Problem z narybkiem gurami

Zaczęty przez Mechanic, 14.05.2008, 21:37

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mechanic

Mialem ostatnio szczescie rozmnozyc moje gurami mozaikowe ale niestety zadne mlode nie przezylo. Bylo napowietrzanie, ogrzewanie i dodatek trypaflawiny. Tylko mialem problem z doborem odpowiedniego pokarmu... Jaki bylby najlepszy zaraz po wykluciu rybek i jaki nalezy dawac im pozniej? Prosze o pomoc!  :-\

damjakas

Najlepsze by byly pierwotniaki z wlasnej hodowli, znajdziesz w google. <good> Morzesz terz stosowac grindale, tu znajdzeiisz przepis na ka|dy pokarm http://www.zetbe.pl/pokarmy.htm <papa>
240l Guramiowete:
- 9 Wielkopłetwów, 6 gurami mozaikowych, 6 gurami dwuplamistych, gromadka, około 10 gurami złotomozaikowych (niestety mamusia zdechła), gęsta Azjatycka roślinność
54l neonkarium
- 8 neonków czerwonych i około 16 małych cudem przetrwał

Jarecki

Witam.

Przede wszystkim żaden środek ochronny jest niepotrzebny a nawet szkodliwy u większości błędnikowców.
Najprostszy i skuteczny przy tym narybku pokarm to żółtko jajka ugotowane na twardo. Narybek je chętnie i rosnie ładnie.
Nie wiem ile miałeś narybku ale z reguły liczebność miotu idzie od pięciuset w górę. Normalna raz w miesiącu trąca się para bez problemu daje dwa tysiące sztuk narybku.
Bądzmy realistami i zdajmy sobie sprawę że pierwotniakiem nie mamy szans wykarmić tak liczebnego stada.
Po tygodniu diety żółtkowej zaczną chętnie wcinać nicienie "mikro". (Z reguły już o wiele wcześniej ale praktyka tu potrzebna)
Po dziesięciu dniach oprócz ciągle podawanego żółtka i od kilku dni mikro zaczynamy podawać larwy solowca.
Większe guraminki już powinne go jeść. Mniejsze i słabsze będą dalej pożywiać się jajkiem i nicieniami.
A jeszcze prostszy sposób to ciągłe podawanie suchej paszy np."Mikrovit" zmielonej w młynku do kawy i w miarę wzrostu (ale żółtko na początek to podstawa) rybek coraz grubsze frakcje paszy podajemy aż już z niemielonego mikrowitu przejdziemy na zmielony w palcach pokarm płatkowany.
Podawanie trzytygodniowej młodziezy mrożonego oczlika skrobanego jednak ostrym nożem to także dobry sposób.
Sposobów jest wiele tylko trzeba zwykłej praktyki którą sam musiałem z czasem nabyć i wtedy jest dość łatwo.

A najlepsze dla wiekszości naszego akwarystycznego narybku są wrotki.
Obecnie często masowo spotykane w różnych stawkach.

adriano210

decydujące w narybku blednikopwcow jest dostarczenie im pokarmy w 1 godzinach po wykluciu, dlatego pierwnotniaki i zielona woda, zółto jest dobre ale u ryb ktore mają nieproblemowy narybek, blednikowce atakuja i zjadaja tylko to co zyje inaczej bedzie paradoks ze ryby beda padac plywając w jedzniu