ankieta

Zaczęty przez wiedzmin22, 19.05.2007, 11:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

ile razy popełniliście błąd który was kosztował utratą części obsady, utrata pieniędzy (również jeśli chodzi o zakup roślin, złą doradę sprzedawcy, złe warunki w akwarium itp)

ani razu
0 (0%)
raz
5 (15.2%)
1 - 2 razy
14 (42.4%)
3 - 5 razy
9 (27.3%)
więcej od 5
5 (15.2%)

Głosów w sumie: 31

wiedzmin22

temat chyba niezbyt miły ale to zobrazuje stan naszej akwarystyki i może nie tylko błędy popełnione z naszej niewiedzy ale też komercjalizacji tego pięknego ale również trudnego hobby.
126 litrów (tarliskowe dla zbrojników niebieskich i neonów)

zbrojniki:
- samiec 10 cm
- 2x samica 8 cm i 7 cm
- neon czerwony 20 sztuk

200 litrów (w trakcie dodawania roslinności):

- 40 małych zbrojników 3 cm długości
- 60 neonów (narybek)

Magdallenah

Ja raz kupiłam błotne roślinki i na początku mojej "kariery" bardzo zaniedbałam baniak  >:D
Pozdrawiam, Magda.

wojtas239

#2
No ja pamiętam ja poszłem do akwarystycznego i nakupywałem ryb za 70zł niemiałem wtedy pojęcia o akwarystyce jedną z ryb był welonek o taki http://www.calacademy.org/science_now/images/goldfish1.jpg  i mieszkał w 60l akwarium z molinezjami mieczykami neonami skalarami bojownikiem i wieloma innymi rybami oczywiscie pani z zoologicznego powiedziała, że wszystkie ryby mogą ze sobą żyć. Po wpuszczeniu ryb do akwarium welon został zabity po 6 godzinach   :'(  aha jeszcze o tym zapomniałem chyba żadna ryba z zakupionych nieprzeżyła roku  >:(  ale pamietam słowa pami ze sklepy "te rybki sa spokojne i w takim akwarium jakie masz to będzie sie im dobrze żyło"   >:D

zimbabwe

ja nie mogę do dziś odżałować tego że oddałam mojego pierwszego glonojada - gdybym wtedy wiedziała jak zaradzić jego agresji, nie zrobiłabym tego.
Najpierw jesteśmy ludźmi - reszta to dodatki.

matka siedzi z tyłu

Moje pierwsze akwarium założyłam z pogwałceniem wszystkich możliwych zasad.

Nasypałam żwirku, wlałam wodę, wsadziłam rośliny i wpuściłam rybkę :-[
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ

mihco

Wiesz moje pierwsze akwarium to był bojownik w kuli z kolorwym żwirkiem i sztuczną roślinką. Oczywiście już dalej nie mówiąc, bo chyba w życiu sobie tego nie wybacze!! Aż mi wstyd do dziś  :-[ :-[ :-[
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

Oswald

#6
ja kupilem chyba 5 roslin bagiennych (Tatarak ito) a jednego grammeniusa (czy jak mu tam) nawet 2 razy, choc po pierwszym razie juz wiedzialem, ze jest na czarnej liscie

ale to tylko bledy bazujace na moim dzialaniu, bo nie chce juz poraz 100ny wspominac o filtrze Aquaszut Aquasystem 2, ktorego mi pewien idiota w zoologu polecil i mi 4 skalary do 112L sprzedal, i jednego plecostomusa i jeszcze by mi ze 4 pielegnice papuzie wcisnal, ale powiedzialem, ze sie zastanowie.
Moje akwa: 375, 112, 63
Lubię projektowanie podwodnych światów.

Tomasz26

U mnie w pierwszym akwarium był totalny chaos...nic a nic nie znałem się na akwarystyce,liczyłem na mądrości pana sprzedawcy(internetu wtedy jeszcze nie miałem).Pan sprzedawca w sklepie trzymał mnie chyba z godzinę ;D...wyszłem szczęśliwszy pozbywając się ok. 200zł. ale za to miałem reklamówkę pełną nowego sprzętu no i oczywiście nowych pociech.Jak się na pewno domyślacie rybki były różniaste i kolorowe hmm jaki ja byłem szczęśliwy(przynajmniej na jakiś czas) ;) .
Po pewnym czasie rybki zaczęły się nawzajem wcinać i po kolei zdychać...myślałem że sobie wszystkie włosy na głowie wyrwę,po każdym poranku wyławiałem jakiegoś biedaka...
I tak moja przygoda z wodnym światem się skończyła na prawie rok a w baniaczek 200l. wylądował malusi chomiczek dżungalski(był w niebo wzięty <good>).Cały czas myślałem że po prostu się nie nadaje do akwarystycznego świata...aż w końcu założyłem neta i pomalutku się dowiadywałem co ja wyprawiałem.Powróciłem do rybek no i odnowa się uczę z netem i z Wami...no z Wami było różnie...ciężki był początek miałem parę razy chęć dzięki różnym wypowiedzią skasować konto,ale jest tu pare osób które naprawdę doceniam za ich wiedzę i chęć niesienia pomocy i właśnie dlatego jestem z Wami dalej...
Pozdrawiam <papa>

wiedzmin22

#8
ja tylko raz zrobiłem błąd. kupiłem dracenę i mi zgniła w baniaku i przez noc syf się taki zrobił że całą robotę trzebabyło od nowa zaczynac :/ człowek uczy się na błędach (najlepiej byłyby się uczyc na cudzych błędach) ale chyba nie ma akwarysty który niepopełniłby chociaż jednego błędu...
126 litrów (tarliskowe dla zbrojników niebieskich i neonów)

zbrojniki:
- samiec 10 cm
- 2x samica 8 cm i 7 cm
- neon czerwony 20 sztuk

200 litrów (w trakcie dodawania roslinności):

- 40 małych zbrojników 3 cm długości
- 60 neonów (narybek)

mihco

Na bank nie ma, najlepiej jest się uczyć na błędach, ale najgorsze jest to, że nie tylko my przy tym cierpimy, ale i nasze rybcie :(
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

czarek

ja oczywiście kupiłem akwarium, natychmiast wlałem wodę z kranu i wpuściłem rybki,( dwie brzanki sumatrzańskie i dwie parki gupików) efekt oczywiście był taki że brzanki poobgryzały gupikom ogony, a po tygodniu miałem totalne glonarium.

TomajX

Moje pierwsze "akwarium" to byla kula ok 15L bez filtra ani napowietrzacza o grzałce juz nie wspominając a wnim niebiesko-pomarańczowy żwirek, zameczek ,2 welony,2 zbrojniki,2 neonki co za poruta ,aż plakac sie chce :-[ :-[ :-[
Mój ulubiony sklep:  http://priv.twoje-sudety.pl/~zooland/