to że przez ponad rok żył bez objaw choroby to wskazuje na to że był odporny ale nikt w skrajnych warunkach nie wytrzyma długo więc kup akwa jeśli chcesz uratować swoją rybke ;)
Nie żebym popierał czy nawet akceptował trzymanie ryb w kulach, jednak myślę, że należy wspomnieć, iż ta 3l kula to prawdopodobnie największy zbiornik jaki ten bojownik widział w swoim życiu. Karmiony jest odpowiednio, wymiana wody (jeśli ryba nie jest przekarmiana) jest w akceptowalnych okresach czasu (podkreślam WYMIANA, bo w tych warunkach PODMIANY wody nie wchodzą w rachubę). Także myślę że autor wątku prawidłowo opiekuje się rybką, a jedynie wpadł w marketingową pułapkę i wybrał nieodpowiedni zbiornik.
PS: nie ma czegoś takiego jak biała ochotka. te białe robaczki to larwy wodzienia. ;)
Cytat
biorąc pod uwagę to że nie filtrujesz wody masz zero bakterii denitryfikacyjnych...
akurat o te bym się nie martwił (zresztą w kuli nigdy ich nie będzie, nawet przy filtracji - o ile pamiętam to bakterie beztlenowe), bardziej przydałyby się tu bakterie nitryfikujące, bo niby co tu denitryfikować skoro ten bojownik pływa w amoniaku
ojojoj... to ja już nic nie mówię...
hej. dzieki "lukas" wiesz co byla to wymiana wody, a wczoraj bylem sie dowiedziec wiecej o kulach i wiem ze nie jest to dobra rzecz i nie bede juz nigdy takich stosowal. Bojownik ten "byl" bo wczoraj opuscil nasz swiat ;( i jest mi niezmiernie przykro z tego powodu. Byl to prezent od mojej dziewczyny i jak kupowala "BANDYTE" to pytala sie sprzedawcy o okwaria jakie rybka ta musi miec i on zaproponowal jej kule. Mam nadzieje ze zrozumiecie mnie, nie bylem swiadom ze trzymanie rybki w kuli bylo nieodpowiednie bo gdybym to wiedzial to dawno bym to zmienil. pozdrawiam
wlasnie tak to jest, sam widzę nie raz w zoologu jak przedstawiciel z gatunku pseudoakwarystus sprzedawcós wciska młodym dziewczynom welony czy bojowniki do kuli. Takich buraków powinni odstrzelić w jakichś gettach.
Także to jest nauczka i dla ciebie i powinno być przestrogą dla innych że NIE SłUCHAMY SIE SPRZEDAWCOW W SKLEPACH ZOOLOGICZNYCH
Przestrzegając tego robimy wielki krok w szeroki świat porządnej profesjonalnej akwarystyki.